Smile_
Antek, Franek i Staś
Karenka mi nie leci. Przy Antku tez nic nie leciało, a sprawdzałam co chwile.
Humor mi sie poprawił. Otwieram outlooka i widzę, że mój klient złożył znów duże zamówienie. Dzwonie do męża żeby mu powiedzieć, a ten do mnie "Ty jesteś nienormalna"
. Mamy taki ruch jak w szczycie sezonu, a to dopiero początek 
Humor mi sie poprawił. Otwieram outlooka i widzę, że mój klient złożył znów duże zamówienie. Dzwonie do męża żeby mu powiedzieć, a ten do mnie "Ty jesteś nienormalna"
, przeszłam dziś może 2 metry i dycham jak lokomotywa a na dodatek zaczynam czasem chodzić jak facet, a moj M wyśmiewa się ze mnie (co mnie doprowadza do szału
) że stoję i siedzę okrakiem jak facet ze spuchniętymi jajami
a co ja na to poradze, że mi tak wygodnie bo mnie nie uciska na spory brzuszek. Ach ci mężczyźni....
czyli do domu ...i plakał nie wiem jakies dzikie to dziecko ,Alus mu prznosil zabawki chcial sie bawic a ten w placz
to i moje dziecie w placz..heh we wrzesniu synek kolezanki idzie do przedszkola bedzie miala wesolo bo tak jest uwiazany do mamy mowie wam ...wrrrr strasznie...
...