no nie !!jak
morgaine się odezwała to i ja muszę :-)
dawno mnie tu nie było ,ale co jakiś czas zaglądam,aż wstyd wstyd tak długo się nie odzywać,kajam się:-(
Bachucha my też jesteśmy na etapie "co to jeeeeeeeeee(st) non stop pyta i się
pandora83 my mamy inny problem Oliwia nie wchodzi na szafki,stoły a włazi do nich

co u nas ,,hm Oliwia to straszny rozrabiaka czasem śmiejemy się że powinna być chłopakiem,a to wlezie mi do szafki jak nie widzę wołam ją wołam a ona siedzi cichutko a ja już spazmów dostaję ,zanim wszystkie szafki przejżę,ostatnio włożyła palec do tego sitka w brodziku i jej się zaklinował

musiałam rozmontować wyjąc całe sitko i w pokoju na spokojnie jej wyjmować,ech mówię wam ja dopiero teraz wiem że mam dziecko...przy starszej wogóle problemów nie miałam była spokojna potrafiła się sama sobą zająć,nie powiem Oliwa też się czymś zajmie ale co z tego wynika



jakieś 3 tygodnie jesteśmy bez smoka,a to dzięki naszemu Franiowi pieskowi,odgryzł któregoś wieczora no i nie ma:-)
ja od poniedziałku znowu na dietę przeszłam w zeszłym roku od stycznia do kwietnia zrzuciłam 14 kg ,ale potem pofolgowałam sobie i wróciły 3....teraz moim celem jest z 63 zejść na 55

wiadomo byle do wakacji

zmykam kąpać małą dać kolacyję i położyć spać,zajrzę jeszcze wieczorkiem
buziaki