kainkas
Fanka BB :)
Witajcie!
niuni4 u mnie z zaręczynami było podobnie, no ale to nie jest najważniejsze

U nas dzisiaj pogoda śliczna, aż się do sklepu wybrałam no i chipsy kupiłam chociaż dietę cukrzycową mam
nawet mojemu M, dostanie się piwko....ja sama mam taaakąąą ochotę na piwko z soczkiem przez całą ciążę, że normalnie juz wytrzymać się nie da. Czasami łyczka podkradam- wstyd mi no ale cóż. 
Jutro idę do gina, mam nadzieję że wszystko ok, chociaż też mi się mój mały brzuszek obniżył, bo zgagi nie mam, za to łażę jak ostatnia łajza....a potem siniaki nie wiadomo skąd.
Szyba w aucie wstawiona- no ale szkoda mi tych bezsensownie wydanych 200pln...no ale cóż...
.
Ja mam zamiar zabrać się za pranko i prasowanko rzeczy dla dzidzi na początku marca, jakoś na razie natchnienia nie mam....całymi dniami się obijam. no ale będę musiała się zmobilizowac.
A na weekend znów będę miała gości...normalnie mam już dość!!!! nie pamiętam kiedy w weekend byliśmy sami, cały czas ktoś jest....Ludzie jakoś nie domyślają się że mi troszkę ciężko tak coś przygotowywać i siedzieć z nimi..
..ale przecież nie powiem, że mają nie przyjezdzac....
:-(
To się pożaliłam
) pozdrawiam wzystkie kwietnióweczki

niuni4 u mnie z zaręczynami było podobnie, no ale to nie jest najważniejsze

U nas dzisiaj pogoda śliczna, aż się do sklepu wybrałam no i chipsy kupiłam chociaż dietę cukrzycową mam

Jutro idę do gina, mam nadzieję że wszystko ok, chociaż też mi się mój mały brzuszek obniżył, bo zgagi nie mam, za to łażę jak ostatnia łajza....a potem siniaki nie wiadomo skąd.
Szyba w aucie wstawiona- no ale szkoda mi tych bezsensownie wydanych 200pln...no ale cóż...
.Ja mam zamiar zabrać się za pranko i prasowanko rzeczy dla dzidzi na początku marca, jakoś na razie natchnienia nie mam....całymi dniami się obijam. no ale będę musiała się zmobilizowac.

A na weekend znów będę miała gości...normalnie mam już dość!!!! nie pamiętam kiedy w weekend byliśmy sami, cały czas ktoś jest....Ludzie jakoś nie domyślają się że mi troszkę ciężko tak coś przygotowywać i siedzieć z nimi..
..ale przecież nie powiem, że mają nie przyjezdzac....
:-( To się pożaliłam

