malutka_z_krk23
kwietniowa mamusia '09
-Szwedka- jesli chodzi o relacje z moja mama to sa bardzo zle, praktycznie z soba nie rozmawiamy, a jesli juz to te rozmowy sa nieprzyjemne
wszystko zaczelo sie od rozwodu rodzicow i od tego, ze ona chciala chyba, zebysmy z bratem siedzieli w domu na okraglo i uzalali sie nad soba razem z nia
nio i rzecz jasna zerwali kontakt z tata, najlepiej calkowicie
a ze jestesmy oboje dorosli to zrobilismy po swojemu, co jej sie bardzo nie spodobalo i powiedziala o "pare" slow za duzo.. jest tak zle, ze ona nawet nie raczyla sie pojawic na naszym slubie, bo jak to stwierdzila musi isc do pracy
zyczen tez nie miala czasu zlozyc.. a kurde pokrecone to wszystko, ale nikomu nie zycze takich kontaktow z matka.. a zeby jeszcze bylo ciekawie to po tym wszystkim potrafila powiedziec do mojej babci, ze ona jest cierpliwa i bedzie czekac, az przejrzymy na oczy, wrocimy do niej i zaczniemy ja po rekach calowac i blagac o przebaczenie
takze watpie, ze jakakolwiek lektura pomoze w naprawie tych relacji, bo ja najnormalniej w swiecie nie mam potrzeby ich naprawiac.. moze to przykre co mowie ale tyle krwi, ile ona potrafi czlowiekowi napsuc to chyba nikt inny nie potrafi
nawet dzisiaj wypalila do brata z takim tekstem na moj temat, ze ja chyba dzisiaj nie wytrzymam tam u niej i bedzie jakas wielka rodzinna awantura


kurde, ale sie rozpisalam, a jak sie uwywewnetrznilam
nio pieknie
wszystko zaczelo sie od rozwodu rodzicow i od tego, ze ona chciala chyba, zebysmy z bratem siedzieli w domu na okraglo i uzalali sie nad soba razem z nia
nio i rzecz jasna zerwali kontakt z tata, najlepiej calkowicie
a ze jestesmy oboje dorosli to zrobilismy po swojemu, co jej sie bardzo nie spodobalo i powiedziala o "pare" slow za duzo.. jest tak zle, ze ona nawet nie raczyla sie pojawic na naszym slubie, bo jak to stwierdzila musi isc do pracy
zyczen tez nie miala czasu zlozyc.. a kurde pokrecone to wszystko, ale nikomu nie zycze takich kontaktow z matka.. a zeby jeszcze bylo ciekawie to po tym wszystkim potrafila powiedziec do mojej babci, ze ona jest cierpliwa i bedzie czekac, az przejrzymy na oczy, wrocimy do niej i zaczniemy ja po rekach calowac i blagac o przebaczenie
takze watpie, ze jakakolwiek lektura pomoze w naprawie tych relacji, bo ja najnormalniej w swiecie nie mam potrzeby ich naprawiac.. moze to przykre co mowie ale tyle krwi, ile ona potrafi czlowiekowi napsuc to chyba nikt inny nie potrafi
nawet dzisiaj wypalila do brata z takim tekstem na moj temat, ze ja chyba dzisiaj nie wytrzymam tam u niej i bedzie jakas wielka rodzinna awantura


kurde, ale sie rozpisalam, a jak sie uwywewnetrznilam
nio pieknie
Na szczęście jej przeszło i nockę normalnie przespałam. 
bez stresu, że nigdzie się z tej naszej wsi podmiejskiej nie mogę ruszyć:-)
mojego M.