reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej :happy2:

dobrze że już piatek - jeszcze jednego dnia bym nie podołała :happy2:, ale wszystko pokończyłam chyba...

Phel - ja kupuję często w tesco, ale przez internet nie kupuje warzyw, owoców i wędlin. korzystałam też z dowozu z Piotra i Pawła. jestem zadowolona - robimy tam zakupy najczęściej jak trzeba kupić duzo ciężkich rzeczy - wody soki słoiki...

zaraz przyjezdzają goście - na cały tydzień - siostra z córką... bardzo się cieszę na tę wizytę, mieszkają daleko...
a dziś poszłam do pasmanterii i kupiłam sobie przedłużkę do stanika 5 zł zamiast min. 50 :-)
miłego weekendu brzuchatki
 
reklama
asia - no jak już będą odparzenia to sudokrem się przyda. z tym, że nakłada się go mało. nie "szpachluje" na biało, jak to powiedziała położna:-D:-D ja na razie mam bepanten, bo ten można stosować i na pupę dzidzi i na nasze sutki
 
Hej dziewczęta, ja wpadłam się tylko przywitać . nadrobiłam wszystko z 2 dni.
pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję że jutro będę miała więcej czasu i siły to będę na bierząco na bb.
 
Ja brzuch pierwszego dnia po porodzie miałam taki jakbym jeszcze nie rodziła. Dopiero później ruszyło i po 2-3 tygodniach miałam tylko sadełko ^^.

Ja sudokrem znienawidziłam, bo jak tylko Antka nim posmarowałam to przy okazji upaćkałam na biało co się dało.. aa i pod paznokciami miałam białe. A stosowałam awaryjnie gdy mi się alantan skończył, a nie było domu jechać do apteki.


Mieliśmy jechac dzisiaj do zakopanego na dwa dni, ale wyskoczyło takie zamówienie, że mąż pościągał pełny skład na jutro do pracy i lipa :/


Apropo majtek - ja kupiłam 8 czy 10 par takich siatkowych. Co z tego, że one jednorazowe. Prać ich nie zamierzam. Jakoś dziwiło mnie to jak widziałam dziewczyny, które suszyły te majtki na grzejniku w szpitalu.
 
Ostatnia edycja:
A ja wróciłam z wizyty, relacja w odpowiednim wątku.
Co mnie zdziwiło, wzięłam pierwsze zwolnienie i od razu dostałam do końca ciąży (tzn. do terminu porodu), a myślałam, ze to tylko na miesiąc.Ale fajnie, nie będę przynajmniej musiała się babrać z Zusemi co trochę dosyłać zwolnień.


kruczka i inne biuściaste dziewczyny
jak chcecie spróbować sobie same zrobić biustonosz do karmienia, to tu jest instrukcja:
Zbuduj sobie karmnik! :-)
i tutaj
Niebieska Kokardka: Jak zrobić stanik do karmienia?

pscólka
no ja niestety prałam te siatkowe gacie:-D, bo zaopatrzyłam się w fizelinowe jednorazówki, które zaparzały doopsko, a upał był niemiłosierny i miałam tylko to co Mkowi udało się kupić w aptece, za to w szpitalu byłam 10 dni.
Ale wtedy miałam głęboko gdzieś, czy to dla kogoś jest obciachem:-D Bywają gorsze na sali porodowej:-D

smile no z tym wykładaniem zakupów to mnie kasjerka dodatkowo zagotowała, bo czekała aż zupełnie opróżnię koszyk, zanim zacznie skanować ceny:baffled: tak jakby nie można było tego płynnie robić, ja wyciągam - ona kasuje.

asia25 ja też sudokremu nie używałam, miałam dziewczynkę i się nie sprawdzał. Też cos nam mówili, ze to bardziej dla chłopców. A w takich paczkach-wyprawkach, które dawali w szpitalu były próbki sudokremu, alantanu i bepanthenu. Bepanthen nam najbardziej podpasował, uzywałam tylko jak było jakieś zaczerwienienie i nigdy Gosia nie miała odparzenia.
Tak ogólnie Bephanten i alantan mają bardzo podobny skład, ale Bephanten był o niebo lepszy, rzadszy i lepiej się wchłaniał... ale też droższy.
 
smile do zakopca na 2 dni to średnio się opłaca (przynajmniej dla ciężarnej w 3 trymestrze:-D)... toż to ze 4 godz. w aucie.... żeby mi się chciało tyle w aucie siedzieć, to może jak na tydzień.;-) No przynajmniej ja juz taka leniwa jestem.
Mój M też miał pomysł, żeby do Regensburga jechać po Bożym Narodzeniu na 2 do 4 dni ... ale się wygadał, ze to ze 4 godz. jazdy, więc go pogoniłam:cool2:
 
ehhh łobuzeria spi a ja jem soczystego pomarancza i czekam na film z moim ulubionym aktorem:PP

M jest przeciwko e-sklepem spozywczym i czeka nas jutro przejazdzka do lidla:blink:i nie chce mi sie jakos nie wiem co weekend na obiad zrobic wrrrr jakos nie mam weny:confused:...

Smile- góry mi sie marza ale za jakisssss czas narazie myslimy nad majowka:PPP
 
Phelania jak się urodził Mały, to skorzystałam z zakupów przez internet w piotrze i pawle. Byłam bardzo zadowolona. Teraz jak mam listę rzeczy, to robię zakupy tam lub w tesco. Odpukać póki co warzywa i owoce były ok, więc będę korzystać dalej z tej opcji. A lidla i biedronkę też bardzo lubię. Niestety lidl nie po drodze, więc ostatnio jeździmy rzadziej, przydałaby mi się chemia z serii W5, to może jakoś jutro pokombinujemy by tam trafić.
 
Witamy sie weekendowo,

Jako pierwsi ,mlody juz szaleje od 7 rano a ja kompletnie nie wyspana wrrrr:cool: pogoda do dupy deszcz pada ,wiatr wieje szaro buro nie przyjemnie ..caly dzien bym przespala jak mis:-Dchyba cala zimę:-Doooo i bym wstala na wiosne;PPP

Ja to chyba wsiade w auto i sama pojade do lidla bo nie chce mi sie ciagac Alutka w taka pogode...tym bardziej na zakupy i spowrotem bez sensu...
 
reklama
Nef - mieliśmy jechać na 3 dni do Austrii, ale w końcu mąż uznał, że to chyba za długo i daleko jak na podróż z ciężarną :P. My tak często na 2-3 dni wyjeżdżamy.. Mi to odpowiada ;)


Mąż dzisiaj mnie budzi i sie pyta czy ja nie chce jechać, bo mu się chce jeszcze spać. Ubrałam się i pojechałam. Nigdy więcej. Mąż ma teraz pretensje do mnie, że nie kupiłam wiecej tej szynki, a mniej tamtej.. gdzie dla niego bułki z wiśniami.. a czemu nie kupiłam więcej bułek.. a mogłam jeszcze kupić mu berlinki.. i w ogóle nie ma co jeść ^^. Więcej już nie jadę na żadne zakupy.
Mąż zawsze kupuje to co ja mu na kartce napisze + coś dla siebie.. ja mu nic nie kupiłam i wielkie ALE ... wrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry