Dzień Dobry:-)
Ja również mam dobry nastrój i wcale, a wcale nie odczuwam niedogodności ciążowych.
Normalnie czuję się jak młody bóg... W tej ciąży, mimo nieciekawego początku czuję się zupełnie nieciązowo-rzadko mnie mdli,nie pawikuję...no, czasem cycuchy pobolewają, ale naprawdę rzadko.
Cucumber ja brałam ślub w 7 m-cu ciązy,tak, tak... i powiem Ci, że byłam najszczęśliwszą panną młodą na ziemii.Oczywiście ciąża nie była powodem decyzji o zamążpójściu, ale też nie była powodem, by ślubu nie brać. Mieliśmy wszystko rok wcześniej załatwione, sala itp. więc nie było powodu by to zmieniać.Ja czułam się świetnie i schodziłam ostatnia z parkietu a moja Hania miała zaszczyt by zatańczyć z mamą i tatą świeżo po zaślubieniu (oczywiście w brzuszku). Jeśli chodzi o ubiór to ja zawsze szłam trochę pod prąd i nie zamierzałam nikogo uszczęśliwiać welonem na głowie. Miałam prostą sukienkę typu Atena ściętą pod biustem w kolorze ecru, coś w stylu sukienki Zosi z "Pana Tadeusza",obszyta była fioletowymi błyszczącymi kamykami i drobnym haftem. Włosy miałam upięte w hiszpańskiego koka z wpiętym liliowym storczykiem. Do tego wielka wiązanka typu łza z oczywiście ... liliowymi storczykami. Och, jak się rozmarzyłam... Wyglądałam trochę niekonwencjonalnie, paru osobom pewnie się nie podobało, bo gdzie welon? sukienka taka skromna, prosta...ale to był mój ślub i gdybym nawet nie była w ciąży to i tak bym się tak ubrała...
Jeśli chodzi o rajstopy to też nie polecam, ja miałam pończochy samonośne-2 pary, jedne, białe porwały się zaraz na początku więc ubrałam drugie beżowe i trzymały się do końca. Nie zapomnij też o niebieskiej podwiązce:-)
gosikk trzymam kciuki-będzie dobrze... i może przy wnikliwym badaniu gina zobaczysz między nóżkami "to" co chcesz zobaczyć:-).Czekam na szybkie info...
Aligatorku pisałaś, że troszkę się przejęłaś przezeirnością karku 1,7 mm.. ale gin Cię pocieszał, że tak jest.Ja miałam 2 mm w 11tc2 i mi lekarz też mówił, że do 4 jest norma w tym tygodniu ciązy, potem stopniowo przeziernośc się zmniejsza. Zobacz, są dziewczyny z bardziej zaawansowaną ciążą i mają znacznie mniejszą przezierność. Tak chyba musi być...A tak w ogóle gratuluję małej ślicznotki. Wierzę, że przy dobrym sprzęcie już można rozpoznać płeć... Gdyby lekarz nie był pewien-to by nie mówił.
lenka1983 i bardzo dobrze, że słuchasz rad kwietniowych mam... Na tym etapie ciesz się, że dzidzia dobrze się rozwija...
joll trochę długo trzymają Cię mdłości...Pewnie niebawem miną i będziesz mogła w pełni cieszyć się swoim brzuszkiem. Cieszę się, że maleństwo tak pięknie się rozwija...
Koot i Mala Mysz dziękuję za wskazanie najdogodniejszej trasy... Och, mam stresika w związku z tym wtorkiem, nie powiem, że nie...