reklama

Kwiecień 2011

Marma oj kobietko za dużo leżenia masz tam skoro świt już buszuje w necie nono... :D
tak wogóle to dzień dobry... zwykle wstaje ok 10 ale dziś ten nieszczęsny zjazd na uczelni....tak tak wiem mam leżeć...no ale akurat dziś będę siedzieć na wykładach chyba że mnie złapią bóle to wrócę albo się położę gdzieś pod krzesłami :D
dziś wrócę dopiero wieczorkiem...jutro znowu zjazd także nawet nie śmiem marzyć że potem was nadrobię... wszystkie gorąco pozdrawiam z rana i życzę miłego bezbólowego dzionka!!!!!
 
reklama
Witajcie,

Marma super,że jesteś z nami i masz neta, pobyt w szpitalu będzie na 100% przyjemniejszy z kontaktem ze światem, niż tak bez niczego. Trzymam za Was kciukasy i wysyłam moc buziaków.

Aenye mam nadzieję,ze atak na chorobę się powiódł. Jak się czujesz?

Klaudencja uważaj na siebie i nie przeholuj z ta uczelnią.

Poleżę jeszcze z godzinkę i zabieram się za pakowanie naszego dobytku, żeby do domu wracać. Wczoraj teściowa wraz z teściem i moim A. cały dzień tam sprzątali i czyscili. Wrócili chyba o godzinie 21 do domu. Ale chatka wyszorowana, został tylko pokój dzieci:) A to dzisiaj. Ja zostaje i pakuje pomalutku to co tu mieliśmy.
Miłego dzionka na razie życzę:)
 
cześć Brzuchatki
nie śpimy od 4 i buszujemy po chałupie, M śpi a ja zaraz jajo zniosę wrrrrrr
Mała kopie, bryka i dokazuje toż to mały szałaput :)
my chyba dziś gdzieś wyjedziemy na świeże powietrze, a ja Was potem nie nadrobie ;)
miłego dnia Brzuchatki
 
Ja dziś też juz na nogach bo mój mąż ma zjazd na uczelni i jak zaczął mu dzwonić budzik to on przez sen mnie obudził-potem spojrzał na mnie i dość długo dochodziło do niego za nim się zorientował, że to jego budzik i że musi wstać-biedak,ale ja już nie zasnęłam oczywiscie. w ogóle miałam średnią noc tym razem-kręciłam sie nie moglam sobie znaleźć miejsca i nogi mi drętwiały.
Marma-cieszymy się ze jesteś z nami-i mocno trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo:)
Klaudencja-bardzo ładna fryzurka:)miałam podobną za nim obcięłam włosy jeszcze krócej:)
Naprawdę uważaj z tą uczelnią-ja studiuję dziennie ale poprosiłam o indywidualną organizację zajęć bo nie mogę siedzieć na wykładach-jak niedawno była sesja to ledwo wysiedziałam na egzaminach,a do stycznia miałąm jeszcze drugie studia zaocznie i cały dzień to w ogóle nie było mowy żebym wysiedziała-całe szczescie że tamte już się skończyły:)
madziarkas a jaką metodą robicie paznokcie?
Miłego dnia :)
 
witajcie
aenye-mam nadzieje ze super kuracja pomogla
Klaudecja-uwazaj ze zjazdem, zdrowie wazniejsze niz wiedza :-)
marma-duzo sil i pisz do nas

u nas sliczne sloneczko, maz w pracy jak zwykle :-(, corka zaraz zmyka na konie. ja ze slonka nie skorzystam- poprostu mi sie nie chce :-(, ale nie musze sprzatac bo bedzie dalszy etap stawiania szafy wiec mi na brudza. :-(
milego dnia
 
aenye trzymam kciuki za cebule i czosnek coby Cie na nogi postawilo!
i nie przejmuj sie, ja tez jestem w polu, niby zdrowa,a le nie chce mi sie i nie mam sily na te przygotowania, heh nie zdziwie sie jak M bedzie sie zajmowal praniem i prasowaniem...nie, on nie da rady, to musze ja:)
asiunia gdzie te rampersy i bodziaki? kumpelka w maju przyjezdza to mi moze kupic. w jakiej cenie?

koot brakiem kasy to Ty sie w ogole nie przejmuj. wiadomo ze nowe mieszkanko, remont, urządzenie kosztuje tyle że i tak szczęściarze jesteście że już to macie za sobą!! gratuluje, głowa do góry! naprawde wszystko finansowo niedlugo wroci do normy, małż pójdzie do pracy a Ty bedziesz sie cieszyc nowym gniazdkiem z dzidziolem:)

dzisiaj wieczorem pełna chata gości, M zadowolony:) teściowa zrobila bigos i upiekla karpatke:) zamowilismy jeszcze jedno ciasto, my tylko zimna plyta,s oki i alkohol hihi i impresska gotowa.
w sumie fajnie, bo nastepne goscinowanie za parre mcy, a nieeeee przeciez za 2 tyg. Mlody ma 2 latka i moja mam urodziny i imieniny....znowu sie bedzie dzialo ale na urodzinkach Niko to pewnie spokojnie:) chociaz nie nazwalabym spokojniejsza imprezą całego domu dzieci!!!! łoooo trzeba sie psychicznie przygotować hihi.

dzisiaj nastrój lepszy, normalnie ja to mam przemiennie, jeden dzien dół, drugi happy itd.
no to sie zabieram za ogarnięcie chałupki (wczoraj M posprzątał:) heh fajnie byc w ciąży:) - do pierwszego skurczu:(

MILEGO DNIA I SUPER HUMORKU DZISIAJ WSZYSTKIM ZYCZĘ
DUZO ZDROWIA DLA CHOROWITKÓW
DUZO CIERPLIWOSCI I ZDROWIA DLA MARMY
I W OGOLE BUZIAKI
 
witam i ja u mnie już po sniadanku,maż do biedronki na zakupkim poleciał,a ja właśnie zauważyłam że już 33 tydz!!!!!!!!!
zuzanna87 odpisałam Ci na zamkn.
aneye daj znać jak się czujesz,po takiej bombie to chyba już lepiej:)
marma trzymaj się już nie dużo zostało,będzie oki:-)trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo:)
 
a ja sie powstrzymuje,żeby nie zacząć pakować się już teraz, bo mój Andrzej śpi, a biedczysko ostanio tak zasuwa w tym naszym mieszkanku,że chciałbym,żeby się wyspał.
Zaraz wstanę, pójdę wziąć prysznic, zjem śniadanko i dopiero się wezmę:)
Wczoraj normalnie pomalowałam sobie wszystkie 20 pazurków i ładnie wypielęgnowałam. A po wizycie u lekarza w poniedziałek lub wtorek, jeżeli będzie wszystko wporządku, to umówie się do fryzjera. Co prawda z kasą kiepsko, ale już nie mogę na siebie patrzeć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry