reklama

Kwiecień 2009

Gosiaczku ja jestem w związku 12 lat i też nie wybrażam sobie sytuacji, gdy mąż wraca z pracy ( po 14 godz) a w domu syf i nie ma co jeść bo miałam gorszy dzień.Ciąża to nie choroba i nie będę sie zachowywać jak święta krowa. Rozumiem sytuację Gabi ale mi nikt nie kazał leżeć plackiem
 
reklama
Wiesz Malutka tak mnie wzielo, bo nasza polozna w szkole rodzenia miala biale, obhaftowane tym takim jakby plotkiem, nie wiem, jak sie ten scieg nazywa hehe:-) w sumie zalezy mi na bialych, przynajmniej z 5 takich chcialabym miec i moze ze dwie albo trzy kolorowe, ale nie wiem, jak sie zachowaja po gotowaniu, macie jakies doswiadczenia?..

ja mam biale, mialam tez kolorowe z kolorami ok tylko jedna poscila kolor, czerwona zrobila sie rozowa wiec tego koloru niepolecam:-)

jednak gdybyś musiała wybrac zdrowie dziecka kontra perfekcyjna pani domu, wybrałabys to pierwsze napewno ....
hipoteza ładnie się rozrosła :-) na temat dbania o szyjke :-)

dokladnie:-) kochana masz racje niewarto sie przejmowac niektorymi zaczepkami

Myfa ja Cie nie zaczepiam , tylko wysłałam już Twoje posty do administratora..........

moja droga czy ty troche nieprzesadzasz:confused:w koncu jestesmy dorosle

wszystkie trzymajcie sie cieplutko i zycze duzo kopniakow...od dzidzi:-D

Kamile sliczny ten wozek, az lampki w oczach mi sie zapalily, tylko ja tak jak wiekszosc zewzgledu na stan chodnikow bym niemogla takiego miec:-(
 
Ostatnia edycja:
Kochana Myfa mówi slangiem:-D

Myfa ja Cie nie zaczepiam , tylko wysłałam już Twoje posty do administratora..........

I tu pozwolę sobie zauważyć pewną sprzeczność. Każdy się przecież może pomylić,a nie trzeba tego od razu wyśmiewać.

Możnaby toczyć dyskusję na ten temat w nieskończoność ale po co?? Każdemu co innego pasuje, dla każdej z nas są inne priorytety, do tego dochodzą nasze drugie połówki, trzeba się jakoś dogadać i już.

Zgadzam sie w 100% tyle że dyskusja zaczęła się od dbania o szyjkę,a w tej sytuacji chyba kazda z nas wybrałaby priorytetowo - zdrowie i życie dziecka.
 
Myfa z chęcią stanę w Twojej obronie! A ty niktosia idź na zamknięty mąć tam juz rozwaliłaś jedne forum głupimi tekstami i upierdliwym charakterem może chcesz trochę poobrażać ludzi to sio na zamknięty tam GDZIE MY NIE CHCEMY PISAC więc swoje mądrości sobie tam poudzielaj. Dziewczyny nie piszcie do tej niktos....kłótliwość to jej imię i wymyslanie nieszczesc chyba też
 
Ostatnia edycja:
ja ze swoim mialam troche problemow bo nie zajmowal sie domem, myslal ze pracuje ciezko i to wystarczy, musialam go uswiadomic ze ja nie tylko sprzatam piore gotuje nosze dzidzie w brzuchu ale takze ciezko pracuje i nie narzekam, zmienil sie pomaga teraz jeszcze trzeba troche nad nim popracowac ale jest duuuzo lepiej.
nie wyobrazam sobie byc kura domowa jezeli mam mozliwosci robic to co lubie. dziecko nie bedzie sierota ma ojca i matke wiec nie widze problemu zostawic dziecko na weekendy z ojcem i pujsc do pracy. teraz kazdy grosz sie przydaje. fakt zrobie to dopiero po odstawieniu malenstwa od cycka a to planuje na wiek 6 msc.
 
hmm.. nio faktycznie dyskusja niezla sie rozpetala;-):-D hi hi podejrzewam, ze zadna z nas po przeczytaniu tych paru postow i tak nie zmieni swojego zdania i trybu zycia;-) ja sie zgadzam z dziewczynami, ze zdrowko dzidzi jest najwazniejsze i ze czasem trzeba wrzucic na luz, nawet kosztem tego, ze "bedzie w domu syf i nie bedzie co jesc":tak:
aniolek20k zgadzam sie z toba, jestesmy dorosle wszystkie i niektore przesadzaja;-)
Niktosiaaa wydaje mi sie, ze troche przesadzasz i faktycznie wprowadzilas tu znowu zamet:baffled:
 
reklama
niktosi nie znam za bardzo ale zamet widze.
i rzeczywiscie kazda z nas ma inne priorytety (jeden dobrodzidzi wspolny) i rzadna sie nie zmieni ot tak bo ktos cos powiedzial.
pieluszki mam chyba z 7 4 zwykle biale a 3 bawewlniane w zwierzaczki mama mi wyslala z pl
sajgon w domu to i ja mam dzis z powodu lenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry