reklama

Kwiecień 2011

reklama
Ja też zaczynam się bać porodu. Głównie bólu i tego, że coś pójdzie nie tak. Jeszcze ostatnio kolega mnie zestresował, bo mi podesłał filmik z porodu bez znieczulenia i babka się wydzierała niesamowicie :/ Cwaniak, bo jak jego dziewczyna rodziła to nie zdążył przyjechać i dojechał już po wszystkim do szpitala.
 
To Ja chyba jestem jakaś dziwna bo nie boję się w ogóle porodu, cały czas mam takie nastawienie, ze skoro moja mam urodziła 3 dzieci to Ja też mogę urodzić i to jest naturalne jak oddychanie więc nie ma się czego bać :-) Pewnie się okaże, że będę panikować później, zobaczymy...
Ja robię sobie kolor od początku tylko nie farbą a szamponem koloryzującym (do 24 myć), bo jest delikatniejszy
Lenka fajnie, że wizyta udana, szkoda tylko, że maluszek taki wstydliwy ;-)
Beata smaruj się oliwką i będzie dobrze, polecam na wilgotną skórę, dłużej pozostawia skórę nawilżoną, dla siedmiolatki taki zestaw koralików lub ozdób do włosów będzie świetnym pomysłem :tak:
Ja dzisiaj zrobiłam jedno pranie zaraz kończy sie drugie, farsze do uszek i pierogów się kończą dusić, jeszcze tylko zmywarka i idę pod prysznic, potem dokończę zupę i będę się szykować do lekarza.
Jeszcze po drodze muszę iść na pocztę znowu sie wystoje w kolejce, jak Ja tego nie cierpię... :wściekła/y:
 
niby racja codziennie rodzą się dzieci i tak poprostu urządzony jest ten świat.
co do prezentów pojade jeszcze z Grześkiem w tym tyg popatrze i zobaczymy:)
wiecie co dorze że jest to forum siedze w domu już ponad 3 miesiące i chyba bym oszalała bez Was drogie dziewczynki,też się musze wziąć za porządki w domu powoli ale mi się jakoś nie chce...
wiecie co mnie to chyba przestraszyła opinia o moim szpitalu...niby jak ja rodziłam nie mogłąm narzekać położne mi super pomagały,w końcu miałam 21 lat i byłam przerażona
opieka super tylko raz spotkałam takiego lekarza jak już wychodziłam był tak delikatny ,że nazwalyśmy go weterynarz:)i tak mu zostało;)
a ostatnio poszperałam w necie że ten szpital teraz to "rzeżnia" i mam mieszane uczucia:-(
 
beata skoro sama bylaś zadowolona z tego szpitala, to nie kieruj się opiniami innych. Praktycznie o każdym szpitalu można przeczytać i dobre, i złe opinie. Wszystko zależy pewnie od tego, jak przebiegał poród, czy były jakieś komplikacje itd. Jak wszystko jest ok, to wiadomo, że opinia będzie pozytywna, natomiast jeśli poród byl męczący, albo były komplikacje itd. to wiadomo, że odbiór jest negatywny i taka będzie też opinia...

ja porodu, póki co, też się jakoś wyjątkowo nie boję, bo wydaje mi się to takie odległe i nierealne...a już na pewno nie czytam niestworzonych historii porodowych ;) bo wiem, że zostalyby w mojej pamięci- tak jak z lataniem. Jak leciałam pierwszy raz samolotem, nie bałam się nic, a nic. Potem naoglądałam się katastrof w przestworzach, podniebnych horrorów i innych real story i na chwilę obecną nie wsiadłabym do samolotu ;)
 
nasprzatalam sie ale przynajmniej milo w domku ( tzn w czesci kuchenno-lazienkowej w pokoju normalnie czysto ale nie blyszczaco :-(), objad troche spozniony ale sie robi, watrobka z cebulka i kapusniaczek. wiem nie powinnam watrobki ale raz na jakis czas nie zaszkodzi.
kregoslup mnie boli od sprzatania wiec teraz to pewnie bede lezec do wieczorka, jak ja to lubie :)
 
Witam;
Ja właśnie w sobotę pomalowałam sobie włosy sama w ramach oszczedności ;-) a jutro idę do fryzjera podciąć. Raczej na tym etapie ciąży nie powinno to mieć wpływu. (ja malowałam taką bez amoniaku i w miarę mało śmierdzącą)

Beatko, jeśli sama rodziłaś w tym szpitalu to Ty wiesz najlepiej. Ludzie rózne informacje piszą i różne opinie, nie zawsze prawdziwe, poza tym każdy odbiera inaczej. WIęc jak już rodziłaś w tym szpitalu to wiesz co Cię czeka. Ja też będę rodzić w tym szpitalu co poprzednio więc dzięki temu jestem spokojna.

A w sprawie dziecka starszego to też mam takie obawy bo wogóle nie mam pojęcia co z nią zrobić jak się poród zacznie.....w dzień to będzie w żłobku bo planujemy ją od lutego zapisać ale w nocy nie mam pojęcia...:szok:
Jak Wy babeczki, te które macie już dzieci sobie z tym radziłyście???

Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Beata zgadzam się z Mitaginką, jeśli byłaś zadowolona to kieruj sie swoją opinią, dla każdego inne rzeczy są ważne, jednemu zależy na super warunkach sanitarnych, pokój z łazienką itp, a inny będzei szukał dobrego jedzenia, jeszcze inny, pójdzie wszedzie za swoim lekarzem, albo bedzie szukał szpitala gdzie jest dobra opieka położnych i lekarzy.
Poza tym, najważniejsze jest jak przebiegał poród, jeśli było ciężko a dziewczyna od samego wejścia do szpitala wykłócała sie z wszystkimi i traktowała położne z pogardą, to niech potem nie liczy na troskliwą opiekę, każdy będzie ją traktował nieco gorzej niz inne pacjentki... Potem takie właśnie złe opinie ladują w internecie i straszą inne dziewczyny. Najważniejsze to kierować się własną intuicją, a będzie dobrze.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry