reklama

Kwiecień 2011

reklama
Dziewczyny a orientujecie się jakie jest prawdopodobieństwo tego, ze dziecko urodzi się zarażone bakterią e.coli w momencie kiedy mam CC?
Czy jest jakiekolwiek ryzyko? WIem, że przy naturalnym porodzie to bardzo niebezpieczne.. w ogóle przy e.coli chyba nie powinno sie rodzić SN hmm kurcze próbuję coś znaleźć na internecie ale widze tylko chaos :/ nie mam już siły:/ tyle przerażających rzeczy się naczytałam:/
 
jak dostawalismy lozeczko od siostry to Jej maz mowi:
zlozenie tego lozeczka jest dosc skomplkowane wiec nie odkladajcie tego na ostatnia chwile
teraz z ciekawosci wzielam czesci i od napisania ostatniego postu czyi 16min temu a lozeczko stoi hahahaha
 
margola-postanowienie z dzisiaj jest zdecydowanie lepsze niz wczorajsze.
u mnie swiatczne danie to lasagne. Dobre i szybkie do zrobienia

lasagne robię często bez okazji więc odpada... będę miała problem bo duzo fajnych rzeczy robie zupełnie bez okazji a potem o! masz babo placek- tzn kłopot! :) chciałam coś takiego czerwonego, innego.. bo świece, nastrój, winko/sok porzeczkowy, i jakieś dobre jami. tak żeby popamiętał ten wieczór :) tzn bez wygłupów!! żeby mu smakowało :) skupcie się!

justi
nie pomogę, nie mam zielonego pojęcia.
 
witam sobotnio,

baby - super,zero tremy...normalnie profi jestes!!!!! bedziecie mieli przecudna pamiatke!!!!

nowe brzuchaczki serdecznie witam i gratuluje...pozostalym kwietnioweczkom udanego weekendu...dopijam kawe i na zakupy

buziole
 
margola- a chili concorne ( jak kolwiek to sie pisze) jest czerwone :) nic mi innego czerwonego do glowy nie przyszlo :-), mam odrobine za waskie śruby do lozeczka a pod domem w sklepie nie maja skandal!!! do castoramy mi nie podrodze :-(, moze w tesco beda miec jak nie to musze kombinowac
 
Margola - Ty nie buszuj po necie, tylko z lekarzem pogadaj, On rozwieje Twoje wątpliwości. Bo o chorobach na necie to się strasznych głupot można naczytać i niepotrzebnie nadenerwować. Cieszę się, że zaczynasz NAPRAWDĘ o siebie dbać! :)

Ja mam zachciewajkę na spaghetti, Mąż też nie pogardzi, więc w pn spaghetti na kolację, a co. ;)
 
Justi ja miałam tę bakterię w pierwszej ciąży kilka razy, brałam antybiotyk i znikała, a potem wracała. Tydzień przed porodem znów dostałam antybiotyk i prawdę mówiąc, to nie wiem czy zadziałał, bo już nie zdążyłam zrobić posiewu. w każdym razie urodziłam w 36 tygodniu siłami natury. Moja lekarka twierdziła, że nie a żadnych przeciwwskazań, w szpitalu też widzieli wyniki i twierdzili, że wszystko w porządku. Dziecko jednak miało zapalenie płuc zaraz po urodzeniu i lekarka z neonatologii twierdziła, ze wywołać je mogła właśnie bakteria. Niestety nie miałam posiewu z szyjki macicy na paciorkowca (chyba), a on jest ponoć bardziej niebezpieczny niż bakterie w moczu.
Teraz też miałam raz e coli, brałam augmentin i poprzednio wynik posiewu był negatywny, ale to było na początku stycznia. muszę zrobić znowu posiew, bo nie ukrywam, że boję się tych dziadów.
Z tego co wiem, to w przypadku pozytywnego wyniku na paciorkowca kobieta przed porodem dostaje antybiotyk, który niby chroni dziecko i można rodzić sn, ale jak jest naprawdę, to ja nie wiem.

Dzięki wielkie! Mam nadzieję, ze przy CC nie będzie miało to wpływu.
No i jak już miałaś stycznośc z tym dziadostwem to zrób ten posiew.
 
hej hej hej :-)

my wczoraj milutki dzien, tzn zakupy mnie tak wymeczyly, ze nie mialam sil NA NIC. nawet juz mi sie nic nie chcialo dla siebie ogladac, a o mierzeniu nie bylo mowy ;-) takze tylko meza namowilam na buty (jedna pare, mialy byc ze 2-3, bo ja go raz w roku wyciagam na zakupy na sile!, spodni zero - no to znaczy, ze jeszcze bede musiala go wyciagnac ;-) ale to juz chyba po porodzie, bo szok, ja z wywieszonym jezorem latalam.)
no ale potem kolacyjka i kino :-) super, moj malz mnie nieraz wkurza, ale generalnie strasznie jest fajny ;-) i zawsze, jak gdzies pojdziemy, to sobie o tym przypominam, bo wtedy jestesmy tak jakby sfokusowani na siebie nawzajem w stu procentach :-) wiecie, o co kaman.

film zupelnie inny, niz sie spodziewalam (nie czytalam opisu, jakos wydawalo mi sie tylko, ze to jakis horror), ale fajny :-) tzn ja b. lubie 3D i to faktycznie fajne doswiadczenie ;-) jakby sie samemu do jaskini schodzilo momentami. niezle.

baby
- super!!! Ty to ta mamusia z mniejszym brzuszkiem, prawda? :-) sliczny plaszczyk :-D i w ogole bardzo fajny film, troche sie nawet wzruszylam ;-) i az sie ma ochote tam pracowac, hehe :-)

a dzis urodzinki kuzynki chlopakow, jeszcze ich nie ma w domu, a ja tesknie ze szok :-) :-) :-)
 
reklama
margola- a chili concorne ( jak kolwiek to sie pisze) jest czerwone :) nic mi innego czerwonego do glowy nie przyszlo :-), mam odrobine za waskie śruby do lozeczka a pod domem w sklepie nie maja skandal!!! do castoramy mi nie podrodze :-(, moze w tesco beda miec jak nie to musze kombinowac

nati a co to w ogóle jest?????? plus ze czerwone ale jak się TO je?? :-D
a w tesco śruby?wątpie ale próbuj.. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry