reklama

Kwiecień 2009

dobranoc kobitki!

słodkich snów

przypomniało mi się że kiedyś pytałam o tipsy - ustaliłam z moją Panią od paznokci, że przed porodem robimy paznkocie tak jak zawsze, tylko wiadomo krótkie i jak najmniej ozdób i żeby żadnego lakieru czy innych wzorów zasłaniających płytkę nie bylo, a później przy dzidzi tylko pilnować żeby były krótkie, bo przy tipsach paznokieć jest grubszy i ryzyko zadrapania kogokolwiek jest mniejsze niż przy naturalnych paznokciach (oczywiście mimo wszystko trzeba się pilnować). Dużo w tym prawdy, bo u mnie częściej się zdarza ze to M. mnie drapnie niż ja jego, nawet jak mam już istne szpony...

no to idę lulu
 
reklama
manja zgadzam sie z Toba. Zdarza sie, ze jakis tips mi odpadnie i za kazdym razem dziwie sie, jak bardzo ostre sa naturalne paznokcie;-) mieciutkie jak u bobaska, ale mimo wszystko ostrzejsze niz sztuczne..juz zaczelam proces przystosowywania sie do bardzo krotkich;-)
 
Witam wszystkich z rana. Ja dziś idę na wizytę i chyba zaczynam się stresować. Swoją drogą to ciekawe dlaczego bo powodów do obaw nie mam żadnych. Wracam do nadrabiania weekendu bo czytania jest niesamowicie dużo :D
 
Bubasku napewno wszystko bedzie dobrze niemartw sie;-)
Gabi super ze sie odezwalas, odpoczywaj:-)
Koga gratuluje autka:tak:
nadii1 udanych zakupow:-)

powodzenia na wizytach:-)

witam:-)
brat wlasnie wyszedl mi z psem i z zrobil zakupy wiec wyjatkowo jeszcze jestem w szlafroczku, J spi mezus w pracy, jak mala wstanie i zje sniadanie to brat przyjdzie i zabierze ja na spacer, tak wiec odpoczywam. Taka leniwa sie zrobilam ze szok ale bynajmniej sie lepiej czuje:tak:tej nocy dopiero o 4 usnelam a mimo wszystko czuje sie wypoczeta, ide kawke zrobic i klade sie film jakis sobie wlacze:-)
a i musze sie pochwalic wyslalam meza w sobote malej po kredki a on kupil zestaw pasteli olejnych i farby abym mogla konczyc w J pokoju:-)a do pasteli jak sie dorwalam tak juz 2obrazki do J do pokoju sa w ramkach i 1powstaje do naszej sypialni, a ostatnio tak marudzilam ze chce pastele, kochany ten moj mezus, a J jaka ma zabawe z pastelami cala ufajdolona wczoraj siniaki sobie na czole robila bo tatus pokazal jak:-D
milego dzionka
 
witam kwietnioweczki:-)
po pierwsze dziekuje za wczorajsze cieple slowka:tak: wczoraj juz nawet nie mialam sily wchodzic na bb, taka padnieta do domu wrocilam.. oczywiscie bez nerwow sie nie obeszlo, tak jak myslalam:wściekła/y: pare razy nawet moj brat jak widzial jak sie wkurzylam chcial, zebym wyszla z nim na powietrze na chwile i wyluzowala.. wczorajsza wizyta nic dobrego nie przyniosla, a mysle ze "ona" powiedziala znow o wiele za duzo.. w duzym skrocie to dowiedzialam sie, ze "ona" nie ma juz dzieci itp.. nio nic chce tak, tak bedzie.. tylko cos mi sie wydaje, ze sama nie zdaje sobie sprawy co tak naprawde wczoraj zrobila, bo u mnie juz nie ma przebacz.. mozna raz uslyszec cos zlego, zapomniec, dwa razy zapomniec jest juz ciezko, ale ktorys raz z kolei i to takie rzeczy:wściekła/y: a nio nic nie mecze was juz opowiesciami na temat tej kobiety, bo nie chce byc monotematyczna;-)
ja juz siedze jak na szpilkach dzisiaj:tak: wizyte u lekarza mam o 12.45 i stresa przy tym jak niewiem co:zawstydzona/y: mam nadzieje, ze wszystko bedzie wporzadku i ze moze uda nam sie popatrzyc na mlodego choc przez chwile;-):tak:
ide poki co kawke zrobic, bo cos mnie glowa boli, moze mi przejdzie;-) zycze wszystkim milego dnia:tak:
 
kochana niektorzy ludzie niepotrafiom sie pogodzic z tym ze cos idzie nie po ich mysli, twoja matka widocznie do takich nalezy, kiedys napewno zrozumie ze zle robi ale sadze ze to jeszcze musi sporo czasu minac, najwazniejszy jest teraz twoj spokoj, trzymaj sie dzielnie i powodzenia na wizycie:tak:
 
reklama
Witam z rana niewyspana:crazy:
Nie śpię już od 5 a zasnełam ok 1 i jeszcze w między od1 do5 byłam z trzy razy na siusiu:baffled:
Tak leżąc od 5 rozmyślałam o wykończeniu pokoju dla synusia. No i przypomniała mi się pewna historia, tylko nie pamiętam czy to czytałam w gazecie, czy ktoś mi opowiadał.
Mianowicie pewna dziewczyna wybierała się do ginekologa na wizytę. Wykąpała się, wygoliła i na koniec popsikała sobie "małą" dezodorantem żeby pachniała. Poszła do ginekologa, usiadła na fotelu, gincio ją bada i mówi, że nie musiała się tak stroić do niego:-) On popatrzyła się i nic się nie odzywała, pomyślała tylko o co mu chodzi. Przyszła do domu i będąc w toalecie zobaczyła, że ma brokat na majtkach. Okazało się, że zamiast psiknąć się dezodorantem, psiknęła sobie brokat w sprayu :-D

Życzę udanych wizyt dzisiejszych, wesołego dzionka i miłego tygodnia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry