Witam wszystkich
w sumie codziennie zaglądam, ale dziś może coś skrobne od siebie:-)
odliczam dni do USG, bo to już w czwartek 16go:-) dla mnie te spotkania są bezcenne , może dlatego że takie rzadkie..przede wszystkim chcialabym usłyszeć że z moim dzieckiem wszystko dobrze, a na drugim miejscu ;-) płeć. Oj ciekawość to zżera chyba bardziej moją rodzinę i znajomych niż mnie :-), no ale nie powiem że mnie nie...
od kilku dni rano mam takie dziwne rewolucje żołądkowe, boli mnie brzuch, mam biegunke troche...potem wszystko mija...tylko te poranki, takie dziwne.
i wogóle to mam takie dziwne stany ducha, jakaś jestem bardziej przygnębiona i płaczliwa, niż szczęśliwa.....buuuu, to chyba hormony, mam czasami do siebie pretensje że cos ze mną nie tak jako matką. ż\Że to nie tak miało wyglądać...
no ale widocznie nie ma schematu przeżywania ciąży