reklama

Kwiecień 2009

Koga - gratuluję fury!
Madziu - wpadamy 7 marca na picolo:-). Gratuluję efektywnych starań.
A ja dziś po udanych zakupach - glazurka i terakota do kuchni :tak:. Po malutku ruszamy z remontem i chyba wolałabym przespać ten czas.
Kurczę po kąpieli trochę mi się brzuch napina. Idę się położyć.
Dobrej nocki ;-)
 
reklama
Hej dziewczynki :D
Zamówiłam wózek, mogę odebrać kiedy chcę (czyli jak będę miała za co :-p) Może uda mi się go wkleić na zakupowy :-)
Musialam was okropnie długo nadrabiać, bo ja jestem nieczasowa ostatnio i strasznie dużo rzeczy mam na głowie, wieczorkiem padam z nóg.
Remoncik trwa w najlepsze, ale jak pomysle, że maja jeszcze 8 tygodni, to mi słabo... :baffled:
Dobranocka kwietniówki, już niedługo nasza kolej :tak:
 
a ze mna chyba cos nie tak jest:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: w ciagu ostatnich 3 dni udalo mi sie 2 garnki spalic:zawstydzona/y: slyszalam, ze rozkojarzenie w ciazy moze byc, ale nie myslalam, ze az takie:szok: dzis np zostawilam gotujacy sie garnek z ryzem i pojechalam z mezusiem do taty pozyczyc gadzeta do odtkania kibla:zawstydzona/y: nie bylo nas w domu chyba ze 2 godz, jeszcze troche i bym mieszkanie puscila z dymem:zawstydzona/y: w domu teraz nam tak spalenizna smierdzi, ze nawet wszedzie otwarte okna malo co daja:dry: kurde troche sie wystraszylam, bo taka "skleroza" to nie jest juz normalna:zawstydzona/y:
dziewczynki gratuluje zakupow, wozka i wozu;-):-) zycze zeby wam sie dobrze jezdzilo;-)
zmykam do lozka, bo cos mi glowa leci.. pierwszy raz tak wczesnie, bo normalnie to chodze spac kolo 1-2 czasem i pozniej.. zobaczymy czy mi sie uda usnac:confused:
zycze spokojnej nocki i kolorowych senkow;-) dobranoc:-)
 
Czesc Laski
Madzia
gratulacje!!

Koga - tez gratuluje!!

Mam dola. Juz pomijam, ze przed momentem wysmarowalam posta, a on mi zniknal:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, ale obudzilam sie o 7 ze straszliwym bolem w dolnej czesci lopatki, promieniujacym pod zebra. Dodatkowo cos jakby zakwas pod mostkiem. Zyc nie umierac.
Wczorajsza impreza rodzinna nie najgorzej, ale i tak mnie szlag trafia od rana, jak sobie pewna akcje przypomne...M jeszcze chrapie, wiec sie wyzywam na lapku. Rodzina rzecz piekna, ale nie slaska z tradycjami. Ja tez z takiej pochodze, ale juz w nieco unowoczesnionej formie. Cholera, ja nikogo nie zamierzam do moich pogladow przekonywac, ja prosze tylko o ich uszanowanie. Oni nie rozumieja, ze nie wymagam, zeby sie ze mna zgadzali, ale niech mi z tego powodu awantury nie robia. Hipokryci zasmarkani.
Grrrrrr dobra, tylko spokoj nas moze uratowac. Chyba pojde sie po lesie przelece, choc najlepiej to by mi teraz zrobilo wyrabanie siekiera polowy okolicznych drzew....

Co do szybkich obiadow - pierogi rzecz piekna, malo roboty a dobre, polecam makaron z pesto albo ryz z warzywami. Tez proste i szybkie, a smaczne.

Dobra, koniec smucenia. Damy rade. Moze nikogo nie zabije. Chociaz czytalam o babce, ktora zostala uniewinniona za morderstwo, bo miala PMS...;-)

Kumpel mi cos wyslal na poprawe humoru, troche pomoglo - zobaczcie
[video=youtube;ExEt5czMNSM]http://www.youtube.com/watch?v=ExEt5czMNSM[/video] milego!!!
 
