reklama

Kwiecień 2011

witam z rana
Mamusia Dorusia bo ja taka popularna ( nazwisko) więc na FB to pewnie pełno nas :), ale udało Ci się.
my wyjeżdżamy niedługo ale laptopa biorę to raz na jakiś czas się odezwę.
dzisiejsza noc najgorsza ze wszystkich nocy, budziła się co 10-15 min nie mam pojęcia czemu. głowa mi pęka. :-( w samochodzie się prześpie
miłego tygodnia :-)
 
reklama
nieeee...ja mam jak Nati dziś-od 2 tygodni;) więc już nie pamiętam jak to jest się wyspać, a dziś rano na speedzie rosół ugotowany, zapiekanka ziemniaczana zrobiona, lekko się ogarnę, mała wstanie i na spacer:)
 
wyspane :tak:
mała zasnęła o 21:30 i obudziła się dopiero o 6:00, zjadła cycusia i zasnęła, a wstała dopiero o 9:30, więc noc cudo :-)
nati udanego wypoczynku!
ducha to nieźle! A "moje" solarium zamknęli :-( chciałam ostatnio pójść, patrzę, a tam lokal jak po pożarze albo mega włamaniu :szok: i nie wiem, gdzie teraz się opalać :baffled:
mnie dzisiaj czeka pracowita sobota :-(sterta prania, prasowania, kurze pościerać, odkurzyć, podłogi umyć...nazbierało się przez tydzień
 
HELOŁ LASENCJE

wczoraj trochę poczytałam ale jak chciałam odpisac to mloda mnie zawołała i nici...
odpiszę więc dzisiaj to co pamiętam:-D

po pierwsze primo, nie przenoście nam forum na fb;-( ja wolę bb i tam w ogóle nie zaglądam a coś czuję że przez fb bb umrze:(

po drugie nati pisała że mogłaby do końca życia w domciu z dziećmi siedzieć, problem w tym że dzieci dorastają, po szkole mają kumpli, gry, a mamy wtedy zostają same:(i czasem robią się zaborcze...ja chyba bym nie wytrzymala, no ale sytuacje mam inną niż nati, bo ona ma juz dużą córę, a ja troje malych i mozna dostać *****%*%*%*%* do głowy:-D

baby pisala ze sama siebie nie poznaje ale moglaby siedziec na wychowawczym... no bo jeszcze nie masz dwulatka w domu:-D heh albo ja jestem nieudacznikiem albo mój dwulatek potrafi wykonczyc kazdego:-D

reszty niestety nie pamietam:( wiec nie odpisze:(

ja wczoraj zaliczylam dluuuugi i szybki spacer w chuscie. myslalam ze dzisiaj zakwasy beda ale nie:) pojechalam do kuzynki meza, wzielam chuste zamiast wozka ale chcialam ja namowic na siedzenie w domu a nie spacer:-D bo ja leniwa:-D
no ale juz byla z sasiadka umowiona i ta sasiadka czekala wiec nie chcialam mieszac...zapakowalam mlodą w chuste, wychodzimy, no i jak zobaczylam tempo jakie mają laski to sie ucieszylam bo od pierwszego kroku czulam jak uda i tylek pracują:-D no tego mi trzeba:-Dponad godzinę trwał spacer, na początek taka trasa:) bo one codziennie czy zima czy lato półtorej do dwóch godzin szybkiego marszu... super. wrocilam do domu po 20tej polozylam mloda spac i jeszcze zapiekanki chlopakom zrobilam i salatke i tak sie na noc najedlismy...

mloda spala do 5 rano:) a potem jeszcze do9tej spalismy.

teraz najmlodsi spią wiec wypadaloby cos posprzatac...ale w sumie srednio mi sie chce:-D a nawet mis ie nie chce:-D
 
Dziendoberek :)

nati, miłego wypoczynku :)
popieram morgaine, nie przenoście bb na fb!!!

nasza noc dzisiaj nieciekawa (jak na nas), budzenie na cycolenie co godzinę od 3:00 :szok:
Zaraz pakuję młodego w chustę i śmigam po wkładki laktacyjne, mam nadzieję, że nie zacznie padać jak będziemy w trasie. Dalej mnie pieka plecy :(.
Jutro jedziemy na dwa dni do teściow do Olsztyna. justi, w której części Olsztyna mieszkasz? W pon. do południa może jakiś spacerek?!
Oooo, kupa wreszcie bo od rana nad nią pracujemy i czkawka, wredna małpa. No to ja przebieram i spadam. Buziole!!!

alex
, miłego grillowania, ja jutro :)
 
my na wakacjach. internet wolny jak za czasów modemów ale jest. ogólnie podróż ok, mała na początku trochę płakała ale za chwilę zasnęła i spała całą drogę. wiem już że hamak jest super i huśtawka też- od razu zasnęła. trochę komarów ale radzimy sobie. zdjęcia po powrocie
 
reklama
nati to się nazywa uzależnienie :P

A my po zoo. Kacper w siódmym niebie, Przemo dał rade a ja ledwo żyję. Pojechała ze mną koleżanka w 9 miesiącu i jej bratanica i moja siostra. Wzięłyśmy wózek dla Przemka ale wytrzymał w nim 5 minut reszta w chuście... Tak więc wózek jak sama nazwa wskazuje służy do wożenia...rzeczy...Przynajmniej ich nie musiałam jeszcze dźwigać :P Dziś wraca M. I po urlopie...:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry