My już po wizycie:-)
Wyniki są ok. Synek nadal prawdopodobnie jest synkiem;-)No i chyba szykuje się kawał chłopa, bo waży już 2kg.

No chyba, że lekarz źle zważył. Bo kazał mi jutro zgłosić się do niego do szpitala, ponieważ tak się ruszał, że nie mógł go dokładnie pomierzyć(rączki, nóżki itd.) więc jutro waga bedzie jeszcze raz sprawdzona

Mam jeszcze zgłosić się do chirurga i dowiedzieć się, czy nie ma przeciwskazań do naturalnego porodu - mam przepuklinę

Na początku jak się okazało, że jestem w ciąży nastawiłam się na naturalny, poźniej jak powiedział że mogą wystąpić komplikacje to zaczęłam się nastawiać na cesarkę. Dzisiaj sobie z nim porozmawiałam o tym. Powiedział, że jak chcę to może zrobić mi cesarkę, dla lekarzy to najleprze wykście, bo po 45min już po porodzie. Ale on radzi mi naturalny, bo to najlepiej dla mnie, a jak się okaże, że coś się dzieje to w ciągu 7 min otworzy mi brzuszek, więc nie mam czym się martwić. Więc zdecydowałam się na naturalny, chyba że chirurg da przeciwskazania. Mówił, że casarkę można odczówać do końca życia. Że teraz będzie ok a za 10 lat mogę odczówać zrosty przy zmianie pogody itp. Więc odechciało mi się cesarki, bo ja teraz odczówam zrosty od wyrostka

, a to tylko połowa nacięcia co przy cesarce. Więc jeżeli będzie wszystko ok to będę rozdzić naturalnie - postanowione;-)