Morgaine
Byle do 2030tego;-)
Laurka no dla mnie to jest kosmos nawet 3 miesieczne dziecko w innym pokoju. kurcze ja pamiętam że jak przenieslismy Starszaka to tak pusto bylo w sypialni. nie chciało się do niej iść, szybko się przyzwyczailismy jednak.
przy Młodym tez tak pusto....
a teraz po prostu nawet nie mam pokoju dla Córci i nie wiem kiedy go będę mieć.... i gdzie
tzn. gdzie to wiem, bo Młoda zostanie u nas w sypialni, to będzie jej pokój, a my będziemy musieli pokombinować coś
przy Młodym tez tak pusto....
a teraz po prostu nawet nie mam pokoju dla Córci i nie wiem kiedy go będę mieć.... i gdzie
tzn. gdzie to wiem, bo Młoda zostanie u nas w sypialni, to będzie jej pokój, a my będziemy musieli pokombinować coś
ja jestem taka kobieta
Josh spal od 1 nocy w swoim pokoju (zreszta widzieliscie go na zdjeciach w watku o pokoikach) i dzieki temu nie mielismy z nim nigdy problemow z zasypianiem czy czyms takim. Co prawda pierwsze 2 noce ja spalam na kleczaco przy lozeczku, albo zasypialam u niego w fotelu ale jakos za bardzo sie balam by spal ze mna w lozku
... Jakos od poczatku mial swoj pokoik a ja elektroniczna nianie i wszystko bylo ok:-) nawet nie myslalam inaczej... A i ja chcialam miec troche "swojego terenu" gdzie bez obaw moge sie kochac z mezem czy poprostu czytac ksiazke lub ogladac tv bez przeszkadzania malenstwu. MOzecie pomyslec ze wredna ze mnie matka, ale jakos to naprawde naturalne jest dla mnie i nie widze nic w tym zlego. Baa wrecz widze kozysci bo nie musze sie bac o problemy ze spaniem, zasypianiem itp.