reklama

Kwiecień 2011

Witam wszystkie kwietniowe mamy:) Nie wiem czy nie jest za późno, żeby do Was dołączyć... jeśli przyjmiecie mnie do swego grona, to będzie mi bardzo miło:)
Termin mam na 10 kwietnia, prawdopodobnie w brzuchu mieszka dziewczynka (tylko na 1 usg była łaskawa rozszerzyć nogi). Mam już synka, Filipa, który 25 marca skończy półtora roku. Do tej pory nie zaglądałam do Was, bo już wystarczająco jestem uzależniona od mam październikowych i bałam się, że jeśli zacznę pisać jeszcze na kwietniówkach, to zarośniemy brudem (bo ja z tych uzależnionych od BBjestem:)) i umrzemy z głodu.
Widzę u Was duuużo ciekawych wątków i chętnie bym wszystko nadrobiła, ale nie dam rady, więc powolutku będę czytać co nieco i Was poznawać.

I ja postanowiłam tu dołączyć
O ciąży dowiedziałam się 28.07.2010
to moja pierwsza i bardzo przemyślana ciąża. Po prawie 7 latach małżeństwa , pewnego cudownego dnia mąż oznajmił mi, że chciałaby aby było nas więcej:-D . To było coś cudownego bo ja już od dłuższego czasu przebąkiwałam iż bardzo bym chciała Bobika , ale faceta do tej decyzji nie można namawiać, oni sami muszą to poczuć i tak też stało się w naszym przypadku. Dzień 28.07.2010 to był i nadal jest najpiękniejszym dniem w moim życiu, to dzień kiedy ujrzałam upragnione 2 kreski, łzy szczęścia i niedowierzania leciały mi z oczu a mąż mi mówi jakby dostał 2 życie :-D
Dziś mamy za sobą 33 tygodnie ciąży i oczekujemy naszej córeczki Wiktorii.
Co do imienia to też był to piękny przypadek, a może tak miało być. Mąż zawsze powtarzał mi , że chciałby synka Wiktorka ja się śmiałam i mówiłam że jak będzie córcia to co wtedy, odparł wiadomo Wiktoria :-D.
Dzień w którym dowiedzieliśmy się o ciąży to właśnie imieniny Wiktora :tak: Reszte dopisal los i będzie Wiktoria Adriana
pozdrowienia

mam pytanie dziś była u mnie koleżanka i wiecie ona urodziła dziecko w tym roku i nie za bardzo chciała zaraz następne ;-) wróciła do pracy po macierzyńskim i teraz okazało sie ze jest w ciaży znów . jak oni beda jej liczyli l4 dostanie tyle samo czy mniej jak była w pierwszej .jeśli któraś z was wie jak to jest to napiszcie ja jej przekaże dziekuje z góry za nia

Witajcie mamuski, wciagnelam was juz na nasza kwiecista liste:-)

No moi goscie odjechali.....niby bylo milo ale tak mi dobrze tej blogiej ciszy:-D

Justi moj maly mial ta bakterie, ciezkie do wyleczenia dziadostwo, dwa razy mu wracalo a w poniedzialek mamy cystografie:sorry2:
 
reklama
Mojej teściowej tez nie podoba się imię które z mężem wymyśliliśmy, a właściwie to mąż. Jak sie poznalismy zawsze mi mój M powtarzał że chce synka Wiktora, będzie jednak córcia Wiktoria; a moja teściowa niew iem czy za duzo ma wnuczek czy jak ale na przekór mówi Weronika :/ a do tego dodała kiedyś zmieńcie to imię bo sąsiadka ma dziewczynkę Wiktorię a ona ma takie ADHD.
Myślałam, że skonam jak to usłyszałam i z mężem odparliśmy że nie ma mowy.
Najlepiej na pocieszenie zagrała moja siostra. Jak usłyszała jak będzie mieć na imie jej chrześnica to odparła "pięknie tak szlachetnie :)"
 
a ja mam dosyć. mega zły dzień dzisiaj!! dostałam w d... jak cholera!! i zostanę najbrzydziej mówiącą, eh piszącą forumowiczką bb:(
na szczęście Młody zasnął sam(!) po 19, ale ze starszakiem tyle się upłakali!!
Starszak z przedszkola przyszedł z nowym słowem 'kur**' i w dodatku wrzeszczący, krzyczący, płaczący jakiś!!
Młody za to super grzeczny....no i tak super grzecznie się bawiąc wszystkie klawisze z laptopa powyłamywał razem z tymi gumkami co są pod spodem...no masakra!! od miesięcy trwa batalia między mną a mężem, bo on chce nowego laptka, a mamy już dwa! no i teraz ma pretekst!! załamka

Starszak w ogóle nie słucha! i doprowadza mnie do szału ale najgorsze jest to że mój M nie widzi problemu!! to on wszystko rozpieprza bo jak ja próbuje dyscyplinę jakąś wprowadzić to on zaraz komentuje przy dzieciach i one w ogóle mnie nie słuchają już wtedy!!
dzisiaj Młodego zostawiłam samego w pokoiku spać, bo widziałam że padnięty i że zaśnie a ja już padałam na twarz, to on stał i gadał, żebym wróciła itd....dobrze że ten kumpel jego jeszcze był i powiedział weź się nie wtrącaj! no i Młody faktycznie zasnął bez problemu.
jeszcze się pobeczałam, to oczywiście pierwszy tekst: czy Ty miałaś ostatnio jakiś dobry dzień??!! no szlag by to wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Morgain spróbuj pogadać z małżem o tych jego komentarzach, poproś go o wypowiadanie się na temat Twoich metod w cztery oczy, choćby nie wiem ja go korciło. Tylko tak zupełnie na spokojnie, bo to bardzo ważne, dzieciaki sa takie cwaniaki,ze tylko zauważa choćby małą lukę we froncie rodziców i zaraz to wykorzystają.
A dzieciaki, jak to dzieciaki, maja lepsze i gorsze dni, moja też czasami ze szkoły wraca taka straszna,że nogi z d...bym powyrywała, no ale one też mogą mieć gorszy dzień.
Jutro już będzie okej:)) Spokojnej nocy.
 


nati-fajnie,że będziesz mieć szafę z komandora.Mogłaś mówić wcześniej (a może mówiłaś???) to podesłałabym ci mojego małża-stolarza-szafa jak komandorowska a duuuuuuuuuużo tańsza;-)
No i nowy nabytek na parę dni w postaci chłopa,hi,hi,hi:-D

moja szafa to tez nie komandor. tesciowa pracuje w firmie ktora robi szafy, wiec material gratis lub prawie gratis tyle co naprawde material a montaz to tesc, maz i chlopak z firmy ktory jest wozony przez tesciowa do pracy wiec tez darmo :-)
a tak to witam z rana i nawet chce mi sie wstac ( motywacja brak cheba w domu) wiec wstaje i ide do sklepiku po cieply swierzy chlebek albo i bułeczki :-)
 
Ostatnia edycja:
kupiony :-)
ja juz po sniadanku i niektore mnie zabija :-D:-D, po paczku, w trakcie picia cappuccino,
a Wy jeszcze spicie!!!!!!!!!!!!!!!!
Morgaine- przyślij młodego do mnie, próbuje właśnie wyciągnąć z klawiatury te gumki pod klawiszami i nie umiem :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej. My też juz po śniadanku :-) teraz kawka na spokojnie.
R bawi się autkami. Dziś przychodzi do Niego 'ciocia' - niania, a mama jedzie na mecz:) musze się wyrwac choć na chwilkę. Rafka nie wezmę, żeby się nie rozchorował, bedzie ok 3 tys ludzi, więc łatwo o infekcję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry