reklama

Kwiecień 2011

joll, swietnie, ze u ciebie wszystko gra.. no moze nie wszystko, bo zdrowko ci szwankuje, ale jednak najwazniejsze, ze malutka zdrowa i duza rosnie! slicznie :-)

asiunia
, echhhhhh, moj lekarz wlasciwie tez bagatelizuje niektore moje przykre objawy i skurcze, ale ja mu wtedy wierze i sie uspokajam, ze nic mi nie grozi mimo wsio :-) tzn np skurczami sie przejal, ale w po jakims czasie doszedl do wniosku, ze taka moja uroda i juz :-) i ze ciezko mi sie oddycha, i ze robi sie slabo - niekoniecznie nic groznego. ja mu ufam, bo to super lekarz.
ale jak czujesz, ze cos jest nie tak, to pil ile wlezie, sprawdz u innego. mamine przeczucie jest najlepsze.

anawoj
, polska bylejakosc, naprawde.... szkoda gadac..

i ja mam dzis taki dzien do de.. od rana sie niby lenie, niby wszystko ogarniete, no jakos tak dziwnie mi.
 
reklama
Hey mamunie :)
Przez ostatnie dwa dni prawie plackiem leżałam bo znów nawiedziły mnie bóle podbrzusza, przy leżeniu i siedzeniu było ok ale przy chodzeniu jakby mi ktoś do brzucha ciężarki przyczepił że ledwo dało się poruszać siet
A ja do pracy wróciłam we wtorek, fajna atmosfera że normalnie odstresowana i w znakomitym humorku wracam ale te bóle kurcze. Jutro mam rozmowę podsumowującą z szefową (co pół roku takie u mnie w firmie się przeprowadza - ma to wpływ m.in. na premię roczną której już się doczekać nie umie) no i mam zamiar poruszyć jutro kwestię podwyżki i godzin pracy - ciekawe co wywalcze, trzymajcie kciuki

Biorę się teraz za nadrabianie zaległości bo naprodukowałyście conieco, i przeleciała mi też gdzieś lista wyprawkowa a że zielona w tym temacie jestem to od razu pospisuję wszystko
 
Kurcze tyle do czytania, że już zapomniałam co to której miałam odpisać.
W każdym razie co do ubranek, butelek itd. to ja nic nie mam. A myślicie że już powinnam? Co jedno dziecko więcej to jakoś inaczej do tego się podchodzi... muszę się z kumpelą umówić, która mi obiecała ciuchy dla córy, bo jak nie to od lutego wypadałoby zacząć kupować, bo jeszcze zacznie mnie coś zbierać i nie zdążę!! jak zwykle zresztą!

Hehe fajnie o porodach mówić jak zwykle. Mój mąż się śmieje że mój zawód to rodzicielka, a mama że albo w ciąży jestem albo karmię i nawet nie ma się z kim wiśnióweczki swojskiej napić!!
Ja jeszcze sobie to odbiję!!!!!! hihi

słuchajcie co sądzicie o elektronicznych nianiach? Dwoje dzieci bez niej wychowałam i w sumie miałam zamiar kupić, a teraz z mężem się zastanawiamy... nie chcę kasy w błoto wyrzucać... ale dziewczyny jakbyście gdzieś w necie ładną pościel napotkały dajcie linka, bo wszędzie te misie, małpki i inne banały. a ja bym chciała coś..... ładnego, eleganckiego, oryginalnego.... wiecie córa po dwóch facetach i mama świruje:D:D

jeśli chodzi o rozstępy to nie mam ani po poprzednich ciążach ani teraz, a smaruję się tanią Zia...jką - nie wiem czy tu nazwy można podawać.... za to nieźle mi poszło w tyłek i boczki:(

Dziewczyny z pessarami i innymi skurczami, trzymam mocno za was kciiuki i wierzę że wszystkie nasze dzieciaczki urodzą się dopiero w kwietniu!!!
 
słuchajcie co sądzicie o elektronicznych nianiach? Dwoje dzieci bez niej wychowałam i w sumie miałam zamiar kupić, a teraz z mężem się zastanawiamy... nie chcę kasy w błoto wyrzucać... ale dziewczyny jakbyście gdzieś w necie ładną pościel napotkały dajcie linka, bo wszędzie te misie, małpki i inne banały. a ja bym chciała coś..... ładnego, eleganckiego, oryginalnego.... wiecie córa po dwóch facetach i mama świruje:D:D

ja mam taka:
POŚCIEL7-ELE 135X100 PRODUCENT CZARKAZ (1371245930) - Aukcje internetowe Allegro

co do niani dla mnie to zbedne, chyba ze masz dom ale to moje prywatne zdanie
a ja nie chce do kwietnia czekac, wole w marcu, najlepiej 15.:):)
 
Ostatnia edycja:
Nooooooooo nadrobiłam chyba wszystko;-)

Witajcie:)
Ja też się średnio wyspałam. Najpierw dostałam smsa od Orange o 3:25 :wściekła/y: Już któryś dzień z rzędu. Jak dzisiaj będzie to samo to jutro do nich dzwonię. Jak można w nocy wysyłać smsy reklamowe. Potem miałam sen, który mam już od trzech dni, właściwie to koszmar. Śni mi się, że straciłam dziecko, że urodziłam przedwcześnie i nie dało się uratować. W tym śnie tak płaczę, że budzę się strasznie zdenerwowana. Dzisiaj miałam kontynuację snu, bo śniło mi się, że już miałam mały brzuch i musiałam powiedzieć znajomym, co się stało i czemu nie mam dziecka. Pewnie to moja paranoja wychodzi w snach. Rozpaczliwie boję się wcześnie urodzić a już z kilkoma osobami rozmawiałam i opowiadają jak to ich znajome urodziły wcześniaki i potem dojeżdżały przez miesiąc do szpitala do maleństwa.
Też okropnie boję się przedwczesnego porodu a koszmar typu że wcześniej rodze i dzidzik umiera miałam już dwa razy - okropieństwo. Im bliżej porodu tym pewniej będzie tego więcej fuj fuj

klaudusiaNK, mlodaa witam:-)

anawoj - trzymaj się, pomęczyć się troszkę musimy z tymi wszystkimi bólami, skurczami i dolegliwościami różnego typu... ale wszystko da się przeżyć a najbliższy sylwester będzie dla każdej z nas rewelacyjny bo już z naszymi dzidzinkami

bylam dzisiaj u gina. boli mnie podbrzusze strasznie jak chodzę!! kazala mi lezec. matko nie
! ja chcialam sobie orbitreka kupic i cwiczyc codziennie a mnie chodzic duzo nie wolno!!
też się boję takiej diagnozy przy moich ostatnich bólach przy chodzeniu - ja nie chce leżeć ale jak mus to mus, maleństwo najważniejsze, wizyte mam dopiro 18-go ale jak bóle nie przejdą to nawiedzę moją gin wcześniej


margola24 - to skoro małż taki bierny to Ty się przytulaj i całuj, ja tak robie, czasem cza się przypomnieć i poprosić o swoje :) i gadać, gadać i gadać o swoich potrzebach... A w koronkach i teraz można fajnie wyglądać ;-)

mitaginka - wiesz, chyba lepiej mieć już ten krążek założony bo poczucie bezpieczeństwa większe że nic złego stać się nie może. Mnie chyba też pessar czeka

hatorska - też zaczynam myśleć o wakacjach, w góry na parę dni napewno wybędziemy bo blisko mamy ale kusi mnie morze - może we wrześniu gdy jodu niby więcej. Zobaczy się jeszcze ale nad morze to 600km więc kilka dobrych godzin w samochodzie i to mnie przeraża. Moja 'ukochana' teściówka twierdzi że z dzieckiem to trzeba w domu siedzieć ale ja nie zamierzam kisić się jak w szklarni!!!!!!!

aleksandra, acronka, joll - gratuluje udanych wizyt, rosną dzieciaki rosną :-)

laurka22 - ja smaruję się regularnie a dokładnie tak jak Ty mam dolną część piersi porozstępowaną holewcia - wcześniej jakiś balsamik dla ma z rossmanna stosowała teraz gerber ale pewnie wypróbuję jescze inne; od czego jak tak dbam??? pewnie dlatego że bardzo piersi bardzo mi sie powiększyły że nie umię przyzwyczaić się do odbicia w lustrze


A tak podsumowując dzionek to strasznie leniwy ale na szczęście już bez bóli. Nawet spacerek zaliczyłam i nie bolało, dobry obiadek ugotowałam i załamałam moje postanowienie słodyczowe (ale to ze względu na święto troszkę objadłam się batonikami) jutro znów totalny zakaz. Miłego wieczorku
 
jol super że się odezwałaś i gratulacje małej olbrzymki :-)
anawoj współczuje bo wiem przez co przechodzisz i gratuluje synusia. Jak na faceta przystało kawał z niego chłopa.

a ja cały dzień mam skurcze.... to pewnie przez kaszel. Leże plackiemw łóżku bo i tak nie mam siły wstać. Maluch ustawił mi się pionowo główką do góry i kopie mnie w szyjkę i pewnie stąd te skurcze....Jak do jutra nie przejdzie to dzwonie do gina czy nie trzeba zwiększyć dawki fenoterolu.
 
oj faktycz ie rozpisałyście się dziewczynki
ja poleżałam troszke przysnełam i obudziłam się z z atkanym nosem i ma taki szum w głowie gorączki na szczęście nie ma ,ale gardziołko już czuje.....zawsze pomagał mi fervex ale teraz nie wezme,.jedyne co to mam cytryne,sok malinowy i miód w domu z takich domowych sposobów....:-(od jutra miałam zacząć rać zelazo i ciekawi mnie czy przy przeziębienu można.....a w sobote miałam jechać po wózek.....jak pech to pech...:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
Tak się zastanawiam skąd ja wszystko wiedziałam te 7 lat temu:)
Teraz mam wrażenie wiem mniej niż 7 lat wcześniej. Te całe zakupy o których czytam na innych wątkach, już nie wspomnę o wyprawkach do szpitala to dla mnie jakaś strasznie odległa rzecz. Czytam Was i mam wrażenie,że się nie wyrobię ze wszystkim...aaaaaaaa. No nic, może też zastanowię się nad taka listą....najgorsze,że w myślach mam na razie tylko ten cholerny remont.
 
Nooooooooo nadrobiłam chyba wszystko;-)


margola24 - to skoro małż taki bierny to Ty się przytulaj i całuj, ja tak robie, czasem cza się przypomnieć i poprosić o swoje :) i gadać, gadać i gadać o swoich potrzebach... A w koronkach i teraz można fajnie wyglądać ;-)

Heh ubrałam sobie wczoraj koronki na swoje śliczne cztery litery, posiedziałam trochę przed kompem, a jak wstałam to myślałam że z bólu umrę hahaha koronki mi się powrzynały w tyłeczek i musiałąm szybko je zmienić hihi swędziało jak cholera;) więc jak koronki, to już trochę w większym rozmiarze niż przedciążowy:(

ale śmiać mi się chciało.

a teraz się wkurzyłam na maxa!! Kumpel się hajta 14 maja, nasza dzidzia będzie miała ok. miesiąc wtedy. abstra****ąc od tego że jeszcze będę trochę pulchna, to mój genialny mężulek stwierdził że po obiedzie mnie odwiezie do domu a on sobie wróci na wesele!! no co za brak....nie wiem czego ale brak czegoś na pewno!! dwoje dzieci w domu, trzecie miesięczne, mam nadzieje w ogóle że będę ok, bo to różnie bywa, a on mi tu o weselu gada i jeszcze chce iść sam!! jeszcze mi pijany wróci i na tym się skończy:(:( masakra, pokłóciliśmy się:( chyba mam racje nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry