reklama

Kwiecień 2009

Witajcie!
niuni4 u mnie z zaręczynami było podobnie, no ale to nie jest najważniejsze:) :biggrin2:
U nas dzisiaj pogoda śliczna, aż się do sklepu wybrałam no i chipsy kupiłam chociaż dietę cukrzycową mam:( nawet mojemu M, dostanie się piwko....ja sama mam taaakąąą ochotę na piwko z soczkiem przez całą ciążę, że normalnie juz wytrzymać się nie da. Czasami łyczka podkradam- wstyd mi no ale cóż. :-p
Jutro idę do gina, mam nadzieję że wszystko ok, chociaż też mi się mój mały brzuszek obniżył, bo zgagi nie mam, za to łażę jak ostatnia łajza....a potem siniaki nie wiadomo skąd.
Szyba w aucie wstawiona- no ale szkoda mi tych bezsensownie wydanych 200pln...no ale cóż...:crazy:.
Ja mam zamiar zabrać się za pranko i prasowanko rzeczy dla dzidzi na początku marca, jakoś na razie natchnienia nie mam....całymi dniami się obijam. no ale będę musiała się zmobilizowac. :zawstydzona/y:
A na weekend znów będę miała gości...normalnie mam już dość!!!! nie pamiętam kiedy w weekend byliśmy sami, cały czas ktoś jest....Ludzie jakoś nie domyślają się że mi troszkę ciężko tak coś przygotowywać i siedzieć z nimi..:no:..ale przecież nie powiem, że mają nie przyjezdzac....:sorry2::-(
To się pożaliłam:)) pozdrawiam wzystkie kwietnióweczki:tak::-D
 
reklama
niuni to rzeczywiscie twuj nie zaszalal z tymi zareczynami, ciekawe jak u mnie bedzie jezeli wogole zayta:-D

adusia nie daj sie i trzymaj sie :tak:

ja jutro z ranca mam wizyte u mojego gp a tak strasznie nie lubie wstawac z ranca:zawstydzona/y:
 
A na weekend znów będę miała gości...normalnie mam już dość!!!! nie pamiętam kiedy w weekend byliśmy sami, cały czas ktoś jest....Ludzie jakoś nie domyślają się że mi troszkę ciężko tak coś przygotowywać i siedzieć z nimi..:no:..ale przecież nie powiem, że mają nie przyjezdzac....:sorry2::-(
To się pożaliłam:)) pozdrawiam wzystkie kwietnióweczki:tak::-D
Wiesz, z tymi imprezami....mnie sie wprosili na parapetowe, ale powiedzialam, ze przykro mi bardzo nie da rady. Jestem w ciazy i niech sobie poprzypominaja jak to jest, zwlaszcza ci, ktorzy to przerabiali. Nam sie juz tez marzy wolny weekend...M ma troche do zrobienia w kwestiach remontowych (ta cholerna sypialnia nadal sluzy za warsztat), a mnie sie marzy przelezenie jednego dnia w calosci...o wypadzie do Ikei nie wspomne:-)
 
U nas dzisiaj pogoda śliczna, aż się do sklepu wybrałam no i chipsy kupiłam chociaż dietę cukrzycową mam:( nawet mojemu M, dostanie się piwko....ja sama mam taaakąąą ochotę na piwko z soczkiem przez całą ciążę, że normalnie juz wytrzymać się nie da. Czasami łyczka podkradam- wstyd mi no ale cóż. :-p
Ja mam cały czas ochotę na wino, najlepiej czerwone... ale najdalej jak się posunęłam to powąchanie go... za to zjadłam cukierka z wiśnią zanim pomyślałam, że w środku może być alkohol...
 
Ostatnia edycja:
Jak juz mamy zwierzenia alkoholowe na tapecie - przyznam sie Wam ze na Sylwestra wypiłam dwa małe piwa tzw. niskoalkoholowe Lecha, tj. mające poniżej 0,5 % alk. No ale niestety zupelnie bezalkoholowych nie robia. A na inne 'super okazje' wypijam z moja cora Pikolo :)
Mam nadzieje ze nie uznacie mnie za patologie.....Ale naprawde ten jeden raz nie moglam sie oprzec....Taka mialam ochote na piwo.....
 
Chociaz jak bylam w sobote na szkole rodzenia o polozna mowila ze nawet Karmi kóre jest duzo mocniej alkoholowe krzywdy by nie zrobilo.....Albo pol lampki wina......Ale az tak to sie boje zaryzykowac
 
Jak juz mamy zwierzenia alkoholowe na tapecie - przyznam sie Wam ze na Sylwestra wypiłam dwa małe piwa tzw. niskoalkoholowe Lecha, tj. mające poniżej 0,5 % alk. No ale niestety zupelnie bezalkoholowych nie robia. A na inne 'super okazje' wypijam z moja cora Pikolo :)
Mam nadzieje ze nie uznacie mnie za patologie.....Ale naprawde ten jeden raz nie moglam sie oprzec....Taka mialam ochote na piwo.....
Jak to były te tzw. bezalkoholowe to pół biedy gorzej jak niektórzy twierdzą że przecież oranżadę pili i wsiadają za kółko a później się okazuje, że to był reds a on ma tyle samo alkoholu co zwykłe piwo przecież.
Ja się na sylwestra uparłam i odmówiłam picia nawet łyka szampana, co prawda miał być pikolo dla ciężarówek zakupiony ale nie wyszło a ja wcale nie narzekałam bo wybór w soczkach mi zrobili taki, że hulaj dusza... teraz jak chcę zgrzeszyć czymś do picia to jest to niestety Coca-Cola... też nie zdrowa dla malucha bo i gaz i kofeina i cukier ale czasem nie mogę się oprzeć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry