reklama

Kwiecień 2009

śpieszę donieść ze u mnie po wizycie u gina wszystko ok, Wojtuś nadal jest Wojtusiem, nawet chętnie to pokazał, bezwstydnie sie wystawił do zdjęcia, też już jest ułożony glówką w dół,

co do glukozy - na początku stycznia robiłam badanie 75 g, wyszło przekroczenie na cczo, dwa kolejne pomiary po wypiciu tego świństwa w normie - mam iść na konsultacje zeby stosować dietę, bo w przyszłości mogę zachorować na cukrzycę

no i powiedziała mi że tak naprawdę zostało mi 1,5 miesiąca, od 37 tygodnia już się może zacząć
 
reklama
Gabi a kiedy nastepna wizyta??:-)
szczesliwa zdrowka zycze;-):-) kuruj sie, bo cos dlugo cie juz meczy:-(
nenius dla was rowniez duzo zdrowka;-) dla ciebie i dla corci oczywiscie:tak:

a ja siedze i sie nudze, bo mezus znowu kolo tego piecyka kombinuje:zawstydzona/y:dalej cieplej wody nie ma, a mnie juz powoli nerwik lapie z tego powodu:crazy: myslalam, ze moze jeszcze dzisiaj go do jakiegos sklepu wyciagne, ale siedzi w tej lazience i niezapowiada sie, zeby szybko skonczyl:zawstydzona/y:
 
gratuluje udanych wizyt:-)madzia oby wyniki teraz byly dobre:tak:
zdrowiejcie chorowitki

ja siedze i odpoczywam Julka biega i meczy psa, mezus poszedl mi po lody czekoladowe i chipsy taka ochota mnie naszla ze szok:-)
jutro przyjmuje ksiedza, wreszcie bede miala kolede odchaczona:-D
ja od 32tyg. mam planowane ktg, ale zobaczymy.
 
Ostatnia edycja:
Gabi zobaczysz, ze te 2,5 tygodnia szybciutko zleci:tak: mi tak polecialo ostatnie 2 tygodnie nawet niewiem kiedy:szok:
a ja mysle, ze ktg bedziemy mieli za tydzien na wizycie, bo to juz bedzie jakos 32 tydz:tak: nio, ale to tylko moje przypuszczenia sa, jak bedzie zobaczymy;-)
 
Hej,ja po ginie.
Szyjka się skróciła,ma 21 mm:zawstydzona/y:
Córcia ok,serduszko w porządku (było do ponownej oceny),waży 1500g.
Buzi pokazać nie chciała,ale cipkę ma śliczną.
Leżymy i walczymy dalej:dry:
Dzięki za kciuki.
Na razie.Pa.
Bardzo się cieszę. :-)
Wieści mogłyby być lepsze, ale najważniejsze, że z dzieckiem wszystko w porządku i że jesteś z Nami. :tak: Chyba czas zacząć zakupy. ;-)


Jakas śnięta dzisiaj jestem, głównie leżę i czytam, na nic więcej nie mam ochoty. :zawstydzona/y: W dodatku synek jakoś do góry mi podjechał i ciężko mi oddychać.
Wizytę mam w czwartek i już lekka nerwówka mnie ogarnia, ale to u mnie normalne. :dry: Mam nadzieję, że może tym razem synek do nas się uśmiechnie, bo ostatnio tylko plecki i dupkę pokazuje. A jak nie to chociaż jego serduszka posłucham.
Całe szczęście, że wizyty teraz mam co dwa tygodnie, bo im bliżej porodu to częściej głupie myśli mnie nawiedzają. ;-)
 
reklama
ja powiem szczerze ze z przyjemnoscia ominelabym sobie ktg no moze raz bym poszla ale ja mysle ze przy Julce co dwa tyg. wizyte juz mialam i przed kazda wizyta ktg(45min.lezec podlaczona do aparatury) to mi sie odechciewa, moze glupia jestem ale tak mysle, teraz np. psiapsola niemiala ani razu ktg zaraz bedzie rodzic chodzimy do tej samej przychodni wiec nieobraze sie jak diedostane zlecenia na ktg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry