reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kwiecień 2009

reklama
Czesc Laski
Kamile kiecka klasa:tak:
Padam na mordke momentami... jak sie pogoda nie zmieni, to ja sie wsciekne, a moje dziecko razem ze mna... strasznie marudny jest, chyba przez te deszcze...dzisiaj wywalilam nos przez okno, okazalo sie, ze jest cieplo, wiec wpakowalam go w wozek i poszlismy. I co? i slonce wyszlo;-) ale Mlody nadal brzeczy... babcie go nauczyly pobytu na rekach i teraz mnie plecy wysiadaja, o rekach nie wspomne...
milego
 
cześć dziewczyny,
udało mi się choć przez chwilę skorzystac z pogody i między deszczami wyszło słoneczko i wystawiłam mojego skarba w wózku na ogródek :-) półtorej h zleciało a w międzyczasie zjadłam obiad, ogarnęłam domek no i zmieniłam pościel mojemu Karolkowi, także resztę dnia mam nadzieję podopoczywać, no i fajną książkę mam :-)

A młody znów wylądował na ogródku :-)
Chyba mu wyszły potówki, po pobycie u dziadków, takie ma zaczerwienienie na szyji w fałdce i pod paszką, pisałyście już ale nie pamiętam co najlepiej na potówki? lżej ubierać i ignorować, znaczy się nic nie robić :-p?

Kamile kiecka superowa!!! Czekamy na zdjęcia.
Klucha ubranko dla młodej słodkie!
 
Ostatnia edycja:
Kamile – śliczna sukienka! :-)

Już jestem z powrotem. :-) Nie ma to jak pyszne jedzenie w dobrym towarzystwie, odwiedzenie paru sklepów z przecenami (wpadła mi do koszyka sukienka wieczorowa i bluzeczka za całe 14€ :-D), a potem spacer w promieniach słońca. :-) Julian zgodnie kooperował i większość czasu słodko spał, mieliśmy tylko dwa przystanki na karmienie, po lunchu w restauracji i na ławeczce nad rzeką. Teraz jeszcze śpi a ja doczytuję BB. ;-)

Z moim M przymierzamy się do kupna kamery cyfrowej, bo jednak tego słodkiego gaworzenia nie da się uwiecznić na zdjęciach. :tak: Waham się pomiędzy Samsung‘iem i Panasonic’em, budżet określiliśmy na 300-350€. Macie może jakieś godne polecnia marki czy modele?
 
Dzięki dziewczyny, uwieżcie, ta kiecka ukrywa wszystkie niedoskonałości :tak:
Wróciliśmy od doktora, Kajtuś przybrał 400gramów w tydzień, kochany bobas waży już 4440 :-D Co do węzełków, pan doktor twierdzi, że zanikają, został jeden, ale mnie się wydaje, ze ten jeden zrobił się twardszy. Dostaliśmy skierowanie na usg szyi i brzucha z oceną wątroby i śledziony. Idziemy już jutro, po znajomości pana doktora, do szefa naszej przychodni chirurga dziecięcego na izbę przyjęć do szpiala, jestem bardzo zadowolona, że szybko i że nasz doktor tak się stara i traktuje nas indywidualnie (młody jest to jeszcze się nie nabawił rutyniarstwa). W sumie to małemu nic nie jest, tylko te węzełki powiększone. Nieee nie czytam i nie myślę dlaczego wątroba i śledziona, do jutra wytrzymam :tak:
Teraz prysznic....... albo nie bo Kajtuś się obudził :baffled:
 
Kamile kiecka wow super!

U gina wsio ok, przepisał tabletki anty Cerazette, które nie przechodzą z melkiem:sorry2: iiiii, że w naszą noc poślubną z K trochę witaminki S mieliśmy i chociaż się zabiezpieczyliśmy gumeczką gin kazał przed zażyciem tabletki zrobić profilaktycznie test ciążkwy :szok::szok::szok: hehe ale się uśmiałam, no ale test ujemny hihi

Co do wypadania włosów gin potwierdził, że to normalne i nie ma się jak narazie czym przejmować

Uciekam, bo Zuzinek się budzi i czas na cyca i kąpiel ;-)
 
skunkanka, trzymaj się! wiem, że jest trudno, ale łączę się z Tobą w bólu, bo i mi się przytrafiły. jako że mam za sobą dłuższy staż z tym cholerstwem, to powiem Ci, że grunt to zachować spokój. A jak już nie masz siły, to daj dziecko małżowi albo odłóż na 5 min i wyjdź do drugiego pokoju, pokrzycz sobie, porzucaj mięsem i... wróć z uśmiechem na twarzy. w końcu pomoże;-)
 
reklama
Kobiety dzieki za wsparcie... kolki to my mamy juz dosc dlugo, ale teraz sa te ksiazkowe, trwajace niemalze godzinami...przechodza po podrozy wozkiem lub autem, jak jutro znowu sie akcja powtorzy, to jade do Warszawy przez Krakow :baffled:
 
Do góry