Myślę, że kilka wizyt tej rehabilitacji Wam wystarczy, zobaczycie o co kaman i będziecie mogły to same robić, a dzieciaczki z czasem zaskoczą.
Po dzisiejszym dniu już jestem prawie w 100% pewna, że krzyki wieczorne to 1. temperatura powyżej 23 stopni, 2. słońce (sypialnia od zachodu). Dziś wietrznie, szaro buro, w sypialni 22 stopnie, no i zjadła, położyłam do łóżeczka, zaczęła ryksać

na sek. do cycucha, odpadła momentalnie, a jadłam dziś wiekszość z rzeczy "niedozwolonych"
wreszcie był czas dla starszaka, bo my już 3ci dzień sami i mi go strasznie szkoda jak ta się drze i nie możemy spokojnie przyszykować się do snu....a jeszcze niedawno to jego miziałam po malutkich stopinkach i zasypiałam gapiąc się na niego.......a teraz już taki duży

ale wiem, że ciągle mnie potrzebuje
dziś jak odwoziłam młodego do przedszkola wyjechał mi tak chamsko facet z prawej strony z garaży (na osiedlu gdzie jest przedszkole), no to ja na niego natrąbiłam (uwielbiam trąbić, hihihihi), ten się zatrzymał tak, że mi zgrodził drogę i się wydziera na mnie, że co ja robię, że znaków nie widzę i w ogóle że on może zadzwonić po policję. Znak widziałam "strefa zamieszkania", ten niebieski informacyjny, na skrzyżowaniach nie ma znaków więc reguła prawej strony, ale pieprzony wyjazd z garaży myślałam że nie ma pierszeństwa.......no ale przecież mamy teraz dużo czasu więc pojechałam sobie na komisariat policji

pierwszy pan policjant nie wiedział, zleciało się ich wielu, jeden nawet powiedział, żebym, pojechała tam i wezwała straż miejską (psychol, mówię mu że chyba nie potrzeba aż takiego zamieszania), w końcu ktoś wykonał tel. do przyjaciela

hihihihi i jednak powiedzieli że ten kolo miał pierszeństwo

(tak trochę czułam, bo to przecież mieszkaniec i nie sądziłam, że tak cwaniakuje jak nie jest pewny). Mam już prawko 12 lat i się czegoś nowego nauczyłam
Herbatita - ja też wracam do pracy 26.09

damy radę. Ja od dwóch dni mam już nianię

oby było z nią git
dziś "stara" niania odbierała starszaka z przedszkola, to miałam więcej czasu i wyrwałam chyba z tonę chwastów i coś mi się wkręciło w plecy że ledwo siedzę
czy Wy też tak macie, że zamiast czytać książki, gazety to siedzicie na bb?
Nala - a co Ty obrabiasz?
Laski macie jakiś przepisy na sałatki?