• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwiecień 2011

baby, mamusiaDorusia, a zapraszam zapraszam :)

cucumber może się podmienimy troszkę?! ja Tobie ciasteczek a Ty mi serniczek :)

ale jakoś dziwnie sie czuje, brzuch jakiś napiety, nie stawia sie tylko taki jakiś dziwnie pełen, jakiś inny......
O to zamiana :) Może brzuszek pełen od tych ciasteczek ;)

eywa, nie słuchaj innych. Ja już się nauczyłam, że są ludzie, którzy uważają, że tylko oni mają rację i nie uznają zdania innych ani tego, że ktoś może inaczej myśleć. Jeśli oni uważają, że nie powinno się kupować ubranek to pewnie wg nich to święta racja i już. Mnie tacy "niereformowalni" ludzie doprowadzają do szału. Tak się właśnie ostatnio na koleżankę wkurzyłam, bo wielka znawczyni twierdziła, że powinnam mieć rożek taki jak ona poleca a ten co ja mam to zły i koniec.

Mnie ostatnio wkurza moja ciocia. Namawia mnie na cesarkę i nie da sobie przetłumaczyć, że poród SN jest dobry. Ona miała dwie cesarki na własne życzenie. Przestałam do niej dzwonić nawet, bo nie daje mi dojść do słowa i nawet mnie wysłuchać nie chce. A zawsze do niej dzwoniłam, żeby się poradzić z różnymi rzeczami, bo jest lekarzem. I teraz, wyobraźcie sobie, nagadała mojemu tacie i on dzwonił do mnie przekonywać mnie na cc. To ja mu zrobiłam wykład o skutkach ubocznych, o za i przeciw SN i CC. Tata stwierdził, że już mnie na nic nie namawia, bo widzi, że ja jestem świadoma a nie ciemnota jakaś i że wiem, co chcę. Myślał, że jak ciocia lekarz to ma świętą rację. Argumentem mojej cioci jest to, że przy CC nie będę cierpiała i że jest wygodniejsze. Ja się jednak wolę kierować dobrem dziecka. Skoro nie mam przeciwwskazań do SN to po co mi cesarka. Każdy może mieć swoje zdanie, ale nie powinna się wtrącać aż tak moja ciocia.
 
reklama
anawoj mam nadzieję, ze sie tyle nie bedzie męczyła
Przekazałam Beacie, ze trzymamy kciuki, zeby akcja sie rozwinęła i kazała pozdrowić wszystkie forumki :)
 
Ja tylko sie szybko melduje po zakupach, aaaalllleeeee pięknie "...poszly konie po betonie...pierwsze sn...teraz juz sie posypie..." az mnie dreszcze przeszly.

No to sie lepiej połoze bo zaraz ja pojade z tego wrazenia:-D
 
dzięki dziewczynki za wasze ciepłe słowa, nikt nie zrozumie problemu jak wy, które jesteście w podobnych sytuacjach, generalnie odpuszczam

a co do dzieciątka naszego kwietniowego ,superrrrrrrr:-)trzymam kciuki za beatkę i anawoj!!!
 
reklama
hej hej
no ładnie, brąz mi uciekł. ale to w sumie nic dziwnego, przy takim upartym dziecku jakie sobie zafundowaliśmy :-D
gratulacje dla Aligatorka, cieszę się podwójnie, że już maleństwo bezpiecznie na tym świecie.

u mnie w nocy i wieczorem duże skurcze, od rana spokój, więc w sumie się nie zdziwię, jak do kwietnia dochodzę. wrrrrrr
miłago dnia Babeczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry