reklama

Kwiecień 2011

cześć, wpadłam podpisać listę.
Janek kaszle jak szalony, o 8 byliśmy z nim u lekarza, jest szansa, że obejdzie się bez antybiotyku, ale na razie męczy się biedak. wydaje mi się, że zachłysnął się w środę w nocy gdy wymiotował i stąd ten kaszel.
mróz cały czas trzyma, aż się nie chce nosa za drzwi wystawiać. kilka dni temu zobaczyłam, że po podwórku chodzą jakieś 4 pieski. zostawiłam im jedzenie, ale gdzieś się chowały przed nami. dopiero dwa dni później, Paweł złapał trzy, a jeden niestety już nie żył. następny też nie dał rady. zostały teraz dwa i trzymamy je w piwnicy, bo te mrozy pewnie i je by zabiły. przymierzamy się by je wykąpać, bo śmierdzą na odległość kilometra ( chowały się w oborze, a tam za ładnie nie pachnie) na razie jednak leżą sobie w kartonie, obłożone kocami i kołderką, dostają duużo jeść i ganiają się z kotką, która też zamieszkuje piwnicę
do terminu zostały mi równo 4 tygodnie, więc 14 dni do bezpiecznego porodu...oj będzie się działo:-D

za wszystkich chorowitków trzymam kciuki, miłego dnia
 
reklama
ja dziś miałam ciężką noc zasnęłam po 3 ;-( maskara a obudziłam się o 7 ale na szczęście godzinkę jeszcze pospałam ..niech juz ta zima się kończy .
czy któraś z was ma problemy z chodzeniem no może nie z chodzeniem ale jak sie porusza to tak jakby ciągło was w kroczu ;-))) nie wiem jak to nazwać ja tak mam
 
:) "dzieńdoberek" sobotnio
Mitaginka Ty to spostrzegawcza jesteś, poprawiam się i zacznę trochę precyzyjniej pisać ;) nie miałam takiego szczegółowego usg (waga, długość, itp.) :) bo ona mi na każdej wizycie szyjkę mierzy i przy okazji słucha serducha na normalnym usg, a że ostatnio dziewczynka była na 90% to poprosiłam żeby sprawdziła :)
Lilou w Poznaniu było zimno, tak jak wszędzie w Polsce ;) ale na samych targach ok. wróciłam umęczona ale happy :)
Nati moja też w nocy spokojniejsza jest, jak to znak że będzie ładnie przesypiać w nocy to jest git, choć myślę że jakbym coś zjadła to zaraz by dała znaki, a przecież w nocy będzie jeść jak się urodzi, więc nie cieszę się za wcześnie
Koot cieszę się że już niedługo na swoim i naprawdę podziwiam za te 4 m-ce.......
Justi moja Bianka chyba też będzie najlepiej rozpoznawać mojego krzykacza Borysa...ciakawe jak to będzie
Herbatita zazdroszczę pokoiku.....ale ja to trochę podchodzę jak Mitaginka jak zdążę to ok, jak nie to też ok., przecież świat się nie zawali...nie muszę mieć zaraz wczystkiego gotowego...życie ;)
Marma, Krakowianka kciukasy
Klaudencja fryzurka fajowa, ja też ostatnio pojechałam i mocno skróciłam, ale martwi mnie ta moja okrągła buzia, wolałabym mieć moją
normalną buzię i krótkie włoski....no ale przecież na liposukcję buzi nie pójdę ;) wiem, że jak stracę kg-my to i buzia wróci do normy....oby ;)

Ja też pokupiłam Nivea z przyzwyczajenia i dopiero niedawno doczytałam, że to powyżej m-ąca, no i dokupiłam Hipp'a...on tak fajnie pachnie dzieciowo ;) też mnie ten zapach rozwala Morgaine

co ja jeszcze miałam pisać.....a no Aenye w końcu zjadła czosnek ;) zobaczysz dwa dni i wrócisz do żywych, ale pojedz po 3-4 ząbki przez kilka dni

miłej soboty życzę

aha Mitaginka tak jak pisałaś 1go marca rusza You can dance-fajnie
 
asiunia gdzie te rampersy i bodziaki? kumpelka w maju przyjezdza to mi moze kupic. w jakiej cenie?
ja bylam w Saintsburym tam sa ciuszki firmy TU. Jak dla mnie o niebo lepsze jakosciowo niz Primark czy George z Asdy. Wiesz ja w dziale chlopiecym patrzylam ale domyslam sie ze jak chlopackie sa fajowe to dziewczece wymiataja :D takie kolorowe byly i wogole super :) chyba 7,5 za 2pak rampersow i 8 za 3pak bluzeczek z krotkim. A bodziaki tez teraz maja super - kolorowe i juz sa te body na ramiączkach (bez rekawkow). Normalnie kocham je :-) bobo wtedy tak slodko wyglada :-D
 
reklama
ja dziś miałam ciężką noc zasnęłam po 3 ;-( maskara a obudziłam się o 7 ale na szczęście godzinkę jeszcze pospałam ..niech juz ta zima się kończy .
czy któraś z was ma problemy z chodzeniem no może nie z chodzeniem ale jak sie porusza to tak jakby ciągło was w kroczu ;-))) nie wiem jak to nazwać ja tak mam
Ja tak mam i dlatego mam głównie spędzać czas w pozycji leżącej. Moja dzidzia naciska główką na dół i lekarka stwierdziła, że to ma zły wpływ na szyjkę.

Kurcze, właśnie oprócz ciągnięcia to czuję jakieś silne kłucie w dole brzucha i w kroczu. Dzisiaj wyjątkowo. Ogólnie twardnieje mi brzuch nawet jak leżę i jak zmieniam pozycje to też twardnieje. A mąż dopiero po 16 wraca :/ Aż sobie na wszelki wypadek poszłam umyć głowę jakby trzeba było jechać na IP. Rano brałam standardowo no-spę forte. Jak nie przejdzie to wezmę scopolan, który mam niby na noc. Taki ból, że nie mogę uleżeć :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry