reklama

Kwiecień 2011

justi, bardzo sie ciesze! ucaluj Rafcia od ciotki :-) dzielny chlopaczek!!! a na bol brzuszka dawaj mu paracetamol co jakis czas, na troszke usmierzy bol. co ma maluszek cierpiec bez potrzeby. :-)

jeny, udalo mi sie zlozyc cholerstwo, oczywiscie patent prosty jak dla debila, ale coz ;-) sie chcialo przekombinowac ;-) kurka, cudny jest, naprawde!.. golym okiem nie widac, ze kupilismy uzywke :-) leciutko stelaz porysowany, ale! tydzien mojego uzytkowania i bedzie wygladal gorzej ;-)
juz widze, jak chlopaki beda szalec, jak przyjda :-)

nati, PW :-)

asiunia
, dzieki za opinie w sprawie maszyny. naprawde tak jest?! az nie wierze.. kurka, no, ale ta moja to nie ma gdzie w domu stac :-( i malz niechetnie mi ja przyniesie nawet 1 raz z garazu, a jakby mial tak czesciej dygac, to by mnie zabil wzrokiem chyba :-D

eywa
, a ja ci powiem inaczej niz asiunia. Filip mial wazyc 5kg (urodzil sie 56cm i 3600), a Maks tez 5kg i 62cm dlugi mial byc (4kg i 60cm wyszlo). dla obu mialam ubranka od rozmiaru 50 poczawszy i WSZYSTKIE sie przydaly. byly akurat, dobre. ja jakos nie lubie dzieci 'utopionych' w ciuszkach, oczywiscie jest to ekonomiczne. ale.. to podwijanie rekawkow, nogawki majtajace sie.. jakos mi sie nie wydaja fajne. ja mam od rozmiaru newborn duzo, na 56 i 62 najwiecej. ale te 62 to bedzie nosic najmniej jak bedzie mial 2-3mies. z doswiadczenia juz wiem :-)
to jeszcze zalezy od firm - na pewno 56cm z H&M jest rowne 62cm firm polskich, 5-10-15 czy np ciuszkow ze smyka.
 
reklama
morgaine no aż se musiałam prasowanie przerwać, ale do rzeczy widzę że mamy zupełnie różne sytuacje w rodzinie, u mnie dziadkowie uczestniczą w opiece nad wnukiem od samego początku, mały ich uwielbia, zarówno jednych jak i drugich,
są dla mnie niesamowitą pomocą, a dla młodego super opieką kiedy coś trzeba załatwić i nie uważam żeby to było coś złego. Ja nie mam niani (jak na razie) mój mąż odkąd jestem na wychowawczym stał się jedynym "żywicielem"
rodziny, ma własną działalność, zobowiązania itd idąc tym tropem nie może sobie wziąć wolnego, ale oboje wiedzieliśmy w co się pakujemy, że raczej będę zdana na pomoc dziadków niż jego
i chwała bogu że ich mam zawsze chętnych do pomocy na ile tylko im też czas na to pozwala (wszyscy nadal pracuja), oczywiście pomoc może być zarówno na miejscu u nas w domu jak i
mam możliwość wysłania małego do dziadków gdzie jest dom, ogród itd. co wydało mi sie lepszą perspektywą niż siedzenie u nas w blokach. fajnie że Twój mąż ma takie możliwości że będzie z Tobą
po porodzie w domu, ale jak widzisz nie wszyscy moga sobie na to pozwolić, i nie uważam żeby było cos nie tak w moich relacjach z dzieckiem tylko dlatego, że młody spędzi mój poród u dziadków
których uwielbia (co jeszcze nie jest przesądzone). a i niespełna 2 letniemu dziecku chyba trudno będzie zrocumieć że niedługo na świat przyjdzie braciszek-uwierzy dopiero jak zobaczy:)
cucumber powodzenia na wizycie
heh kompletnie źle mnie zrozumiałaś. po pierwsze nie napisalam ze odeslanie dziecka do dziadków buduje złe relacje tylko ze jesli one są zdrowe (jeśli pamiętam to w nawiasie nawet napisałam że na pewno masz zdrowe!) to wystarczy tłumaczyć dziecku, żeby nie czuł się odrzucony.
po drugie napisałam, że chociaż to nienajlepszy pomysł, to sama bym z niego skorzystała, tyle że mój M mi pomoże więc nie ma takiej potrzeby.
po trzecie nie wiem skąd wywnioskowałaś że moje dzieci mają inne relacje z dziadkami niż Twoje, bo Twoje mają super kontakt z dziadkami. otóż moi rodzice mieszkają piętro niżej i są częścią najbliższej rodziny dla moich dzieci, z tym że wysłanie ich piętro niżej nie miałoby najmniejszego sensu;) a z teściami też mają kontakt, tyle że nie zostają tam na noc i nie spędzają na tyle dużo czasu żeby nie odczuli zmiany.
nadal uważam że lepiej żeby dziecko/dzieci już obecne uczestniczyły w powitaniu małego, nowego domownika i w tym czasie, mimo że dla nas matek, to trudny czas. ja mam męża, ty masz dziadków. napisałam przecież że gdyby nie M to na pewno zostąłaby zorganizowana opieka bliskich osób dla moich chłopaków
 

asiunia
, dzieki za opinie w sprawie maszyny. naprawde tak jest?! az nie wierze.. kurka, no, ale ta moja to nie ma gdzie w domu stac :-( i malz niechetnie mi ja przyniesie nawet 1 raz z garazu, a jakby mial tak czesciej dygac, to by mnie zabil wzrokiem chyba :-D
no serio, przeciez nie zmyslam. Pozatym sama czasami siadalam w domu (w Pl) i sobie podszywalam spodnie itp. a z tymi nowymi light maszynami to nawet nie chce probowac bo sie tylko denerwuje
dla obu mialam ubranka od rozmiaru 50 poczawszy i WSZYSTKIE sie przydaly. byly akurat, dobre.
na prawde Twoje chlopaki weszly w takie rozmiary??? Ja mialam body rozm 56 i w szpitalu wogole go nie dopielam, zaraz znajde fotke.
Sorrki ze taka ale na niej widac jak sie przypatrzysz ze to body wogole nie zapiete jest w kroku i rekawy za krotkie.

i nie patrzec na mnie, bo wygladalam jak zwloki - karykatura siebie :-D

wogole to ja nie wiem czy wy wiecie jak ja normalnie wygladam bo co dodaje foty to albo jestem okropna, bez make-upu :-D co tam jak po porodzie sie wyrobie to dopiero bede sie chwalic fotami :-D :-D (marzenie) :-)
 
aenye - nowe łuczniki nie są już polskie. sprzedali nazwę chińczykom bodajże i są robione beznadziejnie. rok temu szukałam maszyny do szycia. te marketowe lekkie i kolorowe to strata pieniędzy. polecam Ci tą, którą mam osobiście . Elna 2300
Elna - Poland - Maszyny do szycia - Elna 2300

nawet proste hafty można nią zrobic, ogólnie jestem mega zadowolona z niej. kosztowała ok 700pln
 
justi cieszę się że już po:) ucałuj Rafka od mojej Weroniczki:*
anawoj ja też skorzystam z linków obrazów które podałaś, dzięki;)


wiecie co laseczki ja sobie nie wyobrażam nie być na forum dłużej niż jeden dzień. przecież po paru godzinach to tu jest czytania na godzinę całą!!!!
M mi przywiózł pączki. nie chce mi się nawet obiadu podgrzac i zjadłam półtora pączka na obiad. Młody pół bo mu zupa teściowej nie smakowała;)
zimno mi, muszę M wysłać do piwnicy żeby ogrzewanie włączył.
malują ze Starszakiem drugi raz już, wieczorem trzeci i będzie z głowy, ale mebli dzisiaj ani jutro nie poukładamy chyba:(

zapomniałam wam wczoraj o czymś napisać.
byłam w pracy zanieść L4 i oczywiście po 3 tygodniach to każdy komentował mój wygląd. i powiem wam że faceci naprawdę kompletnie inaczej patrzą na nas niż kobiety. każda laska: oooo jaki ty już masz duży brzuszek, urósł od ostatniego razu itp tzn. to nie było złośliwe no bo przecież 8my miesiąc to brzuch duży.
a faceci? no szok dla mnie, a też wyglądało to szczerą spontaniczną reakcję: ale super wyglądasz, tylko brzuch Ci urósł, na buzi się nie zaokrągliłaś w ogóle.
a jeden to powiedział że jakby mi brzuch zasłonić to nie byłoby widać że jestem w ciąży:) heh trochę mnie podbudowali, ale przyznam że lubimy się w pracy więc też ianczej się traktuje kogoś kogo się lubi niż kogoś kogo się nie lubi:) no ale fajnie tam przyjść raz na miesiąc(nie spieszy mi się jednak do powrotu....)

heh prawie przyszłam koło południa i połowę spaghetti carbonara kumpeli zjadłam') aale kawy nie zrobili bo mleczka nie mają!! hahah odkąd odeszłam to nawet mleczka nie ma w robocie!!!!

katia, aenye mam nadzieję, że nie jesteście na mnie złe. ja generalnie mam takie same zdanie jak wy, nie wiem czemu inaczej to zostało odebrane...

no nic rodzice jadą na kawę, idę włączyć ekspres:):)
 
morgaine, no cos ty :-) :-) :-) mysle, ze katia tez nie napisala tego w takim tonie, jak ty to odebralas :-) :-) :-) mnie bardziej zabolaly slowa pandorki o "odtraceniu", ale tez nie sadze, zeby miala to na mysli, w takim sensie, jak ja to zrozumialam w pierwszej chwili ;-) chyba nikt nie chcialby mi zarzucic, ze odtracam moje kochane dwa ludziki, ze mniej ich kocham czy potrzebuje, bo sie trzeci urodzi ;-) no nawet wroga o to nie podejrzewam.
luzik! kazdy ma swoje zdanie i ja nie obwieszczalam swojego, tylko chcialam wlasnie sobie je wyrobic - i dzieki wam wszystkim podjelam taka decyzje :-) :-) :-) i stuprocentowo rozumiem katie, sama fiolka odeslalam do mamy na czas Masio-okoloporodowy! byl malutki jeszcze i niekumaty, a ja balam sie, ze bede sie tak zle czula jak po Filipie, kiedy chodzic, siadac nie moglam miesiac i wylam do ksiezyca co 5min! a czulam sie swietnie i po 2 czy 3 dniach juz byl u mnie z powrotem :-) a wtedy tez nie mialam przedszkola, zeby go oddac na pare godzin, maz w pracy. wiec on byl u dziadkow, az ja doszlam do siebie, na szczescie szybciutko!!
mam andzieje, ze teraz tez tak bedzie, ze na dzien po porodzie bede chodzic sama, smiac sie swobodnie i ogolnie bede sie nadawac do opieki nad nimi. maz sie oferuje, ze nie bede musiala w ogole wstawac, on bedzie ich ubieral, zawozil i przywozil z pkola, karmil - tak dlugo, jak bede potrzebowac. takze spox.

a teraz tez sobie taka furtke otworze, nie chce sie nastawiac, ze na bank beda w domu caly czas - jak bede sie bardzo zle czula, ciezko bedzie mi chodzic, rozerwa mi pipke ;-) albo nie wiem, niespodziewane CC, to tez bede wolala, zeby chlopcy byli u babci. nie bede umiala sie z nimi przytulac, bawic, jak bede cala obolala. a co dopiero wstac, nakarmic, podetrzec tylek.
to moja sprawa i moj rozum, ale dziekuje za wszystkie opinie :-) nie jestem zla na zadna! nie chcialam, zeby mnie tylko poklepac po ramionku ;-)

i fajnie, ze w pracy cie tak przyjeli. jeny, ja nie wiem, mam takich przyjaciol, taka rodzine, znajomych ze chyba nikt nie powiedzial mi, zebym przytyla. wszyscy mowia, ze niesamowicie mi ciaza sluzy, ze tylko brzuszek mam wieelki, ze chuda jestem i w ogole (a nie jestem chuda i uroslo mi bardzo dupsko, rece, buzia). nie spotkalam sie z zadnym niemilym komentarzem. od zadnej kolezanki, zadnej niefajnej ciotki nawet. jakies dziwne macie te kolezanki ;-) wredne, nietaktowne i nieznajace zycia pindy!!!
 
Hej

My po szczepieniu, dopiero sie ogarnelismy. Znowu dostal w obie nózki zastrzyk a za m-c znowu....

Jeszcze cos przelkne na szybko i zabieram sie zaa nadabianie:)
 
morgaine no nie powiem ale żeś mi ciśnienie podniosła porannym postem:-pale tak na serio to wolę jak ktoś mówi prawdę prosto w oczy niż owija w bawełnę, ja staram się być wierna swoim przekonaniom i mówić o nich wprost i tak samo cenię to u innych więc wcale nie jestem zła na Ciebie a co do róznic w naszych rodzinach to chodziło mi o naszych emów dokladnie że Twoj jest dyspozycyjny, a mój nie i dlatego mam dziadków do pomocy, ale nie stwierdziłam że coś jest nie tak w relacjach Twoich dzieci z dziadkami, nie miałam nawet podstaw zeby tak twierdzic, bo nigdy chyba nie pisałaś o tym. wiec chyba faktycznie zle sie zrozumiałysmy, ja nie chce wyslac syna do dziadkow na dlugi czas ale tylko na czas porodu, potem bedziemy juz wszyscy razem żyć jak dotychczas:)
a współpracowników tylko pozazdrościć, chyba każda z nas chciałaby takie komplementy pod koniec ciąży usłyszeć
justi dobrze że juz w domku jestescie , niech się rana szybko goi, zdrówka dla synka
anawoj strasznie spodobał mi się Twój opis z tym pisaniem listów do dzieci gdyby mój syn był starszy na pewno bym to wykorzystała:) a co do prezentu od nowonarodzonej dzidzi to mamy zamiar tak samo z emem zorganizować, sądze że to będzie super niespodzianka dla naszego synka
aenye dzieki:) a i nie musze chyba mówic jak bardzo ucieszyła mnie Twoja radość i zachwyty nad wózkiem teraz mam juz 1000 % pewności co do wózka
mitaginka z opóźnionym ale najważniejsze że dotarł heheh

a ja zaczynam pakowanie bo niedługo wyjezdzamy,
miłego popołudnia brzuchatki
 
anawoj strasznie spodobał mi się Twój opis z tym pisaniem listów do dzieci gdyby mój syn był starszy na pewno bym to wykorzystała:) a co do prezentu od nowonarodzonej dzidzi to mamy zamiar tak samo z emem zorganizować, sądze że to będzie super niespodzianka dla naszego synka
nawet na to nie wpadlam. Świetny pomysl! Na bank to bedzie jakies auto bo z tego na 100% sie ucieszy :-)
 
reklama
katia, entuzjazm opadl. probuje zamocowac spacerowke i okazuje sie, ze nie mam tam pasow wokol brzuszka :angry: i przez to, ze zostalo siedzenie wyprane nie moge go naciagnac na stelaz, nie wiem, skurczylo sie chyba!?. ku..... mac. przysiegam, tego sie nie spodziewalam :-(
moze moj malz cos pomoze swoja meska sila.. trzymajcie kciuki, zeby sie cos dalo poradzic na to :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry