reklama

Kwiecień 2011

kozica było to mało przyjemne, zwłaszcza z początku, mówiła że te pierwsze palce bolą, potem już nie, ogólnie da się wytrzymać spokojnie, w ogóle jak sobie pomyślę, że potem będzie lżej, trzeba myśleć pozytywnie :)

zdrzemnęłam się chwilę, bo spałam dziś tylko 3 godziny, o 3.00 sie obudziłam ze stresu, i już nie zasnęłam... panie wiedzą o czym ja mówię? :cool2:
 
reklama
Witajcie kochane!!!!

JEJKU,ALE SIĘ ZA WAMI STĘSKNIŁAM!!!!!!!!!! NIE MA TO JAK WRÓCIĆ DO DOMKU! PÓKI CO JEST OK.,KAROLEK JE I ŚPI...NO I MARYSIA ZACHWYCONA BRACISZKIEM.BĘDĘ WAS PODCZYTYWAĆ:-)

morgaine-dzięki,Ty wiesz za co!!!

edit: muszę suwaczek zmienić.....;-)

WITAJ:-) buziak dla Karola:-*

do poludnia sie opalalam, jestem juz brazowa:) ale tak mnie to slonce zeslabilo ze sie polozylam o 14, a o 15 mialam starszaka odebrac z pkola, no tyle ze o 15 to m mnie obudzil...sam po niego pojechal...

niby jakies skurcze sie pojawiaja, ale znowu przejda i lipa bedzie...m juz mnie denerwuje z tym ze mam rodzicl!!!\\

baby, jola wasz czas juz blisko. jutro czekam na smsa ze sie dzieciatka narodzily:)
 
baby, jola24 - no to co, kiedy zdjęcia dzidków:-)? czekamy z niecierpliwością, ale jola ma pierwszeństwo;-)no kolejnosć obowiązuje....

ewa - fajnie że jesteś tak pozytywnie nastawiona,pamiętaj: każdy cm rozszerzonej szyjki przybliża Cię do maleństwa:-)
 
antonina kto to widzial teraz avatarek zmieniac...kompletnie nie wiem kto pisze:-D

zapomnialam co to chcialam napisac...
krzyzowy mialam, jeden:-( ledwo sie czlowiek nastawi ze nie rodzi, to go dzidzik zaczyna straszyc..nie no ja juz nic nie kumam. rozchodzilam go i przeszlo!
 
wrocilam w dwupaku i nadal ani widu, ani slychu porodu :angry: a mi nogi zaraz z d.. wyleza, normalnie nalazilam sie jak nie wiem co, nawet troszke podzwigalam i nic! tylko zmeczona jestem jak kon po westernie!

ale nie - spotkalam ciocie jedna z tych przepowaiadaczek i przepowiedziala mi, ze dzis, a najdalej jutro urodze :cool2: i ze mam zmieniona buzie, inaczej wygladam i bardzo nisko brzuch! no i juz. to rodze jutro ;-)

pozniej doczytam, co u was, na razie musze rozpakowac zakupy i nacieszyc sie mlodzieza :-)
 
odchodzi mi cos podbarwione krwia....a myslalam ze cop juz mi odszedl:nerd: Co? mam czekac? W karcie mam napisane ze jak tylko jakas krew sie poawi mam jechac do szpitala ale przeciez to bez sensu nie?:zawstydzona/y: oszaleje chyba
a ile tej krwi Ci poszlo?

mnie dzis caly dzien szyjka kluje, ale skurczy brak :-)

ja dzis mam faze na "one born every minute". Ogladalam o lasce co trojaczki urodzila w 30tc i o jedej tak grubej ze nic nie widzieli, ani szyjki sprawdzic nie mogli i musiala na specjalnym lozku na sali operacyjnej rodzic:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry