reklama

Kwiecień 2011

Już po wizycie
oczywiście moja szyjka nadal zadziwia mnie i Panią dr ,jest dluga ale trzyma tylko na odcinku 2cm ,powyżej jest lejek i niewiadomo co to jest czy jakiś polip czy dużo śluzu -tak czy siak mam odpoczywać ,nie dzwigać i nie szaleć.
Co do dzidziusia nie chcę nadal ujawnić tego co ma miedzy nózkami.Niby na 80 % chłopak ale gwarncji 100 % nie ma .Ruszało sie bardzo i bawiło się pępowiną.
Pytałam się jak jest z tym spaniem kruszynki to okazuje się że dziecko może sobie podsypiać po 45 minut i resztę czasu może być aktywne.Zależy to oczywiście od dnia ,humoru malucha.
Margola zdrówka dla córci życzę

Zaraz się biorę za porządki ,ale tak spokojnie bez przeciążania brzuszka.
No i czeka mnie kolejna dawka pierogów do sklejania.Obiecałam rodzinie że w tym roku ja bawię się z pierogami i teraz mam duzo roboty .Potem do zamrażarki i rozdam przed świętami .

Trzymajcie się laseczki
 
reklama
sajo - zdrowka,zdrowka i jeszcze raz zdrowka!!!

beata - farbuje wlosy regularnie i do tej pory nie moge narzekac,pasemka maja o wiele ladniejszy kolor jak przed ciaza:o)
odnosnie prezentu,moja corcia majac 7 lat uwielbiala kreatywne prezenty...i wszystko co bylo blyszczace...
 
beata- ja przez ostatnie miesiące nie farbowałam, ale też zaczynam o tym myśleć, czytałam kiedyś że farbowanie może wywołać reakcję uczuleniową w 1 trymestrze a potem już powinno być ok, moja znajoma farbowała przez całą ciążę i nic się nie działo.
Ja też się martwię porodem- chociaż u mnie na 99% będzie cc, i w dodatku na ostatniej wizycie lekarka mi mówi "ordynator o panią pytał, już się martwią co będzie z pani porodem" :szok: i jak tu się nie bać:-(

lenka- widać maleństwo chce wam koniecznie zrobić niespodziewajke;-)
 
BEATA-MOja coreczka uwielbiala przytulanki ( nie wazne ze miala i ma nadal ich cale wory i szafy) oraz wszelkiego rodzaju gry,puzzle.
nasprzatalam sie a umylam porzadnie (wlacznie z odsunieciem pralki) lazienka i pol kuchni i nie mam sily ale postaram sie dokonczyc kuchnie no i to okno w kuchni a wtedy jutro pokoj.
 
I wreszcie wstałam :)

nati jak do tej pory tamten "incydent śluzowy" był jedyny i mam nadzieję, że tak zostanie, ale możecie sobie wyobrazić z jakim lękiem latam do toalety

cocosova dokładnie wczoraj wkleiłam do wątku z ciekawymi linkami informacje na temat stosowania leków w ciąży, co na co wolno brać :) jeśli chodzi i clotrimazolum maść, to stosujesz ją zewnętrznie i można jej używać, nie mam natomiast informacji na temat globulek clotrimazolum

antonina ja doskonale Cię rozumiem. Nie wiem, co prawda, dlaczego masz taki płaczliwy nastrój (może zupełnie bez powodu); ja mam to samo (niestety z powodu tych licznych problemów w tej ciąży). Zaczęłam już popijać melisę, żęby jakoś się uspokoić, bo wiem, że dzidzia wszystkie moje stresy odczuwa..., ale co zrobić...

krakowianko cieszę się, że czujesz się już lepiej :)

beata robiłam balejaż w listopadzie, mniej więcej w połowie 4 mc-a

margola to chociaż mięśnie mogłaś przez okno pooglądać :) zwłaszcza tego w kuszulce na ramiączkach ;))

zazdroszczę Wam przygotowań do świąt...ja co roku wigilię spędzałam z rodziną u babci (takie spotkanie wszystkich cioć, wujków i kuzynów od strony mamy). Moja babcia jest starsza i schorowana i wiem, że tylko ona jest czynnikiem scalającym te nasze święta, kiedy jej zabraknie, każdy pewnie rozejdzie się w swoją stronę... Ale chyba nie pojadę na święta do Brzegu...
Póki co to leżę albo siedzę, do toalety chodzę ostrożnie jak na początku, kiedy miałam krwiaka i boję się zaryzykować takiej podróży...W takich chwilach mam jakiś żal do M., że on ma całą rodzinę tu na miejscu, że to ja przeprowadziłam się dla niego do obcego miasta...póki co moją rodzinkę widzę co 3 tygodnie, miesiąc, a jego co tydzień.

oj, ale nasmęciłam...
 
Wiecie co, różnie z tymi oknami mówią i ja wolę trzymać się z daleka zwłaszcza że mam pomoc od mamci, a jak urodzę to mamcia z tatą będą się wnusiem zajmować a ja sie odwdzięczę:-) taaaak strasznie się cieszą:-)

beata - Co do farbowania w pierwszym miesiącu zrobiłam refleksy przed weselem kuzynki, a teraz to farbuję ale Lorealem bez amoniaku

lenka - niespodzianki są fajne tylko takie jesteśmy stworzenia że ciekawosć nas zżera

Prasowanie zrobione:-) lodówka na wpół wyszorowana:-) Jeszcze mi się przypomniało, że piernik muszę dziś upiec bo mija dzisiaj dwa tygodnie leżakowania - jak mi straszliwie ten czas przeleciał. Ale będzie supcio pachnieć tym piernikiem, od wczoraj mam już świąteczny zapach w mieszkaniu bo pierniczki upiekłyśmy - jeszcze zostało malowanie lukrem ale cudne wyszły
 
mierzyłam małej właśnie temp i nic nie spada,cały czas 39st.. śpi. Tak bardzo mi jej szkoda :(

co do włosów to moja fryzjerka powiedziała że w pierwszym trymrestrze nie ma mowy nie ufarbuje mi ale teraz juz nie ma przeszkód i na święta odświeżę kolorek na pewno. w czwartek idę. Na początku ciąży ponoć chemia z farby przenika przez skórę i maleństwu może zaszkodzić. Później nie ma już takiego niebezpieczeństwa.

beata dla siedmiolatki ciężko coś doradzic bo wszystko zależy od charakteru dziecka i zainteresowań, ale proponowałabym zestaw mnóstwa koralików do robienia biżuterii albo są takie fajne zestawy do robienia samodzielnie obrazków gipsowych.. Moją Igę zawsze takie zabawki rajcują.
 
to ja chyba tez tak przed świętami sobie zrobie no bo już nie moge patrzeć na te odrosty:tak:
a wizja porodu mnie przeraża ,moja ginka powiedziała że nie wiadomo jak urodze przez to wysokie ciśnienie:-( tak napawde to boje się żę będe sama w domu i spanikuje
 
reklama
Beata-dokladnie Cie rozumiem. Ostatnim razem z zaskoczenia mnie wzielo ( 33tc) i to bylo dobre a teraz sie boje, nie tyle bolu bo te 12h szybko minie tylko wlasnie samej w domu. W moim przypadku to dlugo trwa to maz napewno zdazy wrocic z pracy szczegolnie ze pracuje 10 min na piechote od domu ale boje sie ze zlapie mnie gdzies poza domem. no ale mamy jeszcze 4 msc :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry