wkoncu dotarlam do domku

zmarzlam jak niewiem co, ale jak zobaczylam tyle ludzi na raz to odrazu mi sie samopoczucie poprawilo

hi hi wyszlam z domu gdzies o 7.30 i tyle mi zeszlo.. z kazdym pogadalam chwile i odrazu czuje sie inaczej;-):-) wsumie jedna znajoma mnie pocieszyla, a druga nastraszyla troche

corka tej pierwszej niedawno rodzila i miala sytuacje podobna do mojej z waga dzidzi i z przeplywami pepowinowymi.. coreczka jak sie urodzila wazyla 2540g, ale zdrowiutka jest, wiec jakos mnie to podnioslo na duchu

za to wiesci od drugiej kolezanki nie sa juz takie dobre.. jej bratowa tez w ciazy i ma termin teraz na 18 lutego pare dni temu trafila do szpitala z zapaleniem drog rodnych i okazalo sie, ze jej dzidzia od prawie 3 miesiecy nie rosla



zaden lekarz tego wczesniej nie zauwazyl, nikt na to uwagi nie zwrocil

inna sprawa, ze ta dziewczyna miala dosc lekkie podejscie do tej ciazy i wogule

odzywiala sie tylko i wylacznie w fast foodach, bo jak twierdzila nie miala sily na gotowanie czy chodzenie na zakupy

nawet przedwczoraj bedac w szpitalu w stanie takim jak jest dzwonila do swojego meza, zeby jej przywiozl frytki z kfc, bo ochota ja dopadla

kolezanka mowila, ze ona juz nie ma sily do tej dziewczyny, zreszta zawsze ich stosunki byly dosc chlodne, nio ale jak brat jej powiedzial o tym szpitalu i zachciankach to zwatpila.. ja tez wsumie jak to uslyszalam stanelam jak wryta

nio i zal mi tej malej kruszynki

teraz bede czekac na wiesci od tej kolezanki, ciekawe jak to dalej bedzie
nio a ja po drodze do domu zahaczylam o pare sklepow i wzbogacilam sie o koszule do szpitala i kupilam synusiowi kolejny rozek;-)

kurcze musze isc z psami na spacer i jakos nie mam natchnienia, a one juz pod drzwiami stoja i sie prosza

a ja najchetniej wskoczylabym pod koldre i nie wyszla spod niej do wieczora

obiadek tez chyba spadnie dzisiaj na mezusia, bo ten wypad na miasto troche mnie zmeczyl
