reklama

Kwiecień 2009

reklama
Nooo to moje pierwsze, hahaha :-p

Widze, ze wam dzidziusie też siedzą na pęcherzu, ja dzisiaj musiałam co 15 minut do kibelka biegać :-D

Aniołku, cieszę się, że sie pokazałaś! Chorowitki wracajcie do zdrowia!

Ja dzisiaj cały dzień przed kompem, pisałam pracę mgr, jeszcze tylko muszę troszkę pododawać do rozdziału 2 i teoria skończona. Później badania... :baffled:

Życzę dobrej nocki buziaki!!! :-)
 
Niezłe :-D
nadii - rozumiem ciebie doskonale, mój pól roku temu zgubił wydech w podziemnym garażu w hipermarkecie i to przy samym wyjeździe. Niewyobrażalny był wściek ludzi. Ale teraz wspominam to z uśmiechem;-)
Co do kuchennych spraw, to ja połakomiłam się na bigosik - cały gar z planami zamrożenia na czasy kiedy będę grubsza:tak:
 
hej dziewczynki!!

Dolecialam szczesliwie,:-) ale troszke posiedzialam na lotnisku, bo mialam lot opozniony o godzinke:-( ale jestem juz na miejscu.

Jak zwykle nabazgralyscie chyba z 12 stron, wiec nie bardzo mam jak to nadrobic, :baffled: dopiero w poniedzialek siade, bo jutro mam caly dzien z rodzinka i jeszcze do tesciow musze jechac sie pokazac.

Pozdrawiam i kochane trzymajcie sie!!!!
 
Aha - to super, że lot udany. Życzę udanych wizytacji rodzinnych oraz wizyt lekarskich. Ten Twój maleńki to istny podróżnik :-)
Moja Emi wstała dziś i przy oddawaniu moczu bardzo piszczała - mam nadzieję, że to nie zwiastun choroby. :-(
Kamile - mam nadzieję, że to nie te wirusy Cię dopadają - i oszczędzaj się!!!
Dobrej Nocki zgrabne grubaski :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry