reklama

Kwiecień 2009

evelyn_m - dziś mnie tak kłuło - ale chyba przejadłam się orzeszkami i ogólnie to ostatnio nie mogę jeść rzeczy ciężkostrawne.
Mam doła i chce mi się ryczeć - kurczę jakie to ciężkie ...
dobrze, że leci 28 dni na polsacie - może będzie okazja do ryku
 
reklama
a mojego można czasem aktywować głaszcząc brzuch tak z góry na dól kilka razy, potem przerwa (może kopnie), jak nie to jeszcze raz, najlepsza zabawa jest jak po kopniaku znowu glaszczę brzuch a on znowu kopie jakby w odpowiedzi

ewelyn_m - oj za dużo tego komputera, za duzo!!

widzę że napisałyście już wszystko o leżeniu na lewym boku, mi się jakoś udaje leżeć więcej na lewym, do tego daję jasiek między kolana co jakiś czas, a jak już nie mam siły to pomagam sobie podkładając jaśka pod plecy i pośladki z prawej i wtedy leżę niby na wznak ale nie do końca, bo jestem pochylona na lewo, a jak już i tego mam dość to leżę na prawym i już

oj nie dołujcie się tak kobitki, jutro będzie lepszy dzień :-)

dobranoc, karaluchy pod poduchy
 
Szwedka trzymaj sie!!! U mnie tez podły nastrój i w tym sęk ze nawet się przytulić nie można, bo znowu siedzimy w osobnych pokojach i się nie odzywamy do siebie... :( I tak co pare dni...echh, już mam szczerze tego dosyć.
 
wiecie dziewczyny co mi statnio wpadlo do glowy:confused: wlasnie naszych m sie to tyczy.. wydaje mi sie, ze im ta nerwowka cala tez sie udziela:tak: moj przez tyle czasu byl jak do rany przyloz, a ostatnio dochodzi do malych spiec:dry: wydaje mi sie, ze im blizej konca, tym beda bardziej naminowani chodzic:baffled: moze ktoras z doswiadczonych mam wyprowadzi mnie z bledu, bo ja bardzo nie lubie sie ze swoim sprzeczac, a zwlaszcza ostatnio:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry