bluebell nic się nie dzieje naprawdę po prostu co do mojej pierwszej ciąży nie jest to optymistyczna historia a my wszystkie z brzuszkami i raczej oczekujemy dobrych wiadomości aby jak najwięcej się uśmiechać:-) a druga ciąża wprawdzie wyszła małopłytkowość na samym końcu ciąży ale wszystko ok. Mam cudowną córeczkę która właśnie bryka i po mnie skacze:-) a teraz ma być synuś i ogólnie jest ok więc jestem dobrej myśli:-)Więc wszystkie bóle i doległowości trzeba przetrwać ale w kwietniu jaka nagroda;-)życzę zdrówka