Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Rano prawie 2 godz. leżał koło mnie,nie spał,nie skakał i nie gadał,powiedział,że nie ma siły
To nie jest u dziecka normalne.Ja już nie pamiętam,kiedy on w dzień spał,z rok temu chyba.
skoro ja juz widze, ze maruda sie ze mnie zrobila to cos w tym musi byc..
tak to odwlekamy i odwlekamy, ze pozniej z niczym sie nie wyrobimy, a jakos trzeba tego syneczka przywitac.. od piwnicy musimy zaczac, bo bez tego dalej nie ruszymy.. najlepsze jest to, ze ja mam tam isc tylko w roli "inspektora" a wcale mi sie niechce
chyba faktycznie marudze dzisiaj
Tak do końca nie jestem pewna (obstawiam szpinak), ale smakował wybornie.Ma-Dunia fantastycznie ze wszystko ok;-) a z ciekawosci zapytam - ten zielony sos na jakiej bazie? Szpinak?

Gabi nie możesz iść do szpitala, nie możesz odmówić sobie przyjemności szaleństw zakupowych. Szpital może poczkać do terminu porodu. ;-)Ja mam wizytę 27,z dokładnym usg.A potem to mi się zdaje,że już ktg przed każdą wizytą będzie.O ile nie wyląduje w szpitalu,muszę się z tym liczyć.(tfu tfu tfu).
A w planie po następnej wizycie mam zamiar zabrać się za zakupy,więc same rozumiecie![]()
Bardzo dobrze, że wszystko OK i gratuluję stódniówki! :-)Właśnie wróciłam ze szpitala, było okropnie, ale obie żyjemy. Muszę nadrobić zaległości.
Gabi trzymaj się i uważaj na siebie, i aby synek jak najszybciej przegnał choróbsko!Hej,a moje dziecię chore i to bardzo.Teraz śpiA on zawsze nawet z glutem i gorączką szaleje.

Ja mam to w planach jutro. Ale czy się uda..."mielismy" robic porzadek w piwnicy


Do tej pory żyłam w błogiej nieświedomości a teraz ten dzień zbliża się wielkimi krokami. Chyba muszę zacząć, chociaż od czasu do czasu, czytać i oswajać się z porodem, raczej mnie to nie ominie. ;-)
Kupilam coprawda skladniki na zapiekanke makaronowa ale niech ktos to za mnie zrobi 


i zgadzam sie w kwestii tych podkladek-spalam na czyms takim na perinatologii---fuj!no i ucaluj synia od internetowej cioci!
i kawal lenia ze mnieHej dziewczyny!
Właśnie wróciłam ze szpitala, było okropnie, ale obie żyjemy. Muszę nadrobić zaległości.
Wielkie dzięki wszystkim, za kciuki - myślę, że to one pomogły
Zajrzę wieczorkiem, jak się zadomowię.
Pa
Hej,a moje dziecię chore i to bardzo.Teraz śpiA on zawsze nawet z glutem i gorączką szaleje.
Fajnie jak się ktoś ze mną zgadza![]()

, łóżeczko nam przysłali no i teraz trzeba jechać samemu odebrać, na szczęście firma kurierska ma dośc blisko siedzibę więc jutro podjedziemy.
współczuję chorowitka w domku i życzę szybkiego powrotu do zdrówka i pełni energii. No i dzięki za info o ceratkach, bo zamierzałam kupić, a teraz rzeczywiście rozejrzę się za czymś innym.


Poród się zbliża wielkimi krokami...jak to wedlug BB ??Szwedka - super, że jesteś znów z nami i gratuluję studniówki!!!
Dzisiaj zamiast pisać pracę to spałam cały dzień, później poszłam na zakupy a wieczorem wychodzę z koleżanką na soczek. A w środe musze koniecznie zanieść teorię...
No i dodam, że dzisiaj wg BB zacząl mi się 30 tydzieńPoród się zbliża wielkimi krokami...