alllllez mnie tu nie bylo dawno

)
owca, ja tez mam zapisane hydroksyzinum, tzn mialam, jak Felek nie spal mi dluzej niz 10-15min naraz w nocy (ok 4 mies). rozumiem cie doskonale. a dziala na niego? bo na Felka dzialal srednio, mial dawke 2,5ml dobrana i nie dzialala, lekarz kazal zwiekszac stopniowo i po 3,5ml przespal raptem 4h.. w ogole go nie zamula, nic a nic, nie jest marudny, nie poklada sie i nie wyglada jak nacpany. czasem nawet tego zaluje, ze nie moge go raz na ruski rok 'wylaczyc' i miec swiety spokoj

joke.
ale czasem, rzadko, bo mnie dziewczyny zeschizowaly, podaje jak ma katar czy inne chorobsko, ze sie budzi co 5 minut, efekty srednie, ale lepiej niz bez, bo chociaz godzine przesypia, pobudka i znowu godzina czy dwie spania.. daje 3ml. wychodze z zalozenia, ze dla dziecka, ktore nie moze zasnac, albo budzi sie co chwile z rykiem histerycznym, lepiej jest taki lek uspokajajacy podac, bo kazdy, kto jest niewyspany, zle sie czuje, ma pobudzony uklad nerwowy, jest drazliwy i placzliwy i to jest samo nakrecajace sie kolo.
moj lekarz - ktorego uwielbiam - tez mowil, zeby sie nie bac podawac i ze to stary, ale bardzo bezpieczny, dobry lek i sam podawal go swojej corce przez 2 lata, bo miala silne leki nocne jak miala 2-3 lata. jakos jej to stale podawanie nie uzaleznilo. moze po prostu podstawa jest obserwowac dziecko.
Felek ma od jakis 2 czy 3 tygodni straszny okres, znowu sie budzi co chwile z rykiem, nie moge go uspokoic, juz kiedys tak bylo.. budzi sie co godzine, dwie najdalej z takim rykiem, ze ani na rece, ani bujanie, ani butelka, ani smoczek, ani nic w ogole nie dziala. musi sie nawyc z 5-10min i dopiero usypia. albo go obudzic trzeba, ale to ciezko zrobic. echhhhhh juz mi rece opadaja, niewyspana jestem strasznie, bo juz sie przyzwyczailam do jego ladnego kimania

zaczelo sie od choroby tej sprzed miesiaca prawie, okropnie sypial w niej, potem mial z dwa tygodnie

katar okropny, wiec tez go zatykalo i slabo spal. ostatnio troche lepiej bylo i znowu od kilku nocy apiac to samo, az co 5min doslownie pobudki z rykiem histerycznym, przez dwa dni tak bylo, a teraz znowu co godzine-dwie pobudki. nie bojcie sie, nie daje mu hydro od miesiaca

moze raz podalam ostatnio, jak juz mi rece opadaly. ale mowie, po tym nie ma prawie zadnej poprawy, wiec po kit podawac.
nie wiem, od czego to, od zebow? czy od kataru, co ma go wiecznie? no nie mam pojecia... ale zeby raczej nie, wyszly mu dwa nowe, gorne jedynki, ale po przeciwbolowych czy po zelu zadnej roznicy nie ma...