dzien dobry:-)
ja dzisiaj znowu pospalam.. o ile mozna tak powiedziec:dry: niby obudzilam sie niedawno, ale znowu pol nocy nie moglam spac:baffled: jak juz jakos mi sie udalo zasnac to obudzily mnie skurcze w lydkach chyba ze 3 razy i oczywiscie trzeba bylo wstac na siku jak juz sie przebudzilam:baffled: oprocz tego znowu mi sie takie glupoty snily, ze szkoda gadac:szok: moj mezus ostatnio stwierdzil, ze to chyba przez koncowke ciazy mi sie tak dzieje, bo przedtem moze i snily mi sie glupoty, ale nie takie i nie codziennie bezmala:dry:
skunkanka wiem, ze latwo sie mowi, ale nie przejmuj sie;-):-) pomysl o czyms milym, zrelaksuj sie, bo dzidzia napewno nie lubi jak sie zloscisz:tak: jesli chodzi o rodzinke i o to jak ona potrafi wkurzyc, to umie sobie to doskonale wyobrazic, bo to samo przechodze ze swoja:dry: pomijajac sytuacje jaka jest z moja mama z reszta tez bywa nieciekawie, bo nagle wszyscy zaczynaja sie bawic w dobrych doradcow:crazy: nie lubie czegos takiego, bo raczej i tak zawsze robie po swojemu, a nie tak jak komus sie podoba;-) a teraz kiedy jestem w koncowce ciazy to o ich dobre rady nie trudno:wściekła/y: zaczynajac od sposobu mojego trybu zycia, odzywiania itd na meblowaniu mieszkania konczac:wściekła/y:i tak zrobimy z mezusiem tak jak bedziemy uwazali za sluszne, nio ale oni sie musza nagadac oczywiscie, bo wazne by nie bylo:dry: hmm.. chyba przez przypadek nacisnieniowalam sie i ja, szkoda ze ja lasu nie mam w poblizu;-)mam nadzieje, ze i mi post nie zniknie, bo drugi raz to pisac:-D hi hi wczoraj wieczorem tak mi posty znikaly, chyba z 11 razy pisalam to samo, za kazdym razem w skroconej wersji:tak:
nio nic juz wiecej nie pamietam co chcialam napisac:zawstydzona/y: zycze wszystkim milej, spokojnej niedzieli:tak::-)
 
Malutka wpadaj do mnie w razie czego, lasu Ci u nas dostatek;-) wiem, ze nie ma sie co cisnieniowac, ale teraz jakos trudniej mi panowac nad emocjami - zwlaszcza od piatku jakas taka nerwowa jestem, bo mojemu gin 31 tydzien wychodzi i to juz tak strasznie malo czasu zostalo....
Wiesz, ja tez zawsze mowilam - olej, wyluzuj i takie tam. ale faktycznie, masz racje - w tej chwili wszyscy sa swietnymi doradcami i tak jak mowisz - od trybu zycia, u nas do momentu osiagniecia pelnoletnosci przez dziecko. I jakos nikt nie pamieta o tym, ze ja od 7 lat pracuje z trudna mlodzieza....
Nic to, najwazniejsze ze M mnie wspiera - to nie moje poglady, a nasze, i dziecko tez nasze, a nie ICH.
Malutka jak juz nie spisz, to zapraszam na biala herbatke z miodzikiem i cytrynka;-);-) i dzieki za dobre slowa, juz mi lepiej:-):-):-):-)
 
skunkanka oj nie kus ty lasem:-);-) u mnie bloki wkolo jak wyjrze przez okno, takze wypad do lasu to byloby cos pieknego:tak: ciesze sie, ze ci troche przeszlo, bo nprawde nie ma sie co denerwowac przez czyjes widzi mi sie:tak:choc wsumie teraz ci pisze o zachowywaniu spokoju, a sama wieczorem pewnie napisze cos podobnego, bo wizyta u mamy mnie czeka:dry:ta wizyta, ktora juz przekladamy od poczatku zeszlego tygodnia i za kazdym razem sie ciesze, ze tam isc nie musze:tak:jak wkoncu sie zbierzemy to teksanska masakra do tego co tam sie bedzie dzialo to bylo nic:-D hi hi tak jak ta kobieta przesadza i umie nacisnieniowac czlowieka to chyba nikt:wściekła/y: takie reweacje potrafi wymyslec, ze az wlosy deba staja, ale pomine ten fakt, bo juz mi cisnienie wzroslo jak tylko o niej pomyslalam i o tej calej "rozmowie":wściekła/y:jesli chodzi o cala reszte rodzinki to na te ich "porady" ja juz sie uodpornilam.. niech sobie gadaja, a ja i tak zrobie po swojemu:-D hi hi wczoraj np strzelili nam wyklad na temat tego, ze powinnismy komputer wyniesc do drugiego pokoju, bo bedzie mlodemu przeszkadzal, a na jego miejsce moglibysmy sobie przyniesc telewizor:dry:tak sie zastanawiam tylko na grzyba mi ten telewizor w pokoju potrzebny skoro i tak wogule go nie ogladam:confused: nio, ale do nich to nie trafia, wiec ja postanowilam nawet nie wdawac sie w dyskusje, bo szkoda mi moich nerwow:tak: komputer bedzie stal tu gdzie stoi i po gadaniu;-)
 
reklama
hejka Laseczki:)
Skunkanka:-D super film:-D:-D:-D:rofl2::rofl2::rofl2:
Od rana na poprawę humoru.
No ja po wczorajszej imprezce urodzinowej kolegi już wstałam i nawet pospałam do 9 30 a teraz już po śniadanku i szykować się będę do teatru na przedstawienie "DZIEŃ Z CZAROWNICA" idę z Marlenka a mąż jedzie w teren pojeździć swoim maleństwem:-p
Niedziela zapowiada się na razie ok:)
wieczorem Teście przychodzą ale na szczęście są super i nie mogę narzekać:tak:
W nic się nie wtrącają a zawsze można na nich liczyć ( tylko nie w opiece nad małą dzidzia bo są niezłe zakręceni:rofl2: przy Marlence ok nawet bardzo opiekują się:-D)
życzę miłego dnia:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry