margola24
Fanka BB :)
wiecie, pewnie mnie objedziecie od góry do dołu ale ja bym chciała cc. Wasze argumenty są ok, nawet bardzo. Mój pierwszy poród to od początku do końca 2h, z czego jeszcze pierwsze skurcze w wannie przeleżałam więc niby nie było źle patrząc na wasze porody, ba, fiku miku. Ale mam od samego początku dziwne przeczucie że tym razem się tak nie uda.. nie wiem jak to nazwać; intuicja? wierzcie bądź nie ale ja się po prostu boje.. sam porodowy ból jest zatarty ale np odkażanie przed zszywaniem, zszywanie, bez znieczulenia.. TO było strasznei doskonale pamiętam jak bardzo bolało. dodatkowo 6,5 lat temu bylam baaaaardzo młoda i nie wiedziałam "czym to wszystko pachnie", nie mialam absolutnie żadnej wiedzy.. Teraz pojecie jako takie już mam
i jak dowiedziałam się o tym łożysku przodujacym, i że jak sie nie podniesie to będzie cc- to w duchu, tak w środku poczułam ulgę i jakby kamien spadł mi z serca..bo od początku ciąży myślałam że chcę cc. Tak mi cos mówi, naprawdę, że tak bedzie lepiej. Nikomu o tym nie mowiłam i mam nadzieje że nie bedziecie za głośno na mnie krzyczały......
