reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Karenka mi nie leci. Przy Antku tez nic nie leciało, a sprawdzałam co chwile.

Humor mi sie poprawił. Otwieram outlooka i widzę, że mój klient złożył znów duże zamówienie. Dzwonie do męża żeby mu powiedzieć, a ten do mnie "Ty jesteś nienormalna" :D. Mamy taki ruch jak w szczycie sezonu, a to dopiero początek :)
 
reklama
witam,
ja dziś od rana ciągle gonię.... rano praca, potem byłam odebrać wyniki - wszystko ok. Byłam jeszcze u ginekolożki w szpitalu przepisać skierowanie do kliniki w krakowie na echo serca bo z prywatnego gabinetu nie przyjmują. Lekarka popatrzyła na ostatnie usg i niestety mój dzidziuś ma jakieś nieduże zwapnienie na serduszku ale do końca nie jest pewna :-( Skierowanie mam i nic tylko czekać do 26 lutego....
Skoro wszystkie dziś narzekają ;-) to ja też ponarzekam :-D, przeszłam dziś może 2 metry i dycham jak lokomotywa a na dodatek zaczynam czasem chodzić jak facet, a moj M wyśmiewa się ze mnie (co mnie doprowadza do szału:angry:) że stoję i siedzę okrakiem jak facet ze spuchniętymi jajami :wściekła/y: a co ja na to poradze, że mi tak wygodnie bo mnie nie uciska na spory brzuszek. Ach ci mężczyźni....
karenka mi też w pierwszej ciąży o tej porze zaczynał się sączyć pokarm a teraz normalnie pustki,jakbym miała pustostan w cyckach :-D
zozolka zgadzam się ze smile, lepiej idź jutro do lekarza.Lepiej za wczasu iść jak za późno
 
kasiek23 ja dowiedziałam się w grudniu, że juniorek ma wadę serca i dostałam skierowanie na echo
ale 04.01 na badaniu okazało się, że natura sama zadziałała i serduszko zdrowe
byłam zmartwiona, bo Martin tez miał wadę serca a nikt jej te 18 lat temu nie wykrył a EKG wychodziło w porządku, wada się uaktywniła w momencie jak zaczął ćwiczyć cięzkie sporty (trójbój siłowy, boks)
3mam kciuki i życzę żeby wszystko się dobrze skończyło i badanie wyszło w porządku
 
Hej plociuszki:))
A ja sie dopiero teraz odzywam bo byla u mnie kumpla z 2,5 letnim synkiem i taki wstydzioch ze moj Alus to przy nim dusza towarzystwa:-DCały czas siedział u mamy na kolanach i mowil ze gugugu:confused:czyli do domu ...i plakał nie wiem jakies dzikie to dziecko ,Alus mu prznosil zabawki chcial sie bawic a ten w placz:szok:to i moje dziecie w placz..heh we wrzesniu synek kolezanki idzie do przedszkola bedzie miala wesolo bo tak jest uwiazany do mamy mowie wam ...wrrrr strasznie...
Smile- mowisz hipoptam hahahaha ja tez ostatnio pisalam na BB ze tez sie tak czuje...no napewno gorzej sie czuje w tej ciazy niz z Alutkiem:sorry2: ...
Karenka- z moim pierwszym synkiem bylo zero siary a z Marcelem laci mi tyle ze musze wkladki laktacyjne zakladac no tragedia...wrrr

zozzola- juz mi no do lekarza!!!!
 
Witajcie :)

I ja czuję się jak słonica! Ciężko mi okropnie. Źle mi się chodzi, śpi. Zrobić coś coraz ciężej ... Ehh ... Byle do kwietnia. A najgorsze miesiące ciąży przed nami.

Po ciąży zakładam wkładkę coby się piąte na świat pchać nie chciało...:zawstydzona/y:


A na wysokości pępka mam 118 cm - tyle miałam do porodu z Markiem ...
 
Ostatnia edycja:
Widze dziewczyny ze dzis mamy chandre :PPP i zrzedzenie -ale lacze sie z wami w bólu;-)mi juz poprostu brak słow jak patrze w lustro robie karpika i tyle:-Da co schylania sie itd to juz M mi pomaga przy goleniu miejsc intymnych tez bo juz mam "lustrzyce":-D
 
majqa a ja marzę o takiej dużej rodzince :-D dopiero zaczynam, zobaczymy czy po pierwszym maluchu mi się nie odechcę, ale marzę w przyszłości o 5 dzieci, mam 25 lat, więc muszę jakoś to sensownie poukładać ;-)

ja mam na wysokości pępka 97cm, ciekawe ile będzie na koniec :-D

a co do mleka, siary mi leci od jakiegoś 22 tyg, ale po przyciśnięciu tylko ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
teraz przy naszych brzuszkach co poniektórzy mężowie mają ucieche :-D
jak tak sobie czytam to właśnie sobie przpomniałam, że jak byłam w pierwszej ciąży to strasznie uwielbiałam spać w nocy w podkoszulku mojego M (w porównaniu do mnie to on jak słoń wygląda :-D - znaczy on w pasie toja dwa razy i wzwyż też :-D) a co najlepsze że jak w nim spałam (podkoszulku) to miałam taki wylew pokarmu że nie nadążałam wymieniać wkładek, a w szpitalu jak mi powiedzieli że nie mam pokarmu to mąż przyniósł mi specjalnie ten podkoszulek i jak tylko założyłam to położne się śmiały że takiego wylewu dawno nie widziały :-D.Nazwaliśmy ten podkoszulek "laktacyjny".Ale już go nie mam :-( bo M wziął do roboty na budowe w zeszłe wakacje i podkoszulek laktacyjny poszedł do :-(kosza.
majqa, margot ja to na dwójce poprzestane. Jestem drobna a mąż dosyć spory i każdą ciąże przechodzę gorzej, no i w moim wypadku za każdym razem w grę wchodzi cc.

skoro wszystkie się mierzą toi ja się zmierzyłam i na wyskosci pępka mam 93 cm
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry