Marma super, ze jesteś

trzymaj się cieplusio :-))
Ja tam od razu netbooka do szpitala biorę w razie co ;-)) hihi nie wytrzymałabym
Klaudencja super fryzurka
Cucumber zdrówka życze... wstrętny katar ! grr
Niestety mnie też parę koleżanek 'opuściła' jak zaszłam w ciąże - tak jakbym stała się niepotrzebna.. bo generalnie ani piwa nie wypiję, ani nie zaszaleje itp.. ajak R się urodził to odklepały 1 wizytę i na tym koniec , ale ja się nie martwię. To znak, ze nie były warte mojej znajomości.. mam wielu innych wspaniałych znajomych.. fakt, ze dużo mniej niż przed ciążą (pierwszą) ale nadal są..
Nati ja widzę, że my podobnie, taka Zosia samosia

ja też nie lubię prosić o pomoc.. wszystyko sama i zawsze wiem, że dam radę !!

)))
Adi30 współczuję... ja na szczęście raz na jakiś czas w nocy siusiam.. bardzo rzadko.. ale nie zmienia to faktu, ze się nie wysypiam, bo R ciągle się budzi.. chyba nadal ma złe sny po szpitalu:/ i gratuluję spakowanej torby,... ja się ciągle za to zabieram hehe i mi nie wychodzi ;-)
Ps. pieluszki 1 opakowanie najmniejszych, następne już 2 (pampersy)
Mitaginka jestem z 3 tyg do przodu od Ciebie i nic spakowane , parę ciuszków.. w sumie to torby skompletowanej jeszcze nie mam - to miało Cię pocieszyć.. jak ja się wyrobię to Ty na pewno hihi !!! :-)
baby_55 Kochana z Gliwic masz do mnie 20 min drogi! Wpadaj na kawkę !! ;-) hihi