reklama

Kwiecień 2009

reklama
O Skukanka,to szkoda,że mi towarzysz.ale może nie na długo:sorry:
A szyjki,to byś mogla kawałek oddać.No kurcze skąd Wy takie szyjki macie wielkie,buuuuu.:-p
 
Hej !
U mnie dziś ok. Przyszła mama posprzątała i mam już rybkę, kapustkę kiszoną i ziemniaczki.
Koga - ja nie przypuszczałam, że będę przed 80 - tką taka obłożna ;-). Teraz siedzę, leżę i zanim coś podniosę, to się zastanawiam, czy nie za ciężkie? I raczej jestem temperamentna :tak:a tu taki psikus.
Gabi - życzę Ci by wszystko szło ku lepszemu. Co do szyjki, to moja ma 4,9 a jakaś figlarna;-).
 
Nie,kochana,szwy to już przeszłość.Więcej mogą zaszkodzić,a nie ma dowodów,że pomagają.Już czytam o tym od kilku lat.Po za tym te 24 mm to cały kanał na usg,a nie tylko pochwowa część.Teraz to leżeć i sie modlić:zawstydzona/y:
 
Gabi - pewnie tak, bo miałam stany zapalne szyjki, a tamten lekarz chyba jakoś to lekcewarzył i dostałam skurczy oraz plamień i to dość obitych, także leżonko nas nie ominie. Gabi dzielimy wspólny domowo - więzienny los.
 
reklama
Szwedka,gdyby mi ktoś powiedział,że ta szyjka wytrzyma,to mogłabym i dwa lata leżeć:tak: Ale niestety takiej gwarancji nie ma,macica rośnie i szyjka sie skraca.I to,że leżę niczego nie gwarantuje.
Z synem tez leżałam,ale lepiej z tą szyjka było.
A teraz jeszcze ten cholerny kaszel:wściekła/y: ale cóż:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry