reklama

Kwiecień 2009

reklama
Chorobki biedne kurujcie sie i zdrowka zycze... wysylam troche swiezego lesnego powietrza i sloneczne promyczki;-)

Nadii a na co sie wybieracie?

Kamile mnie tez ani mieta, ani suszone owoce nie pomagaly, ale zaczelam pic rano kefirki z owocami lesnymi, dziala cudownie;-)

A Junior nadal w okolicy baaardzo dolnej, ładuje mi od czasu do czasu pietka chyba...przedwczoraj w kazdym razie byl w polozeniu glowkowym, ale dosc wysoko, jak mnie zapewnil lekarz, a ja sie z Juniorem dogadalam, zeby jeszcze poczekal, bo mamusia jeszcze nie kupila koszul do szpitala hehe:tak:
 
Spaczyna..Myfa..no wlasnie mi brzuchol tez onizyl sie w ostatnim tygodniu i to bardzo wiec z tad te moje schizy...a macica u mnie raczej jest na 2 palcne nad pepkiem no i ruchy czyje niiiiiziutko .prawie u wyjscia..oby donosic jeszcze troske ja mowie tak do 36 tyg i bedzie ok..oby nie wczesniej
 
cześć gwiazdeczki!

biorę się za szykowanie obiadu, jakąś zupę ukwerlam....

zaczynam czuć pomału jak się młody w brzuchu rusza, jak zmienia pozycję, fajne to uczucie, taka nowość!

trzymajcie się chorowitki i smarkatki!
zdrówka życzę

miłej niedzieli
ja będę leniuchować
 
Hej,Szczęśliwa-kuruj się.Widać wszyscy muszą przejść zimowe chorowanie.I zbijaj koniecznie szybko gorączkę,powyżej 38 nie wolno mieć w ciąży.
A ile masz tej szyjki,ze się czepne mojego "ulubionego" tematu:zawstydzona/y:?
Dzięki u nas już trochę lepiej.Ja już mniej kaszlę.
A dziecko czuję,no na granicy,ruchy dosłownie tak gdzie "włoski":szok::zawstydzona/y:
Dzisiaj nawet usiąść nie mogę,bo od razu tam boli,rozdziera i kłuje.Po prostu czuję jakbym normalnie coś między nogami miała.Z M tak czułam jak już szyjki nie było:no: Więc boję się bardziej niż bardzo.Wszystko pewnie przez ten kaszel.No,byle do wtorku.Ja nie myślę o 36 tyg. nawet,tylko o 32 (ja się wtedy urodziłam).W 34 dziecko najczęściej samo oddycha.
A jak we wtorek będzie źle (tfu tfu,nie chcę to czarno widzieć,ale...) to pewnie tak jak z M wyląduje w szpitalu po zastrzyki na rozwój płuc.Ale oby nieeeeeeeeeeeeeeeee.
 
didi no ja mam takie samo uczucie ze mlode u wyjscia praktycznie ale nic to moze sie donosi....mam nadzieje


gabi
trzymam kciuki zeby bylo ok....


kamila pij przez tydzien z rana aktimel lub aktiwie taki ten jogurcik do tego platki owsiane na sniadanie i gwarantuje poprawe oczywiscieogranicz cukier a jeslikakao co dnia pijesz przejdz na kawe inke - inka super sprawa z rana ma tyle blonnika ze ja zawsze po niej khmmm. śliwki tez namoczone dobre ale z tego co widze nie na kazdego dzialaja a noi super sprawa herbata rumiankowa ....
 
hej kobitki

u mnie wszystko ok,
plecki bola troszke i dzis jakby jajnik
nie wiem co jest, jak nie urok to ...
dzidziula skacze caly czas wiec to mnie pociesza
za jakies 2 tyg. wizyta to sie zapytam i dowiem czy wszystko Ok.

milego dnia
 
Witam wszystkie. Nie nadrobię dzisiaj czytania was. Ale zaczynam od końca. To chodź najświeższe wieści będę miała :-)
Ja czuje maluszka jak mnie kopie gdzieś z 10cm pod pępkiem. Tak u nasady brzuszka. Ale on się mieli strasznie. Raz ( ale tylko jednego dnia) kopal mnie nad pępkiem.

A choróbska was dopadły. Kurujcie się dziewczyny. I uważajcie z ta gorączką. więcej jak 38C to jest niebezpieczne dla dziecka. Ja bym poszła do lekarza by czymś poratował.

Już drugi dzień nie moge się załatwić i nie mowię o siusiu, aż mnie brzuch co chwilę boli od tego na dole, ale maluszek zachowuje się jak zwykle, więc jestem o tyle spokojna. Macie może jakie sposoby na tę mecząca dolegliwość? Mięta nie pomogła
Mi pomagają jabłka. Próbowałam tez śliwek suszonych , ale efekt nie był taki szybki. A zjem 2 jabłka POCHODZĘ troszkę i już. :tak:A jak nie jabłka to sok z jabłek.
 
Gabi ty dzielna dziewczyna jestes, napewno wszystko bedzie dobrze;-) trzymam za was kciuki:-)
nio a ja tak jak pisalam rano dzisiaj leniu****e:tak: mlody od rana jest wyjatkowo aktywny:-) caly czas kopie, wypina sie, jednym slowem nie daje mi o sobie zapomniec:-D hi hi ciesze sie, bo przynajmniej wiem, ze ma sie dobrze:tak: inna sprawa, ze od rana zajadam sie slodyczami wsumie, wiec moze to go tak uaktywnilo;-)
tak mi wpadlo do glowy teraz, ze wszystkie piszecie o tym, ze wam raczej brzuszki opadaja na dol, a ja z kolei zauwazylam, ze moj poszedl raczej do gory.. nio i mezus mi powiedzial dzisiaj, ze znowu poszlam do przodu i ze skoro on widzi roznice, to faktycznie cos w tym musi byc;-)zmierzylabym sie, ale ostatnio psy sie bawily moja miarka i ja wcielo:eek: chyba bede musiala zrobic rewizje mieszkania w celu jej namierzenia, bo az mnie ciekawosc zrzera:-D hi hi
 
reklama
Hej babki

Moja mała chyba wóciła do swojej poprzedniej pozycji. Po dwóch dniach rozpychania się pod żebrami znowu czuję ruchy prawie na spojeniu łonowym. Ja czułam je tak nisko już dawno ale na USG nie wychodziło nic złego, że za nisko leży np. Więc nie martwcie się tak, może po prostu dzieciaczki ustawiaja się już głową w dół i dlatego takie dziwne uczucie. A nad pępkiem też chwilami czuję:tak:

Kamile ja polecam też kapustę kiszoną no i picie duuużej ilości wody. Ja stosuję czopki glicerynowe, bo u mnie ten problem juz się ciągnie jakiś czas, a przerwy w załatwianiu bywaja czasem dłuższe niż dwa dni:dry:

Szczesliwa współczuję samopoczucia, no i jeszcze ta szyjka:-(. Trzymaj sie i wracaj szybciutko do zdrowia:tak:

Ma_dunia nadrabiania ma co nie miara wiec miłego czytania:-)

Gabi dasz radę, wszystkie trzymamy kciuki i oby do 36 tygodnia...:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry