Witam Was ..
mało mnie ale to między innymi z powodu małej ale i teraz karta graficzna nam umiera,więc mało a praktycznie wcale nie korzystam z kompa, trza szybko nową wsadzić bo płyta główna pójdzie i będzie dopieruu.
U nas w porządku, Sandra jest cały czas teraz na Pepti, z buzi jej to najgorsze zeszło,trochę ma jeszcze skórę przesuszoną ,mnie się milś kończy już na dobre, co trzeci dzień sobie ściągam bo się jeszcze ciut zbiera co tworzy mi grudki ale mówię idzie ku końcowi mój pokarmik :-(.
no,a mała sobie tera w leżaczku ..i podziwia wiszące tam co nieco heh,
co chwila odkładam jej body które to są za małe, zaraz nic mnie w komodach nie zostanie, trzeba iść znowu trochę pokupować jej,
ja nie mogę się pozbyć krost z czoła od porodu mam wysypane czoło fuj no.
No,i tyle chyba na razie ,egoistyczny post.. ale nie nadrobię tyle,przeleciałam tylko na szybko mnw.co słychać.