reklama

Kwiecień 2011

baby-ale super filmik,no po prostu jestem pod wrażeniem!!!!I jaki luz u Ciebie i spokój...Rewelacja,kochana i pamiątka fajna-tak z brzuszkiem "na żywo"

mitaginka-skąd Ty takiego męża wytrzasnęłaś???Boże,to istny skarb!!!
A sweterek ,tzn.kardigan to ten śliwkowy???Bo ja kupiłam W ORSAYU tą szarą tuniczkę,tak mnie naszło...;-)

A my za niedługo na urodzinki do brata...i tak tydzień w tydzień imprezy.. Udanej soboty dla Was!
 
reklama
Dzięki dziewczyny za komplementy, szczerze to bardzo się denerwowałam jak to wypadnie, ale chyba całkiem nieźle.

Ja też ostatnio chodzę jak "śnięta ryba", jakaś taka zamulona... Nie wiem o co chodzi... Chyba mi sie baterie wyczerpują, muszę przejść na energizer :-D hahahha

Krakowianko wcześniej podawałam link, jest dostępny tylko na stronie internetowej, raczej nigdzie więcej nie będzie puszczany
na wszelki wypadek wrzucam Ci jeszcze raz
http://multimedia.skokstefczyka.pl/news/781/mamawpracy.html
 
Ostatnia edycja:
baby rewelacja!!! serio:-)bardzo naturalnie wszystko wyszło :-)super!

krakowianko ja ostatnio też miałam straszny ból jak na @( już na pogotowie chciałam jechać).
Oby szybko Ci przeszło!

Jutro w nocy wraca mój P. Ale stęskniona jestem:happy2: Na pogodę nie trafił, w Szwajcarii wiosna..
A kiedy będzie u nas? dziś piękne słońce ale zimnoo.
 
mamusiaDorusia tak, ten śliwkowy :) najlepsze, że pojechał z tą gazetą, pyta o ten sweter, a babka mu mówi, że to ze starej kolekcji i że nie wie, czy będzie jeszcze jakiś. Poszukała i znalazła akurat M-kę i to w przecenie za 44,90 zł (!), a nie jak w gazecie za 89 zł, a pierwotna cena była 189 zł :)))) więc biznes, jak się patrzy :)
 
mitaginko, bez jaj. gdzie ty znalazlas meza, ktory sprzata, gotuje, prasuje i jeszcze jezdzi na zakupy po TWOJE CIUCHY??? szok :-) :szok: pozytywny oczywiscie i mega zazdroszcze ;-) moj to niemal lache mi robi, jak MUSI pojechac kupic sobie buty czy spodnie ;-) taki typ, a jak juz go wyciagne to siada na co drugiej lawce, gra w gry na komorce i przychodzi dopiero, jak zawolam :-D po prostu nie znosi sklepow. a swiateczne / urodzinowe prezenty przyprawiaja go o bezsennosc i nerwice ;-)

chlopaki juz w domu, ale fajnie :-) jutro pieczemy ciastka :-) stesknilam sie za nimi na maxa! wlasnie ogladaja Dore ;-)
 
Nati niech zlatuje szybciutko;-)i niedziela też :-) jaka ja stęskniona za tym moim paskudem jestem:-)

mitaginka pozazdrościć męża:-)lepiej mu nie czytaj co tu dziewczyny piszą bo wpadnie w samozachwyt jakiś:-D

u mnie podobnie jak u aenye i asiuni sklepy by mogły nie istnieć :/ a co tygodniowe zakupy to dla niego koszmar:/

A ja zła jestem na szwagierkę:wściekła/y: zadzwoniła po południu czy może przyprowadzić na służbę swoją 3 letnią córkę bo chcą iść do kina. Ok nie ma problemu,ale nie wspomniała że u małej zaczyna się katar , piska i mówi przez nos.
Już widzę Oliwię chorą:/ jak ja bym jej chorą Oli przyprowadziła to by mnie zabiła bo ona mi świra na punkcie chorób... ech:wściekła/y:

Aaa zmieniliśmy koncepcję imienia będzie Staś:-) To po dziadku P. Teraz wszyscy będą zadowoleni:-) Mam nadzieję że mały w przyszłości też;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry