reklama

Kwiecień 2009

didi nie wiem jak ty, ale ja bedac w ciazy drugi raz jakos bardziej sie wszystkim przejmuje i martwie, co chwila dzwonila bym do gina z jakims zapytaniem, ale glupio mi bo wkoncu stwierdzi, ze wariatka sie ze mnie zrobila;-)
bubasku mam nadzieje, ze cie nie dopadnie chorobsko bo ja swojego mam juz dosyc, a ono niby sie skonczylo, ale mnie jeszcze meczy:-(
 
reklama
Osa..ja dokladnie tak samo...a juz o przytulaniu nie mowie...a mo mojego P zal..hehe...bo chyba od poczatku ciazy jak tulilismy sie z 5 razy to duzo ...z pierwsza ciaza bilo jakos lzej a teraz z byle powodu panikuje a w rezultacie okazuje sie ze nie ma po co
 
co do przytulania to samo. w pierwszej ciazy bylam demonem seksu, a teraz to ciagle zmeczona, cos mnie boli, strzyka, a w rezultacie zanim m. sie pojawi w lozku to ja spie:-(
 
hej Kochane!
Jak dobrze, że już rano, myślałam, że w nocy zwariuje. Najpierw kolka, później jak M. przyszedł do łóżka po nauce o 1:30, to ja się obudziłam i za nic nie mogłam zasnąć, dodatkowo byłam ogromnie sfrustrowana. Trochę jestem zmęczona, najchętniej bym sie wylegiwała, ale trzeba pisać pracę...
Miłego dnia dzieweczki :-)
 
didi nio to faktycznie mala ci zapewnila "rozrywke" na wekend.. trzymaj sie, napewno wszystko jest ok;-)
Bubasek nio miejmy nadzieje, ze nic cie nie zlapie.. zdrowka zycze;-) kurcze, musimy teraz na siebie uwazac, bo podobno jakas okropna grypa panuje:baffled:
a ja juz po zakupkach, po sniadanku i teraz tak siedze i mysle co by tu ze soba zrobic.. mezus w pracy do 18, wiec nawet z obiadem nie musze sie spieszyc.. nio, ale postanowilam, ze zrobie mu te wymarzone pulpeciki, bo biedak dzisiaj znowu wroci w zlym humorze:-( napisal mi eska, ze znowu dzisiaj zwolnili kolejna osobe.. rano troche rozmawialismy na ten temat i widze, ze sie strasznie tym przejmuje, bo niewiadomo na kogo padnie nastepnego:szok: z jednej strony sie ciesze, ze tak podchodzi do tej sprawy, bo wiem, ze martwi sie o nasz los, ale z drugiej strony jak widze jak on sie z tym meczy to mi go strasznie szkoda:zawstydzona/y::-(
 
Czesc Laseczki:-)
Ja nie wiem, czy to ten cholerny Fenoterol, czy co, ale mialam takie sny jakies dziwne...Mezus mnie obudzil bo straszliwie plakalam, ale powiedzial, ze jak mlalutkie dziecko, wcieralam piastki w oczka hihi biedny tez mial lezki w oczach:tak:a zaraz potem Junior wladowal kopa M w reke, zeby byl facetem chyba:tak:

Co do tipsow i szpitala - mozna zrobic takie bez wzorkow, jak sa dobrze zrobione, to nie widac, ze tipsy hihi;-)

Didi Ty sie nic nie martw - ja mam dokladnie to samo. Wrazenie strasznie dziwne, dokladnie tak jak opisalas raczka probujaca przejsc przez yhyhyhy:-p wczoraj bylam u gina, tydzien dzisiaj zaczynamy 31, na USG mam napisane, ze Bejbis w polozeniu glowkowym, i gin mowi, ze wszystko ok. Depresja panikujaca, ze Bejbis moze wczesniej sie wypakowac juz mi minela, wiem, ze jest to prawdopodobne, i moze to glupie, ale martwie sie tym, ze nie mam koszul do spzitala.... panikowalam tylko z tym twardym brzuchem, ale po swinstwie na F juz jest lepiej, tylko mnie tak trzepalo od srowka troche w lozku, gorzej z girami, bo juz druga lydka mi napiernicza..ale co tam, przynajmniej leze tak, jak Wojtus lubi najbardziej;-)

Ktoras z Was Pisareczki pisala o tym, jak lezec jednoczesnie na lewym boku i miec nogi do gory snilo mi sie takie lozko, troche jak loze tortur, czyli adekwatnie, plaskie, twarde i takie pochylone do dolu, ale na stronie glowy, wiec sie lezalo na bogu, ale z glowa nieco w dol, no masakra:szok: chyba po tym snie ryczalam:-):-):-):-)

A co do seksu - nie za bardzo mi sie chce...acz nie powiem, zdarza sie czasem:-)
 
jak dobrze wiedziec ze nie tylko ja mam takie atrakcje...a moj P dzwoni co godzne hehe i pyta jak sie czuje...bo to jego pierwsza ciaza od poczatku bo jak bylam z mlodym to on wyjechal na wyspe i przyjechal na 2 miesiace pozniej pojechal wrocil na porod wiec nie wie jak to jest a teraz przezywa razem ze mna..heh..no i kazal dzwonic do lekarza i umowic sie na dzisiaj ale ginka dzisiaj nie przyjmuje wiec umowilam sie na poniedzialek na 9:45...bo powidzialam ze zdenerwowalam sie i martwie sie tym..a pani w rejestracji ktory to tydzien..i odrazu mialam juz wizyte w wolne miejsce ..hehe..wiec aby do poniedzialku
 
Didiku kochany, no i widzisz, jeszcze tylko dwa razy spac - i bedzie wizyta:-) mnie wlasnie Wojtas laduje w dolnych partiach, jak sobie przypomne, jak czekalam na pierwszy ruch, i to byly takie delikatne, a teraz jak przyladuje, to czasami gwiazdki widze;-) najgorzej jak tak sie w okolicy pecherza uklada... ale uwielbiam ten moment, jak powoli pod skora sie przesuwa cos jakby raczka albo pietka, to jest niesamowite:tak:
 
reklama
skunkanka ja sie pisze na ten serniczek;-):-D hi hi
mnie tez cos dzisiaj na rozkminy i wspominki wzielo;-) jak sobie przypomnialam jak pierwszy raz zobaczylismy synusia na usg to znow mi sie lezka zakrecila:tak: wtedy taki malusi, a teraz to juz pewnie kawal chlopa;-) jak bedziemy mieli teraz usg to pewnie go nie poznam, tak wyrosl;-):-D hi hi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry