koga
Mama Maksa i Julka
hej! dzięki za gratulacje - teraz możemy przystąpić do kupna wózeczka
Ma Dunia, skunkanka - takie włąsnie podejście "my wiemy lepiej jak macie żyć, bo jesteśmy starsi" doprowadziło do obecnego zerwania kontaktów przez teściów - ja tam się w dyskusje z nimi nie wdawałam, poprostu robiliśmy jak uważamy i to była obraza majestatu - podsumowaniem były słowa teściowej - psychologa nota bene - że "najgłupsze zdanie jakie w życiu słyszała to to, że wolimy się uczyć na własnych błędach", ech
malutka - mama pewnie czuje się strasznie zazdrosna i pokrzywdzona przez wszystkich
co oczywiście nie usprawiedliwia jej celowo przykrych zachowań
co do szarego mydła - nie wiem czy wiecie, ale "biały jeleń" występuje też w płynie w kulturalnym dozowniku
do przemywania po każdym skorzystaniu z toalety po porodzie uważam, że niezastąpiony!
a ja dziś miałam fatalny dzień - tzn. fatalnie się czułam, jak jeszcze nigdy!!:-( czułam się jakby mnie coś brało, ból głowy, ból w kościach, totalny brak apetytu i mega zgaga i mdłości - nic prawie nie jadłam, strasznie chciałam poleżeć a nie mogłam, bo momentalnie robiło mi sie okropnie niedobrze i to w każdej pozycji - w końcu poszliśmy na sanki (bo Poznań totalnie zasypany) i wymroziłam się i mi lepiej
- na sanki brzmi szumnie - oczywiście moje dziecko musi być inne - po naszych polach jeździły auta ciągnące sanki z dzieciakami - a my szliśmy z ... kosiarką
a tatko ciągnął puste sanki
a, no i synek napisał dziś sam na kompie słowo - MAMA
- okazało się że zna jeszcze kilka innych literek
to niesamowite jak chłonne są dzieci i jak warto sensownie poświęcać im czas i jakie to fajne uczucie widzieć jak taki mały człowiek się rozwija - z tego powodu głównie strasznie cieszę się na drugiego bąbla, tak też się łudzę, że będę go lepiej rozumiec i jego potrzeby
ale się rozpisałam ... ale z dziećmi naprawdę można dużo robić i nigdy nie jest za wcześnie

Ma Dunia, skunkanka - takie włąsnie podejście "my wiemy lepiej jak macie żyć, bo jesteśmy starsi" doprowadziło do obecnego zerwania kontaktów przez teściów - ja tam się w dyskusje z nimi nie wdawałam, poprostu robiliśmy jak uważamy i to była obraza majestatu - podsumowaniem były słowa teściowej - psychologa nota bene - że "najgłupsze zdanie jakie w życiu słyszała to to, że wolimy się uczyć na własnych błędach", ech

malutka - mama pewnie czuje się strasznie zazdrosna i pokrzywdzona przez wszystkich
co oczywiście nie usprawiedliwia jej celowo przykrych zachowańco do szarego mydła - nie wiem czy wiecie, ale "biały jeleń" występuje też w płynie w kulturalnym dozowniku
do przemywania po każdym skorzystaniu z toalety po porodzie uważam, że niezastąpiony!a ja dziś miałam fatalny dzień - tzn. fatalnie się czułam, jak jeszcze nigdy!!:-( czułam się jakby mnie coś brało, ból głowy, ból w kościach, totalny brak apetytu i mega zgaga i mdłości - nic prawie nie jadłam, strasznie chciałam poleżeć a nie mogłam, bo momentalnie robiło mi sie okropnie niedobrze i to w każdej pozycji - w końcu poszliśmy na sanki (bo Poznań totalnie zasypany) i wymroziłam się i mi lepiej
- na sanki brzmi szumnie - oczywiście moje dziecko musi być inne - po naszych polach jeździły auta ciągnące sanki z dzieciakami - a my szliśmy z ... kosiarką
a tatko ciągnął puste sanki
a, no i synek napisał dziś sam na kompie słowo - MAMA
- okazało się że zna jeszcze kilka innych literek
to niesamowite jak chłonne są dzieci i jak warto sensownie poświęcać im czas i jakie to fajne uczucie widzieć jak taki mały człowiek się rozwija - z tego powodu głównie strasznie cieszę się na drugiego bąbla, tak też się łudzę, że będę go lepiej rozumiec i jego potrzeby
ale się rozpisałam ... ale z dziećmi naprawdę można dużo robić i nigdy nie jest za wcześnie
o tak, bylismy u kuzynki m. na obiedzie z tesciami no i m. z tesciem wypili troche i cala droge mnie wkur..... ze zle jade, bo za szybko, za wolno, po co zwalniam
. Choć dziewczyny się dziwią, ale to dla mojej psychiki wskazane. Najgorsze, że na czas remontu będę musiała się wyprowadzić
No cóż - może zapiszę się do szkoły rodzenia?