reklama

Kwiecień 2011

justi-super,że wszystko poszło dobrze.Powodzenia i siły na dalsze dni dla Ciebie i Rafałka!!!

A my zajadamy się rybką i marchewką z jabłkiem-to takie smaki z dzieciństwa..
Help me-jaki kolor ładnie łączy się z fioletem???Mam sypialnię całą na fiolet,a teraz chcemy 2 ściany pomalować na inny kolor-co by było trochę inaczej.Tylko jaki????[/B
Dzięki za każde zdanie:))
 
reklama
Help me-jaki kolor ładnie łączy się z fioletem???Mam sypialnię całą na fiolet,a teraz chcemy 2 ściany pomalować na inny kolor-co by było trochę inaczej.Tylko jaki????[/B
Dzięki za każde zdanie:))

ja mam sypialnie fioletowo białą. ale widzialam kiedys jak w Kuchennych Rewolucjach przystroili w kolorach fiolet z miodem/zlotym. Cudnie to wygladalo purple and gold - Google Search
tu masz pokoj fiolet z bielą - Purple Bedroom Ideas for Purple Lovers | Interior Design Ideas
 
krakowianko dla pocieszenia powiem Ci, że ja mam czasem bóle jak na @ przez kilka dobrych godzin, czasem całą noc i jeszcze pół dnia. Nie pomaga wtedy ani magnez, ani progesteron, ani nawet no-spa forte...swoją drogą trochę się do tego już przyzwyczaiłam. I tak wolę taki ból niż skurczowy :(
Wątpię, żeby moje slowa Cię w jakikolwiek sposób pocieszyły, więc jedyne co mogę napisać więcej- jak bardzo się niepokoisz, to zadzwoń do gina albo podjedź na IP. Będzie dobrze, takie bóle niestety ma część z nas...:(


a ja dzisiaj co nie zjem, to mnie mdli...
 
justi-super,że wszystko poszło dobrze.Powodzenia i siły na dalsze dni dla Ciebie i Rafałka!!!

A my zajadamy się rybką i marchewką z jabłkiem-to takie smaki z dzieciństwa..
Help me-jaki kolor ładnie łączy się z fioletem???Mam sypialnię całą na fiolet,a teraz chcemy 2 ściany pomalować na inny kolor-co by było trochę inaczej.Tylko jaki????[/B
Dzięki za każde zdanie:))


fiolet i biel lub fiolet i kawa z mlekiem :)
 
aenye może spróbuj zadzwonić do tej babki, i podpytaj może jakoś da się to założyć, kurcze no trzymam kciuki żeby się udało
mamusia dorusia mnie też się te dwa zestawienia co mitagince podobają najbardziej, a jakie masz meble bo jak wenge albo białe to ja bym dała biel+fiolet, a jak orzechowe albo coś w tym stylu to fiolet i kawa z mlekiem
krakowianko dokładnie zadzwoń najlepiej do swojego gina powinien cos doradzic, trzymaj sie kochana
 
sama fiolka odeslalam do mamy na czas Masio-okoloporodowy! byl malutki jeszcze i niekumaty, a ja balam sie, ze bede sie tak zle czula jak po Filipie, kiedy chodzic, siadac nie moglam miesiac i wylam do ksiezyca co 5min! a czulam sie swietnie i po 2 czy 3 dniach juz byl u mnie z powrotem :-) a wtedy tez nie mialam przedszkola, zeby go oddac na pare godzin, maz w pracy. wiec on byl u dziadkow, az ja doszlam do siebie, na szczescie szybciutko!!
mam andzieje, ze teraz tez tak bedzie, ze na dzien po porodzie bede chodzic sama, smiac sie swobodnie i ogolnie bede sie nadawac do opieki nad nimi. maz sie oferuje, ze nie bede musiala w ogole wstawac, on bedzie ich ubieral, zawozil i przywozil z pkola, karmil - tak dlugo, jak bede potrzebowac. takze spox.

a teraz tez sobie taka furtke otworze, nie chce sie nastawiac, ze na bank beda w domu caly czas - jak bede sie bardzo zle czula, ciezko bedzie mi chodzic, rozerwa mi pipke ;-) albo nie wiem, niespodziewane CC, to tez bede wolala, zeby chlopcy byli u babci. nie bede umiala sie z nimi przytulac, bawic, jak bede cala obolala. a co dopiero wstac, nakarmic, podetrzec tylek.

wiesz co jak tak czytam o Twoich poporodowych 'akcjach' to się pocieszam, bo ze mną było tak samo: pierwszy tragedia, wyłam z bólu, 2 tyg.na dupie nie siedziałam, a po godzinie po drugim pod prysznic poszłam, na stojąco karmiłam, po 3 dniach siedziałam i w ogóle nic mnie nie bolało!! nawet nie miałam problemów z piersiami, w sensie zastojów (no ale to już z racji doświadczenia po pierwszym - gdzie dopiero po tygodniu M mi laktator kupił, a przy Młodym od razu nadmiar ściągałam- zresztą Młody raz zobaczył że ściągam i od tego czasu zaczął wszystko spijać, tak jakby się wkurzył że marnuję jego mleko, serio tak wyglądało to!!)
no i jak Ty też tak miałaś przy drugim, to może przy trzecim po porodzie wstanie z łóżka i do domu same sobie autem dojedziemy co?;) nie będzie wtedy problemu co zrobić ze starszakami hahahaha

a M też się zaoferował tak jak Twój....D? kurde nie wiem jaka literka zastępuje Twojego męża hahahaha

no i też mam furtkę tylko że w postaci niani, bo moja mama, piętro niżej, na pewno dużo pomoże, ale jak my jesteśmy w domu to wiadomo że do nas przylatuje, a niania jest niestety bliższa niż druga babcia więc dla niego to będzie jakby naturalne, bo ninia mieszka 2 domy dalej i chodzi do niej raz w tyg. teraz żeby się nie odzwyczaił do kwietnia.
także plan jest taki że do południa ja będę odpoczywać z maluszkiem (pierwszy tydzień na pewno całe dnie), a potem jak Starszak wróci z pkola, Młody od niani, to ja będę z nimi w pokoiku się bawiła min.godzinkę-dwie dziennie, jak Wero będzie spała, w miarę jak dzidzia będzie większa to już spacerki razem i zabawy w ogrodzie, fajnie że to taka pora roku na to urodzenie nam rpzypadła, najgorzej chyba w zimie rodzić....
kurde wiem jakie to ważne żeby nie poczuli się odtrąceni, bo Starszak przeżył bardzo emocjonalnie narodziny brata. ale sprostamy temu! nie mamy wyjścia hahahah!

a co do mojego dzisiejszego nastroju dziewczyny to tragedia. beczeć mi się chce jak cholera pomimo że doszły dzisiaj 3 paczki z allegro !!! (jeszcze tylko na jedną czekam)
M mówi że dzisiaj przed północą już meble będą poukładane itd. ale zobaczymy jak to wyjdzie....jest czwarta a jeszcze trzecia warstwa malowania przed nami, na szczęście te farby szybko schną....pokój mały więc szybko się maluje.
ale to sprzątanie!! dam radę, jak M skończy to ja się wezmę do roboty no i jutro też jest dzień przecież. sprzątać to już powoli sobie będę bo dzisiaj kuzynka przyjeżdza na weekend to jutro będzie z chłopakami;)
no i wiecie co, kolor moich ścian idealnie pasuje do pościeli apple mini mini:) więc coraz więcej argumentów za....
poza jednym...
aenye mówiła że ten ochraniacz nie wystaje za dużo za łóżeczko, a jednak większy dłużej posłuży....ehhhh
no i fruta pink jest taki słodki, dziewuszkowaty, a apple z pazurem...czyli bardziej w moim stylu;) ale może Nikki będzie grzeczną dziewczynką:)
ehhh ja też byłam słodkim, ślicznym dzieckiem....do 12tego roku życia. potem obudził się we mnie bunt:D:D heh mój mąż mówi że przynajmniej mu się w życiu nie nudzi:)

Słuchajcie dzisiaj jestem mega niewychowawczą matką.
dzieci też jadły pączki na obiad. M tyle ich kupił, że jak zobaczyły to nie chciały nic innego, a ja nie mam siły ich przekonywać i zmuszać. raz w życiu im się nic nie stanie, a może na kolację zapragną czegoś normalnego....
 
Morgaine, Aenye wy przy 3cim to juz tylko formalnosci odbębnić idziecie do szpitala :-D jeden wdech i wydech i dziecko na zewnatrz. 2h potem autkiem smigacie do domu, a tam czeka was ugotowanie obiadu i porzadek bo przeciez 3cim to juz sie tak obsesyjnie nie zajmuje co? :-D Wszystko na luziku :-D hahaha malz wroci z pracy do domu i powie "o juz! SUper! To co na obiad?" hahahahaha :-D hahaha


Morgaine nie mow za duzo o "zlym wychowaniu" bo zaraz znajdzie sie jeden co patologie w Twoim domu znajdzie i wytknie Ci palcami :-)
 
No ja bym z mila checia sie spotkala. Mialam kiedys przyjaciolke w Manchasterze ale sie z nia poklucilam (miala byc moja swiadkowa na slubie i glowna druhna - sukienki juz uszyte, a ona na tydz przed ceremonia oznajmia ze jej nie bedzie...) no i zawsze sie z nia spotykalam. Ostatnio jak pojechalam i z nia sie juz nie widzialam to tak pusto mi sie wydalo, jakbym czegos nie zrobila - wiec ja chetnie tyle ze mąż pewnie nie bardzo... :-( bo co on z nami babami ma robic :-) moze uda mi sie namowic go zebym sama pojechala... Pociag wkoncu jest pod nosem konsulatu wiec za wiele podrozy mnie nie czeka :-D dam znac ;)

jeśli byłby to poniedziałek, wtorek lub środa, to mojego A. mogę ze sobą zabrać ;-) zeby P. miał towarzystwo ;-)

w piątek A. niestety pracuje ;-)

Help me-jaki kolor ładnie łączy się z fioletem???Mam sypialnię całą na fiolet,a teraz chcemy 2 ściany pomalować na inny kolor-co by było trochę inaczej.Tylko jaki????Dzięki za każde zdanie:))

jak dla mnie z fioletem super się zgrywa żółty/złoty lub pistacjowy ;-)
 
reklama
Justynko super że jesteście już w domu i Rafałek ma się dobrze. Strasznie się ciesze że operacja udana. Teraz odpoczywaj ile możesz i odreagowuj stresy.

Morgaine to teraz będzie tylko takie PLUM :-D Ale pocieszaj mnie dalej bo mam ogromna nadzieję na to że tym razem pójdzie wszystko szybko i gładko. Choć na swój pierwszy poród nie narzekam i też bardzo szybko doszłam do siebie. Bardziej mnie przeraża to co będzie potem...

Ja też myślę o jakimś prezencie od maluszka.... Boję się że Kacperek będzie bardzo zazdrosny. I wiecie czego jeszcze bardzo się boję.... że tego drugiego malucha nie będę kochała tak mocno jak Kacperka. Na punkcie młodego mam totalną obsesje a wiadomo że karzde dziecko kocha się ale inaczej... Boje się że nie będę umiała równomiernie rozłożyć uczuć na ta moją dwójkę... że któryś będzie pokrzywdzony itp.

fiolet z zielenią o ile wszystko w pastelowych jasnych odcieniach :) Jeszcze beż i róż. Wszystko zależy od odcieni. Ale sporo możliwości kombinacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry