reklama

Kwiecień 2009

A ja dopiero się witam. Dzisiaj jakoś wcześniej. Czyżbyście dzisiaj mniej napisały? ;-):-)

Osa wyrazy współczucia. Dbaj o siebie.
Jak już kiedyś pisałam przechodziłam przez to samo w ciąży z Anią. Choć 10 lutego minęły 3 lata to dalej mi go strasznie brakuje.
Zawsze mnie to dobijało, że Ania, a teraz Agatka nigdy nie poznają dziadka.
A żeby było jeszcze gorzej to drugiego dziadka i drugiej babci też nie mają. Mają tylko 1 babcię - moją mamę. Za to bardzo blisko.

Lilian strasznie mi przykro.

To bylo ładnych pare lat temu dzis jestesmy malzenstwem od 6 wrzesnia2008 mamy Julke i okruszka w brzuchu i strasznie czesto sie klucimy ale kochamy, niewyobrazam sobie byc z kims innym.

To raczej niemożliwe żeby Julka urodziła się 6 września 2008 ;-);-);-):-)
 
reklama
Właśnie zaczęłam 34 tydzień ciąży. Już tylko 7 tygodni!

Wszystkiego najlepszego z okazji
Dnia św. Walentego!
Miłego dnia wszystkim życzę!
serce6.gif


fc10.gif


 
hej dziewczyny bardzo dziekuje za wszystkie mile slowa i cale wasze wsparcie. jest mi bardzo ciezko bo bylam najmlodsza coreczka tatusia, a on strasznie cieszyl sie, ze bede miec drugie dzieciatko i mowil, ze musi szybciej dochodzic do siebie, bo wnuczke w kwietniu na spacery zabierac bedzie. ale wiem, ze sie bedzie nami opiekowal z gory. moj tata nie umarl on poprostu odszedl, zawsze bedzie blisko mnie ja o tym wiem i to dodaje mi sil.
mandarynka moj tata odszedl tez 10 lutego, wtedy sa imieniny jacka a on tak wlasnie ma na imie.'
lilian nawet nie wiem co mam powiedziec ja przezywam odejscie taty, a ty swojej corci i nie potrafie sobie tego wyobrazic.
dziewczyny musze sie wziasc w garsc, dla dobra mojej zuzanki i swojego. spojenie lonowe boli strasznie jak tak dalej pojdzie to czeka mnie cesarka, cukier pomimo diety cukrzycowej wczoraj godzine po kolacji 178, w szpitalu najwiekszy 160, naszczescie szyjka sie nie skraca, skurczy nie ma i z malenka wszystko ok.
caluje was goraco i pozdrawiam u mnie snieg pada i wrocila zima.
dzisiaj sa walentynki, wiec wszystkim zakochanym zycze duzo milosci i cierpliwosci do waszych polowek
 
witam kochane!!

ja dzisiaj jakiegośdziwnego powera mam:confused: śnaidanko już zjedzone, tabletki też, piesek był na spacerku, kompot sie już gotuje, karczek sie marynuje:-) jeszcze tylko musze naczynia umyć i podłogi i jeszcze łazienke spoko do 11 sie wyrobie:-D podem odpoczynek i moge gości przyjmować a wieczorkiem disco walentynkowe :-D

Wszystkiego najlepszego z okazji walentynek buźka
 
Hej,
słyszałyście o tym porwanym noworodku w Krakowie, aż mi ciarki przeszły jak sobie pomyślałam, że ktoś mi zabiera taką dwudniową Tolcie... na szczęście już odnaleźli.

Liliann strasznie mi przykro z powodu Patrysi :-( Życzę dużo sił w walce o Roksanke.

Osa Kochana trzymam za Ciebie kciuki, oby te dolegliwości ze spojeniem jak najszybciej minęły.

Ja po śniadanku ale jakas taka nie wyspana sie czuje, chyba jeszcze sie położę. Dziś mamy odwiedziny rodziców M wiec trzebabędzie cos później w kuchni porządzić.
Walentynek nie świętujemy, bo jakos nam obojgu to święto nie przypada do gustu. Już bardziej noc świętojańska w czerwcu, bo wtedy jest starosłowiańskie święto zakochanych.

miłego dnia dziewczęta :)
 
Hej babeczki!
Ja dziś z rozjazdach, z K wyruszamy z domu o 12, pojawie się dopiero jutro wieczorkiem! Miłego weekendu


Wszystkiego naj naj naj i udanych WALENTYNEK
 
Liliann bardzo mi przykro, niech Patrysia spoczywa w spokoju:-( Aż mi łezki poleciały...Życzę Ci duuuużo siły dla Roksanki, a jej duuużo zdrówka...

Kurcze ale u nas napadało śniegu i dalej sypie, a ja muszę jechać do miasta po prezent walentykowy:sorry2:, kupić coś szwagierce i szwagrowi, bo idziemy dzisiaj na impreze do nich urodzinowo-imininową.;-) Już złożyłam zamówienie na piwo bez %.
 
reklama
No i byłam :-(Pani ginekolożce nie spodobały się moje skurcze bo nawet dwa miałam podczas badania i jutro mam iść do szpitala na KTG. Po KTG będą rozważać czy mnie biorą na oddział czy nie jest jeszcze aż tak źle :-(Wiedziałam, że coś będzie nie tak :-(Także jutro po 16 idę i zobaczymy co wyjdzie. Ale chyba w nocy nie zasnę.

Hej głowa do góry, ja to samo przeżywałam w tamten piątek. I jak poszłam w poniedziałek na KTG do szpitala to okazało się wszystko ok:tak:
Więc trzymam kciuki, żeby u Ciebie też tak było, tylko się nie stresuj....stres szkodzi;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry