malutka_z_krk23
kwietniowa mamusia '09
manja u mnie jest podobnie jak u ciebie;-) jak moj mezus ma na rano do pracy to wstaje razem z nim.. tylko u nas dzieje sie tak ze wzglegu na psy
jak wyczaja tylko, ze mezus oko otworzyl to wariuja i ciesza sie, ze pojda na pole, nio a ja sie budze
coprawda sniadanka mu nie szykuje, bo on nie jada sniadan, ale kawke poranna mu robie
posiedzimy pogadamy chwile, on sie zbiera do pracy a ja sie klade spowrotem i spie do poludnia prawie;-)
jak wyczaja tylko, ze mezus oko otworzyl to wariuja i ciesza sie, ze pojda na pole, nio a ja sie budze
coprawda sniadanka mu nie szykuje, bo on nie jada sniadan, ale kawke poranna mu robie
posiedzimy pogadamy chwile, on sie zbiera do pracy a ja sie klade spowrotem i spie do poludnia prawie;-)


niechce takiej wpadki jak miala nenius;-)
spodziewałam się tego pierdzionka i smiałam się , że pewnie nie wiedział co ma innego mi kupić pod choinkę :-) tylko teraz pierdzionek leży w pudełeczku bo paluszki popuchnięte 