reklama

Kwiecień 2009

Marys ale mi smaka tym tortem zrobilas:-):-)
Jestem oklejona tape'ami ze wszystkich stron, ponoc od jutra ma byc lepiej;-) no zobaczymy;-)
M zrobil mi niespodzianke - jak jechalam, zastanawialam sie, co to tak sie swieci w oknach, a on porozstawial swieczki:tak: taki romantyk mi sie trafil:tak: ale wiedzial ze nagrzeszyl bo znowu nie zadzwonil, ze bedzie troche pozniej:-p

Laseczki, co do szefowych - wiem cos o tym, bywalo roznie. Ciesze sie, ze mam przerwe, bo nie dalabym rady. Dwa razy w zyciu mialam szefa faceta i bardzo sobie chwalilam...

Slodkich snow Kobiełki;-)
 
reklama
pomagaly mi też zimne okłady na głowę, wiem że przy b. dużej gorączce okłady przyklada się też na brzuch, ale w ciąży to sobie tego nie wyobrażam.
Okłady nie na brzuch, ale z prawej strony na wątrobę.
Dzieciom robi się też okłady na łydki. Nie wiem czy dorosłym też. Ważne, żeby te okłady nie były bardzo zimne. Tylko o 1 stopień zimniejsze niż gorączkująca osoba.
Jak się okłady ogrzeją to znowu się zmienia - trzykrotnie.
W ten sposób zbiłam ostatnio Ani wysoka gorączkę w pół godziny.

kainkas
oprócztego co napisała manja możesz też brać syrop *spam* dla kobiet w ciąży.

Laseczki, co do szefowych - wiem cos o tym, bywalo roznie. Dwa razy w zyciu mialam szefa faceta i bardzo sobie chwalilam...

Święte słowa. Też uważam, że szef facet o niebo lepszy od kobiety szefa.:dry:
 
witam sie z wami kwietnioweczki z samego rana:-)
ja dzisiaj juz na nogach:dry: o dziwo, bo ostatnio to zdarza mi sie dluzej pospac:tak: nio, ale dzisiaj matka boza pieniezna przyjezdza i musze isc do pracy po pieniazki;-):-D nio i tak sobie postanowilam, ze na kawke do kolezanek z pracy skocze, bo juz sama troche dziczeje w tym domku;-) wyprawilam mezusia do pracy i teraz siedze i sie zastanawiam co z soba zrobic:confused: polozyc sie nie poloze, bo boje sie, ze obudzilabym sie kolo 12:baffled: takze pewnie po necie pobuszuje, a pozniej zaczne sie szykowac;-)
wsumie to troche niewyspana jestem, bo w nocy cos spac nie moglam:baffled: krecilam sie z boku na bok i jak bym sie nie ulozyla, bylo mi niewygodnie:baffled:wkoncu jakim cudem przed 2 usnelam, ale i tak co chwila sie budzilam przy zmianie pozycji:dry:
jesli chodzi o prace to powiem szczerze, ze podziwiam wszystkie te, ktore jeszcze pracuja:tak: ja w domu siedze od sierpnia i jak pomyslke o pracy,. o tym porannym wstawaniu to jakos mi sie tak niefajnie robi:zawstydzona/y: a wczesniej powiem szczerze tez mi sie wydawalo, ze niezastapiona jestem i ze sobie bezemnie nie poradza;-):tak: nio, ale jak dowiedzialam sie o dzidzi to stwierdzilam, ze nie ma co ryzykowac i poszlam na zwolnienie:tak:nio i jakby to powiedziec postawilam wszystkich w pracy przed faktem dokonanym.. wywalilam im L4 i tyle.. pewnie w wielkim szoku byli, bo odkad pracuje, czyli od jakis 3 lat ani razu na zwolnieniu nie bylam, a na urlop to chodzilam na tydzien w roku, a za reszte bralam pieniadze;-)
widze, ze wizyty u gina przyniosly ze soba super wiesci;-) super:tak: byle tak do konca;-):-)
szczesliwa to ile wazy twoja kruszynka?? z tego co wyczytalam to podobnie jak moj synus, czyli tez malutko??
skunkanka nio to faktycznie romantyk ci sie trafil;-) a moze przeczul wizje karnego jezyka i chcial sie od tego wywinac;-):-D hi hi
nio nic, chyba tyle chcialam napisac, bo cos skleroza u mnie aktywna;-) zycze wszystkim milego i spokojnego dnia, a dziewczyna, ktore maja wizyty oczywiscie powodzenia:-):tak:
 
auliya u mnie z szyjka bardzo podobnie jak u ciebie;-) tez ma 30mm i lekarz mi powiedzial, ze jak na ten etap ciazy to calkiem przyzwoicie:tak: wizyte tez mam 23.02 i zobaczymy ile wtedy bedzie miala moja szyjka...
taką też mam nadzieję że to normalne ale oczywiście od radiologa nic się nie dowiedziałam ani na dobrze ani na źle dlatego się wkurzyłam...

... Święte słowa. Też uważam, że szef facet o niebo lepszy od kobiety szefa...

No cóż ja trafiłam na lepsze kobiety szefów niż mężczyznę... co prawda mam do porównania tylko dwie osoby... kobieta wyjątkowo wymagająca (ja to akurat lubię) a facet nie do końca... w dodatku ponieważ on palił to pozwalał palić w miejscu pracy na drugiej zmianie (zahaczała o godziny 15-18) a ja jako nie paląca się dusiłam przez 3h.
 
hejka
ja też już wstałam i po śniadanku jestem ale teraz jeszcze na chwile wskoczyłam do m do łóżka a on zasnął:dry: no po nocce jest ...


Szwedka a może faktycznie jak byłaś na patologii ciąży to powinnaś wyjść trędowata albo coś bo jak nic po tobie nie widać to po co ty ta wogóle byłaś :-D to jest wszytsko chore!!!!

a ja dzisiaj do pracy nie ide!!!! nawet nie zadzwonie że nie przyjde!!!

pozdrawiam i miłego dnia życze
 
Dzien dobry Kobietki :)

Ja dziś niewyspana, obudziłam się o 4:30 i nie spałam do 6, potem troche przysnęłam ale ogólnie jakaś niemrawa przez to jestem.
Ewelyn_m bardzo słusznie, że nie idziesz do pracy i nie uprzedzasz, takie Twoje prawo i niech to wkońcu zrozumieją. Miłego odpoczyku :)
Wogóle co do szefowych to rzeczywiście opisujecie dość dziwne sytuacje. Ja w swoim dorobku zawodowym miałam 6 szefów facetów i 2 szefowe. I rzeczywiście chyba lepiej dogadywałam sie z facetami, jakoś takie luźniejsze relacje zawsze panowały. Chociaż z kobietami raczej też nie trafilam najgorzej, mimo iż stosunki juz są bardziej oficjalne. Moja obecna szefowa na szczescie nie urzeduje z nami na miejscu tylko siedzi w Poznaniu więc na odległośc jest ok, ale podobno tam ludziom daje popalić. Jak ostatnio bylam w pracy i z nią rozmawiałam przez telefon to była bardzo mila, pytała o samopoczucie, poród, imie dla dziecka, , uzgodniłam sobie z nią ze wracam do pracy od stycznia 2010 i wogole odbyla się przesympatyczna rozmowa, normalnie jak przyjaciółka, hehe :)
Malutka ja mam bardzo podobnie z tym L4, bo wczesniej raczej nie chorowałam, a od sierpnia tak z dnia na dzien rzuciłam zwolnieniem :) Ja chciałam jeszcze pracować ale lekarz nie pozwolił ze względu na dużą torbiel i tak juz siedzę do tej pory. :)

Wybieram sie własnie do wanny a potem na zakupy do hurtowni dzieciecej, mamy zamiar zakonczyc juz kupowanie wyprawki.
Powodzenia na wizytach!

milego dnia
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Dziewczyny;-)
Chciałam Wam jeszcze o czymś ważnym napisać...
Chodzi o Liliann.
Niedawno pisałyśmy ze sobą smski...Na szczęście po tej cesarce Liliann dochodzi do siebie, odwiedza swoje Księżniczki...rozmawia z nimi...ale wiem też jak ciężko jej przejść przez tą drogę...Pomyślałam sobie, że napiszę do niej list.
Jeśli któraś z Was miałaby chęć podtrzymana Liliann na duchu...napisania do niej coś od siebie, czy to list...czy kilka zdań, to bardzo Was proszę o przesyłanie ich na moje PW. Każdy list wydrukuję na osobnej kartce i w jednej kopercie wyślę wszystko do jej teściów, którzy na pewno jej ten wielki list od serca przekażą.:tak:
Myślę, że to uskrzydli naszą Kochaną Liliann...wleje w jej serce jeszcze więcej nadziei ... i z pewnością będzie szczęśliwa, że te wszystkie słowa są prawdziwe...mają rzeczywisty wymiar i należą do poszczególnych osób....

Chciałabym zdążyć jeszcze w tym tygodniu wysłać te listy, więc czekam na Wasze do środowego wieczorku.:biggrin2:
Buziaki Dziewczynki i życzę pogody ducha i radości w sercu :-D __________________
 
Witajcie :)

Moja wczorajsza wizyta była taka sobie. Doktor skasował wszystkie filmiki z nazym dzidziusiem przypadkowo, jak chciał nam nagrać. Dzidziuś się obraził, bo tyle się napozował na każdej wizycie i odwrócił do nas plecami, więc nie można było go pogdlądnąć. Za to doktor powiedzial, żebym wpadła w przyszłym tygodniu bez wizyty, to może uda się nam coś dograć, bo jestem przeźroczysta i widać go dobrze, chociaż jest już duży. A tak wszystko dobrze :tak:.
Dzisiaj czuję się fatalnie, jakbym miała zemdleć, zwymiotować itp. Rano mialam puls 124, masakra jakaś. A tu tyle do zrobienia dzisiaj...
Miłego dnia dziewczynki :-)
 
Hej,

Nenius,to się strachu najadłaś:szok: Odpocznij,póki dziecka nie ma.Bałagan nie zając,nie ucieknie;-)

nenius zgadzam sie z Gabi.. lepiej odpoczywaj i sie nie przemeczaj.. porzadki jeszcze zdarzysz zrobic;-)

nenius uważaj na siebie Kochana i nie przemęczaj się


Kilka razy coś podobnego mnie dopadło (na szczęście w ciąży, odpukać w niemalowane, mnie na razie ominęło) i chyba nie ma nic gorszego, ból zęba to przy tym pikuś. :dry:
Nenius - odpoczywaj... :tak:

dzięki dziewczynki, rodzice wpadli wczoraj i trochę ogarnęli :-) więc psychicznie mi lepiej - nie znoszę balaganu :no:

Genaralnie czuję się lepiej choć nadal jestem obolała od środka :baffled:

Malutka, super, że psiak sie znalazł :-)

Wszystkie Was serdecznie pozdrawiam i całuję. Chorowitkom życzę zdróweczka a pracującym duuuuuuuużo siły.
 
reklama
Witajcie kochane Kobietki:-)
Wpadłam na się przywitać i zaraz zmykam się szykować na wyjazd.
O 12 jadę po M do pracy i od niego jedziemy prosto do Wrocławia na usg 4D:-D
Ciekawa jestm ile synuś przytył od odstatniej wizyty. Mamy zamiar zajechać do paru sklepów i wózki pooglądać. Odebrać poprawiony rozdział pracy licencjackiej. I wejść do empiku po pamiątkę dla maluszka, upatrzyłam sobie taką fajną książkę z grubej tektury, z miejcem na wkładanie zdjęć - bo większości trzeba wklejać. No i mam głęboką nadzieję, że synuś pokaże ładnie buźkę, żebym mogła zrobić ten mój wymyślony prezent na walentynki;-)
Buziaki i miłego dnia życzę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry