reklama

Kwiecień 2011

reklama
Co do furaginu to ja brałam od 21 tyg ciaży do tamtego tyg, ponieważ w 21 tyg zaczełam rodzić kamień i wylądowałam w szpitalu. A jest on naprawde dobry bo dzieki niemu szybko pozbyłam się infekcji dróg moczowych.

Co do przytulania to ja nawet nie pamiętam co to sex :-( Jak nie infekcja grzybicza - która zreszta ciągneła się za mną przez pół ciaży i co wyelczyłam to wracała - to znowu mój R stweirdził że nie bedziemy dokuczać maluszkowi i się boi że mu krzywde zrobimy...

A co do bóli w pachwinie to ja mam tylko takie w lewej czasami jak mały się gdzieś tam wepchnie albo na żyle mi się położy to taki ucisk mam niefajny...
 
witam sie
po wizycie u babci, wsiedlismy w pociag i pojechalismy. Na Helu zjedlismy pyszny objadek i poszlismy na spacerek. Las, plaza super.
Potem kolacyjka i padam na lep i szyje. Brzuszek boli ale to ze zmeczenia.
Witam nowe kwietnioweczki.
Co do przytulanek to moj maz tez nie chce bo sie boi i jest mu glupio przy dziecku a ja nie nalegam bo czasami jak sie zgodzi to jest to nie to co zwykle.
to ja ide spac.
dobranoc
 
Witam wszystkie mamusie:)
czy moge sie przylaczyc?
jestem w 26 tygodniu ciazy z blizniakami:)
jest to moja druga ciaza i baaardzo rozni sie od pierwszej:)

pozdrawiam Cieplutko:)
 
Hej!
Niestety nie jestem w stanie nawet przeczytać Waszych postów, ale mam nadzieje, że wszystko ok:).
Ja wylądowałam w środę w szpitalu, niestety diagnoza poród zagrażający. Dostałam już zastrzyki na dojrzewanie płucek dziecka, bo w każdej chwili może się urodzić. Masakra tak się boję bo każdy dzień w brzuszku jest dla niej ważny, jedyne z czego się cieszę to, że wagę ma dość wysoką, dzisiaj miała 1,8 kg. Leżę pod kroplówką już 3 dzień i wcale skurcze nie ustępują :(. Szyjka nie jest jeszcze najgorsza, bo ma 2,8, ale przy takich skurczach może szybko polecieć. Trzymajcie za nas kciuki, oby mała wytrzymała chociaż z 2 tyg w brzuszku. Buziaki
 
pandora współczuję wizyty w szpitalu, ale dobrze że już jesteś z powrotem
lilou no tak to niestety bywa, że nie zawsze ciąża przebiega tak jakbyśmy chciały i czasem trzeba po prostu zwolnić tempo...może na początek to Ci pomoże i nie będziesz musiała brać fenoterolu
aligator trzymaj się kochana!
 
Ja też witam wszystkie nowe dziewczynki:)))

Muszę się komuś wygadać :( więc ponudzę wam troszkę...

Właścicielka mieszkania które wynajmujemy wypowiedziała nam umowę przez moją ciąże mimo że wcześniej zarzekała się że jej to nie przeszkadza ( już w 2 mc ją poinformowaliśmy )
Teraz na prędce musimy uzbierać kasę na nowy czynsz i na kaucję ( tragedia bo dodatkowo zapowiedziała nam że nie zwróci kaucji bo przemalowaliśmy ściany, mimo wcześniejszego ustalenia że jej to nie przeszkadza )
Co gorsza w tym miesiącu już wyczerpaliśmy nasze limity inwestując w wózek i inne akcesoria maleństwa :(

Ale nie to jest najgorsze. Przez ostatnie 2 dni wypaliłam 4 papierosy z nerwów i teraz zjadają mnie wyrzuty sumienia :((( Na początku ciąży paliłam, jak się dowiedziałam rzuciłam, a teraz .... :((( Mam nadzieję że to nie dobije się na moim cukiereczku :((

Buziaczki i dużo zdrowka dla wszystkich chorutek :***
 
reklama
Aligatorku trzymaj się dziewczyno. szczęście, że córeczka już "duża" to zawsze działa na plus. jak zdążyli Ci dać coś na płucka, to też dobrze. każdy dzień jest ważny. ja w sylwestra trafiłam na oddział z tym samym , pani doktor w przychodni proponowała mi przejazd karetką nawet i nakrzyczała, że od razu do szpitala nie pojechałam. a potem raptem po 4 dniach mnie puścili. trzymam kciuki, tak bardzo szczerze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry