reklama

Kwiecień 2011

reklama
eywa- my jestesmy wrednymi saiadami dzwonimy za kazdym razem a ze komisariat mamy pod nosem to sa za kazdym razem szybko. Ja ze wgledu na swoja chorobe musze sie wysypiac i muzyka glosna nie jest wskazana. Ale powiem Ci ze bardzo czesto nie jestesmy jedyni co dzwonia. No ale po ostatniej akcji- prawie zabili chlopaka pod blokiem.( takiej ilosci krwi na schodach nigdy nie widzaialam) to sie uspokoilo.
 
nati_k no właśnie a mnie denerwuje to,że czeka się u nas czasem ponad godzinę..takie realia.. a jak w tym czasie gdzieś wyjdą,m a potrafia na 15 minut całą bandą wyjść i zaraz wrócić ,to wyjdziemy na idiotów, no zobaczymy co dzielnicowy powie, ja sobie nie wyobrażam takich cyrków jak będzie z nami mała, a powiem wam,że się boję męża tam samego wysłać, bo ich jest naprawdę dużo i nie dość ,że są pijani to naćpani..

właśnie mąż dzwonił,że nasza ulica obecnie nie ma dzielnicowego hehehe, wysłali go do kogoś innego na zastępstwie, zobaczymy, najwyżej będzie 112 o 22;)
 
Witajcie :-)

nela, lenka, beata życzę udanych i przyjemnych wizyt z samymi dobrymi wiadomościami
herbatita widzę, że też zmienilaś awatarek ;-) misiu fajowy, ale pokoik za biały jak dla mnie
klaudencja miłej wizyty u fryzjera :tak: a pomysł z bajką bardzo fajny...tylko trzeba by się zmusić do jej napisania :-D
koot od razu widać, że dobrze się ostatnio u Ciebie dzieje ;-)
eywa lepiej zareagujcie na te imprezy teraz, żeby przyzwyczaić niesfornych sąsiadów i nie mieć z nimi problemów jak dzidzia pojawi się na świecie :tak:
justi współczuję okropnej bakterii...domyślam się, że Ci ciężko, ale jestem pewna, że wszystko się ułoży...

Moje terminy: z OM 28 kwietnia, z USG w 13tc 23 kwietnia, z ostatniego USG- 18 kwietnia :laugh2:a moje minimum- 7 kwietnia :-D
Moja noc w miarę ok- ostatnio mam taką przeplatankę: jedna noc w miarę przespana, druga- bezsenna ;-)
 
Witajcie:)
Ja dzis sobie pospałam-musiałam być mocno zmęczona bo nawet nie obudziłam się na chwilę jak mąż wychodził,a zawsze się budzę-ale teraz jestem w miarę wyspana:)
lenka-trzymam kciuki!:)
justi-czasami nie ma wyboru,ale tak jak pisały dziewczyny-najważniejsze dla Ciebie i maleństwa żebyś była spokojna-porozmawiaj z męzem i razem moze uda się Wam coś wymysleć-ściskam mocno!
klaudencja-co do spisania bajki/opowiadania dla dziecka to bardzo fajna myśl-ja troszkę czytam Melci książek z mojego dzieciństwa,a oprócz tego założyłam jej taki zeszyt, w którym opisuje wszystkie usg itd-wklejam zdjęcia,ale pomyślałam, że może rzeczywiście napiszę dla niej taką historię moją i męża i naszej miłości z której urodzi się ona...hehe brzmi jak tania telenowela-ale to może być fajna pamiątka po latach i dla niej i dla nas;)
eywa-gdy sie wprowadziliśmy do naszego mieszkania-ponad rok temu-to sąsiedzi na górze w nocy albo głośno puszczali muzykę,ale zazwyczaj to nie była taka muzyka dyskotekowa tylko np. Bajor i to tak nagle np. o 3 w nocy albo rzucali po podłodze czymś-tak jakby grali w bule przez pół nocy nad naszymi głowami-gdy mąż do nich poszedł i zadzwonił dzwonkiem to ściszyli muzykę ale drzwi mu nie otworzyli,potem to sie powtarzało i napisałam do nich kartkę że po 22 obowiązuje cisza nocna i nastepnym razem zadzwonimy na policję-o dziwo uspokoili się,ale teraz tak mniej więcej co 3 dzień prawie cały dzień ktoś u nich przestawia meble(chyba-dokładnie nie wiemy co robią,ale słychać jakby wszytskie meble przestawiali na inne miejsca i tak w kółko)-doszłam do wniosku ze tam chyba po prostu mieszkają jacyś wariaci-raz było słychać jak ktoś chodził w szpilkach po pokoju w tą i z powrotem przez ok. godzinę(akurat był u nas pies mojego brata i biedny nie wiedział co się dzieje-siedział z głową do góry i szczekał)generalnie nie mogę przecież zadzwonic na policje i powiedzieć że sąsiedzi meble przestawiają,ale to naprawde jest uciązliwe jak np. 3 godziny pod rząd tuż nade mną ktoś bez przerwy szura czymś cięzkim po podłodze,a po moim suficie...
No to pożaliłam się na moich sąsiadów i idę zjeść śniadanko:)
Miłego dnia:)
 
a to moi sasiedzi maja podobne "hobby" przez kilka godz stukaja mlotkiem. Jak by kotlety schabowe robili. Tez z tym nie jestem w stanie nic zrobic. Czasami jak mam dosc to stukam w sufit lub w rure od kaloryfera i sie uspakajają
 
herbatita pokoik z linku cudny, jestem zachwycona:tak:
eywa powodzenia w rozgramianiu imprezowiczów! ja to sie ciesze że w domku mieszkam i nie ma takich problemów bo moimi sąsiadami to rodzice u góry są :-) choć musi to być męczące, dwa domy obok mieszka sobie parka meneli, którzy jak tylko pobiorą zasiłek w bezrobotnym to robią bibe na pół miasteczka- melina że hej! i u mnie wówczas słychać hej sokoły i wiązanki przekleństw ale to jak okno otworze

Biore sie za odkurzanie, mam jeden dywanik a odkurzam może raz w m-cu:szok: zwykle tylko miotłą machne ale mam dziś pałera to na odkurzaczu sie przelece:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry