reklama

Kwiecień 2009

witam:-)

aniołku szok że to żylaki...a jak sa one usytułowane?mnie badała ginka i mowiła, o spojeniu ale nic o zylakach kurde nawet nie wiedziałam ze to mozliwe

mozliwe i bolesne podczas chodzenia, moje sa umiejscowione przy wejsciu do macicy, istnieje mozliwosc ze powstano na macicy badz na sromie, biore leki i jest lepiej chyba znikaja bo coraz mniej boli, a po porodzie znikna i raczej niewroca, teraz jest to spowodowane zwiekszona objetoscia krwi i uciskiem macicy.

Aniolku zel i opaska jak najbardziej ok, ale polecam oklady z lodu - albo kompres zelowy, albo fasolka szparagowa. Nie bezposrednio na skore, najpierw owin to w bawelniana scierke -i tak przez 10 minut trzymaj trzy razy dziennie - wierz mi, dziala jeszcze lepiej niz zel;-) i uwazaj na siebie!!! ;-) najwazniejsze, ze wiezadla cale;-)

kochana oklad z lodu to pierwsze co sobie zrobilam, a raczej brat mi zrobil,:-)


witam nowa mamusie kwietniowa
powodzenia na wizytach, dajcie znac jak poszlo
 
reklama
Witam z rana :)

Jak samopoczucie ? U mnie jakos ostatnio się martwię bo mimo że mało sie przemęczam to mi brzusio twardnieje i nie wiem co z tym fantem zrobić, a wczoraj jak wstawałam to mnie taki ból złapał że usiadłam i płakałam dosłownie :crazy: no ale to za szybko się obkręciłam i coś mi tam pociągnęło więc teraz uważam.

Poszła bym już sobie na zwolnienie bo męczy mnie to wszystko ale kurde nie mogę musze jeszcze miesiąc wytrzymać mam nadzieję że mi się uda i wytrwam

a Wy dziewczyny pracujecie jeszcze czy już w spokoju szykujecie się do przyjścia maluszka
 
Cześć dziewczyny, malutka doczytałam wieści po wizycie, grunt to bądź dobrej myśli, a to że synuś nie jest klockiem to nawet lepiej, więc nie ma się co przejmować :-)

Ja jestem na zwolnieniu od października, i tak mi dobrze na tym wolnym, że nie wyobrażam sobie powrotu do pracy.

Trzymam kciuki za wizyty.
 
ponad półtorej godziny mi doczytanie zajęło, ale się wkońcu udało. Nie wiem czy kogoś nie pominę bo było tego straszliwie duzo przez jeden dzionek...

Aniolku - dobrze, że obeszło się bez gipsu, dochodź szybciutko do zdrówka

Madziu_Singh - ja też jestem zadowolona, że mogę się wam wygadać, poradzić, skonsultować... za dwa miesiące przyjdzie pora na kolejne zdobywanie wiedzy czyli opieka nad maluszkiem :D Na pewno większość z nas pozostanie choć na początku częstych wizyt z mojej strony niestety nie zapowiadam - sama z mężem i maleństwo bez rodziców i teściów... będzie co robić w domku :D
Mam tylko nadzieję, że szybciutko pochwalę się moim maleństwem i uzupełnię dane na liście.

Apropo wielkości maluszka... na moim połówkowym USG Maks miał wwszystkie wymiary na 22 tydzień poza brzuszkiem który się plasował na 20 tydz... lekarz stwierdził tylko że szczupły jest i więcej nic wręcz powieział, że wszystko jest ok.


Ma_Dunia
- pościk faktycznie niczego sobie :D

Nadii1 - zakupy widzę udane nie wiem czy zwróciłaś uwagę ale dla dziewczynek było dużo więcej w wyprzedażach niż dla chłopców... wszędzie królowału odcienie różowego...

Zimka - Ja na szczęście już w domu... w pracy po prostu nie wyrabiałam 8h funkcjonowania dziennie przypadało na firmę a później tylko spać. Ile tak można? i w dodatku ciągle ktoś był chory, a to grypa, czasem jelitówka i inne rewelacje...

Pozdrawiam Cieplutko wszystkie kwietnióweczki o nowych nie zapominając i wracam doczytać to co zdążyłyście napisać w trakcie :D
ale to po drugim śniadanku dopiero
 
zimka to ze twardnieje ci brzuch to maga byc skurcze, ja mam bardzo silne biore no spe forte i czasami jest lepiej czasami nie, powinnas lekarzowi powiedziec o tym. Ja jestem na zwolnieniu od 30 stycznia bo juz niedawalam rady pozatym moje dolegliwosci sie nasilily i jest mi ciezko funkcjonowac nawet w domu z moimi bolami.
 
Witam i ja cieplutko.

Aniolku zdrowiej kochana.

Zimka skurcze jeśli nie powodują rozwierania się szyjki są jak najbardziej normalne tym bardziej na naszym etapie ciąży, macica już sobie ćwiczy do porodu, oczywiście powinnaś to skonsultować z ginem, jeśli są bolesne i uciążliwe pewnie dostaniesz nospę.

Malutka- muślę że nie potrzebnie się denerwujesz wielkością maleństwa, u nas na wątku regionalnym na trójmieście, też jedna dziewczyna miała ponoć za małe dziecko z maleńką główką, pół ciąży się zamartwiała, a po porodzie okazało się że wszystko jest ok i mała wcale nie taka mała była bo koło 4kg się urodziła i oczywiście jest zdrowa jak ryba.

Ja dzisiaj w planach mam zakupy malarskie, w końcu pomalujemy naszą sypialnię, chyba zdecyduję się na kolor waniliowy z czekoladowym na jednej ścianie tam gdzie nasze łóżko stoi, a na waniliowym w kąciku dzidzi ponaklejam jakieś fajne naklejki. Jak mi się uda z czasem wtrobić to jeszcze koszule do szpitala kupię i wkładki laktacyjne oraz nowy stanik do karmienia.

No to udanych wizyt życzę i ogólnie miłego dnia.
 
witam kwietnioweczki:-)
jak nigdy dzisiaj przespalam ponad 11godz:szok: chyba stres zrobil swoje, bo nie pamietam juz kiedy az tyle udalo mi sie pospac;-) nio mialam jedna przerwe o 6 rano;-)mezus przyszedl z pracy i sie przebudzilam na chwilke;-) zjadlam knoppersika, ktorego mi kupil i poszlismy dalej spac:tak:
musze jechac dzisiaj do pracy zawiesc L4 i jakos mi sie nie bardzo chce:dry: moze dlatego, ze wiem, ze jak tylko mnie zobacza to odrazu wszyscy beda pytali jak sie czuje, jak dzidzia itd.. nio a jakos po wczorajszych wiesciach niechce mi sie nikomu opowiadac nic:dry: a nio zobaczymy, mam nadzieje, ze szybko i sprawnie nam sie to uda zalatwic, tylko najpierw musze mezusia z lozka sciagnac:tak:
nio nic, ide probowac, a wam zycze spokojnego i cieplego dnia, bo u nas mrozno cos jest:-)
ciekawe jak tam dziewczyny po pierwszych wizytach:confused: nio nic poki co czekamy na wiesci, reszcie, ktora dopiero idzie do lekarza zycze dobrych wiadomosci;-):-)
 
Cześć Dziewczyny. :-)
Ja już siedze i się zastanawiam czego się dowiem na jutrzejszej wizycie:confused: Jak zwykle przed pełno mam obaw. Ale nic...
Ja też tak mam przed każdą wizytą, w głowie kłębią się różne obawy :dry:, a potem okazuje się, że wszystko w porządku. ;-)
U Ciebie też tak będzie. :tak:
Trzymam kciuki i daj znyć po wizycie.



Jakoś źle dzisiaj spałam, wierciłam się nie mogłam zasnąć, a jak już zsanęłam to śniły mi się głupoty. :wściekła/y: No nic, może następna nocka będzie lepsza.

Wczoraj zrobiłam rekonesans w drogeriach w temacie kosmetyków dla dziecka. Zależy mi, żeby były nieperfumowane. Bübchen ma nową serię bez dodatku perfum, mam próbki zobaczymy jak zareaguje moja skóra. Kupiłam też małe opakowania chusteczek nawilżonych: Pampers sensitive, Hipp i Penaten sensitive. Hipp od razu odpadło, bo perfumowany. Pozostałe dwie są bez zapachu, po przetarciu skóra jest fajna w dotyku, nie klei się. :tak:
Teraz tylko muszę zdecydować się na jedne, a może jest coś godnego polecenia co powinnam wypróbować?
 
hej!

Zimka - ja też jeszcze miesiąc popracuję:happy:, zwłaszcza, że podwyżkę fajną od lutego dostałam:happy: a mi kaska liczy się od tego ile zrobię, im więcej zrobię tym więcej zarabiam, a teraz po wyższej stawce:happy:

malutka - jak dzisiaj samopoczucie? z tym drugim lekarzem to nie miałam na myśli tego, że obecny jest zły - tylko może Ty byś się poprostu uspokoiła, jakby jakaś trzecia fachowa osoba powiedziała, że nie ma się czym martwić:happy: acha i w poprzedniej ciąży mój Maks był regularnie o ponad 2 tyg. mniejszy niż wiek z OM

co do twardnienia brzuszka - mi tak twardniał w połowie grudnia - brałam luteinę z 10 dni regularnie i wyluzował aż do teraz;-)

a ja jutro mam usg - dokładne badanie i mierzenie oraz ktg:happy: już czekam z niecierpliwością!!! no i miałam zrobić glukozę 75 i ciągle jej nie zrobiła, gin na mnie nakrzyczy:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ma dunia - ja tylko bubchena przy Maksie stosowałam - podobno najmniej uczulające, a wystrzegać się trzeba przynajmniej na początku Johnsona, a tańszych i rodzimych Bambino jest zacne
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry