reklama

Kwiecień 2011

reklama
no generalnie jak nam pokazywała to tak jak poleca zawitkowski. u nas jest problem ze zbyt duzym odginanim główki. kurcze trudno mi to opisac

edit: dziecko mi na rekach zalega

jak podnosimy to nie podtrzymywać główki tylko tak miedzy nożki dłoć a drugą za bark jakby podtrzymywać. Tak zeby ona sama mogła troche pracować główką
 
Ostatnia edycja:
nati my podnosiliśmy za pupkę i za szyję, a to źle
jak ją usypialiśmy to w pionie, że główkę opierała o ramię- też źle
nosić trzeba w pozycji kołyski albo przodem do świata a do nas tyłem (tak jakby siedziała na ręce)
co do podnoszenia to tak jak Zawistowski- za bark, na bok, za bioderko i czubek głowy- nie umiem tego opisać

antonina my za godzinne ćwiczenia u nas w domu płacimy 60 zł, więc moim zdaniem tanio
 
no ja się właśnie jej przy okazji zapytam o to siedzenie. Dziś ten mały dziad jeden w ogóle nie dał się położyć tylko jak próbowałam go położyć na sobie to od razu siadał i siedział. A może to od siadania?... nie bez sensu....
 
Myślę, że kilka wizyt tej rehabilitacji Wam wystarczy, zobaczycie o co kaman i będziecie mogły to same robić, a dzieciaczki z czasem zaskoczą.

Po dzisiejszym dniu już jestem prawie w 100% pewna, że krzyki wieczorne to 1. temperatura powyżej 23 stopni, 2. słońce (sypialnia od zachodu). Dziś wietrznie, szaro buro, w sypialni 22 stopnie, no i zjadła, położyłam do łóżeczka, zaczęła ryksać ;) na sek. do cycucha, odpadła momentalnie, a jadłam dziś wiekszość z rzeczy "niedozwolonych" ;)

wreszcie był czas dla starszaka, bo my już 3ci dzień sami i mi go strasznie szkoda jak ta się drze i nie możemy spokojnie przyszykować się do snu....a jeszcze niedawno to jego miziałam po malutkich stopinkach i zasypiałam gapiąc się na niego.......a teraz już taki duży :) ale wiem, że ciągle mnie potrzebuje

dziś jak odwoziłam młodego do przedszkola wyjechał mi tak chamsko facet z prawej strony z garaży (na osiedlu gdzie jest przedszkole), no to ja na niego natrąbiłam (uwielbiam trąbić, hihihihi), ten się zatrzymał tak, że mi zgrodził drogę i się wydziera na mnie, że co ja robię, że znaków nie widzę i w ogóle że on może zadzwonić po policję. Znak widziałam "strefa zamieszkania", ten niebieski informacyjny, na skrzyżowaniach nie ma znaków więc reguła prawej strony, ale pieprzony wyjazd z garaży myślałam że nie ma pierszeństwa.......no ale przecież mamy teraz dużo czasu więc pojechałam sobie na komisariat policji ;) pierwszy pan policjant nie wiedział, zleciało się ich wielu, jeden nawet powiedział, żebym, pojechała tam i wezwała straż miejską (psychol, mówię mu że chyba nie potrzeba aż takiego zamieszania), w końcu ktoś wykonał tel. do przyjaciela ;) hihihihi i jednak powiedzieli że ten kolo miał pierszeństwo ;) (tak trochę czułam, bo to przecież mieszkaniec i nie sądziłam, że tak cwaniakuje jak nie jest pewny). Mam już prawko 12 lat i się czegoś nowego nauczyłam :)

Herbatita - ja też wracam do pracy 26.09 :) damy radę. Ja od dwóch dni mam już nianię :) oby było z nią git :)

dziś "stara" niania odbierała starszaka z przedszkola, to miałam więcej czasu i wyrwałam chyba z tonę chwastów i coś mi się wkręciło w plecy że ledwo siedzę

czy Wy też tak macie, że zamiast czytać książki, gazety to siedzicie na bb?

Nala - a co Ty obrabiasz? ;)

Laski macie jakiś przepisy na sałatki?
 
Hatorska to ja Cie" bije na leb" bo mi juz te siwe wlosy pojawily sie hoho,kurcze juz nawet nie pamietam,moze z 7 lat temu .pamietam swoja mine jak mi fryzjerka pokazala,teraz juz mi "wsio radno":) ,od problemow z tarczyca tez moga sie wczesniej pojawiac
 
reklama
Hatorska mówiłaś, że potrzebujesz sałatkę, którą moźesz dzień wcześniej zrobić no więc moje propozycje:

sałatka indiana super szybka

2 puszki sałatki indiana z bonduelle
kukurydza, groszek, fasola i inne puszkowe, to co lubimy
filet z kurczaka
2-3 łyżki majonezu

fileta kroimy w kostkę i smażymy doprawiając sola, pieprzem i czerwoną papryką do smaku, studzimy wrzucamy do miski
do tego dodajemy indiany w całości z tym sosikiem a resztę po odcedzeniu, dodajemy majonez i gotowe
na drugi dzień jest nawet lepsza, bo wszystko się przegryzie :)

sałatka z tuńczyka z kuskusem

puszka tuńczyka w sosie własnym
puszka tuńczyka w oleju
puszka kukurydzy
czerwona papryka
filiżanka kuskusu
kilka ogórków kiszonych
kilka łyżek majonezu
świeży koperek
zioła prowansalskie

kuskus zalewamy wrzątkiem z połową łyżeczki wegety lub innej podobnej przyprawy, może też być pół kostki rosołowej zostawiamy aż napęcznieje i wystygnie

do miski z kuskusem dodaejmy tuńczyka odsączonego z sosu własnego i tuńczyka w oleju częsciowo odsączonego, paprykę pokrojoną w kostkę, kukurydzę, ogórki w kostkę, posiekany koperek i ok. półtorej łyżeczki ziół prowansalskich, dodajemy majonez, mieszamy i gotowe, gdyby zbytnio zgęstniała dodajemy oliwy z oliwek

sałatka z pora

3 pory
cebulka
seler konserwowy (taki w zalewie ze słoika)
ogórek kiszony
ser żółty
jajko gotowane
3-4 łyżki majonezu

jajko ścieramy na tarce, ser żółty w kosteczkę, ogórek również, cebulkę w drobna kosteczkę, pora w cienkie półplasterki
wszystko razem z selerem wrzucamy do miski, do tego majonez doprawiamy ewentualnie do smaku pieprzem i solą mieszamy i gotowe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry