reklama

Kwiecień 2009

a jesli chodzi o piwko to jadlam ostatnio kebaba i marudzilam mezowi ze takiej zimnej warki strong bym sie napila, on posezdl kupil i wypil cala na moich oczach nawet powachac mi niedal swinia:wściekła/y:
 
reklama
Własnie skonczylam szykowac obiad na jutro.....musze niestety dzien wczesniej bo rano o 8 juz musi byc calodniowa walowka mojej cory w przedszkolu....Ona przez te wszystkie alergie jest niestety wylaczona ze 'zbiorowego zywienia'.
Moj Ł. wymyslil dzis ze juz 5kg ostatnio przytyl i ze przechodzi na diete....Jestem zalamana....to oznacza ze znow bede musiala robic codziennie 3 rozne sniadania, 3obiady i 3kolacje - jedna dla Oliwii, drugą dla mnie a trzecia dla Ł.....wrrrr.....
musialam sie wyzalic :)
 
a jesli chodzi o piwko to jadlam ostatnio kebaba i marudzilam mezowi ze takiej zimnej warki strong bym sie napila, on posezdl kupil i wypil cala na moich oczach nawet powachac mi niedal swinia:wściekła/y:
Moj sam raczej nie pije zeby mnie nie denerwowac, ale jak tylko gdzies idziemy np. do znajomych to kupuje ulubione alko i robi moje ulubione drinki, a mnie tylko slinka cieknie... No nic - za jakis rok albo dluzej - jak skoncze karmic to sobie odbije :-)
 
:tak:
Moj Ł. wymyslil dzis ze juz 5kg ostatnio przytyl i ze przechodzi na diete....Jestem zalamana....to oznacza ze znow bede musiala robic codziennie 3 rozne sniadania, 3obiady i 3kolacje - jedna dla Oliwii, drugą dla mnie a trzecia dla Ł.....wrrrr.....
musialam sie wyzalic :)

Nie rozumiem, skoro Twój Ł. przechodzi na dietę, to dlaczego Ty mu będziesz robić dietetyczne posiłki? Sam nie może?
Kiedyś któraś z dziewczyn pisała na tym forum, że wstaje o 6, bo musi zrobić mężowi śniadanie do pracy...i potem kładzie się spać. Zdziwiłam się. Przecież chyba Bozia dała rączki?;-) Przepraszam, ale mi by to do głowy nie przyszło. A już na pewno, jak się jest w ciąży....To raczej mąż powinien się bardziej mobilizować niż zwykle.:tak::tak: U mnie na szczęście sam sobie robi kanapki itd. No i oczywiście dla mnie też:-)
 
Ostatnia edycja:
Viola super ze wszystko wporzadku, ciekawe czego ja sie jutro na usg dowiem i w czwartek na wizycie mam taka wielka nadzieje ze maly sie glowka w dol obrocil.

W moim mądrym poradniku wyczytalam, że istnieje pewna metoda zachęcająca dziecko do odwrócenia się główką w dół, to tzw. indyjski most, powinno się wykonywać dwa razy dzienni po 15 minut. Połóż się na podłodze, pod pośladki wsuń dwie poduszki i umieść nogi na krześle. Dla wielu dzieci ta pozycja jest malo komfortowa, więc się obracają.
Jak u mnie za tydzień wyjdzie że jest nieorócony to chyba zacznę tak leżakować;-), bo ciężko to nazwać ćwiczeniem.
 
nio i ja znowu mala przerwe robie;-) mezus jak wroci z pracy to sie zalamie:-D hi hi na przedpokoju fura smieci stoi przygotowana do wyniesienia:tak:jak tak teraz pomysle to niewiem po co my trzymalismy tyle rzeczy.. jakby nie to, ze potrzebuje miejsce w szafkach na rzeczy synusia to pewnie dalej bysmy to trzymali:zawstydzona/y:
widze, ze temat alkoholu na tapecie;-) ja pamietam jak na poczatku ciazy mialam wiecznie ochote na piwko, za ktorym nawiasem mowiac nie przepadam zbytnio;-) za to brakuje mi picia moich ulubionych likierkow i advokata:-( nio, ale coz, jeszcze ponad roczek wytrzymam:tak:
a wlasnie.. tak mi wpadlo do glowy, ze musze z pralka zrobic porzadek i w tym momencie mam prosbe:-) czy moglaby mi ktoras tak lopatologicznie wytlumaczyc gdzie i ile mam nalac tych specyfikow, zeby bylo ok:confused: niechce takiej wpadki jak miala nenius;-)
 
Viola - to chyba ja pisałam, ale w moim przypadku wstaję tak wcześnie razem z moim M. bo sama jestem głodna i jemu robię przy okazji, to znaczy do tej pory tak było, od 2 tygodni się zamieniliśmy, ja robię nam kanapki na kolację a M. robi rano sniadanie i wstaję na gotowe :-) ale najważniejsze że robię to z własnej woli a nie z przymusu, jak trzeba to mój M. obiadu gotuje i w domu wszystko zrobi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry