Smile_
Antek, Franek i Staś
majkq - moja mama mówiła, że z 4 i 5 było łatwiej niż z 1, 2 i 3
. Tylko ja przy ostatniej dwójce miałam już 7 i 9 lat, więc mama mi najmłodsze pakowała do wózka i kazała jeździć po podwórku. Ja się cieszyłam, że mogę wózek wozić, a mama, bo miała dwójkę z głowy 
lenka - moi wszyscy znajomi mieszkają 150km ode mnie. Męża sobie znalazłam z Wrocławia to trzeba się było wyprowadzić spod Opola. W sumie to mamy tutaj 2-3 pary znajomych i to wszystko.. A regularnie to się spotykamy tylko z jedna parą, bo tamci 'szaleją' na dyskotekach jeszcze. Nie pomyślałam o tym, że mi te dzieci szybko z domu wyfruną. Tylko z drugiej strony jest nadzieja na to, że młodo zostaniemy babciami.. a wnuki też fajne są.. To tak jak własne dzieci tylko gdy plączą można je oddać rodzicom
lenka - moi wszyscy znajomi mieszkają 150km ode mnie. Męża sobie znalazłam z Wrocławia to trzeba się było wyprowadzić spod Opola. W sumie to mamy tutaj 2-3 pary znajomych i to wszystko.. A regularnie to się spotykamy tylko z jedna parą, bo tamci 'szaleją' na dyskotekach jeszcze. Nie pomyślałam o tym, że mi te dzieci szybko z domu wyfruną. Tylko z drugiej strony jest nadzieja na to, że młodo zostaniemy babciami.. a wnuki też fajne są.. To tak jak własne dzieci tylko gdy plączą można je oddać rodzicom
Ile przy tym zrzędził przy zakupach, ale za to mam go na przyszłą zimę z głowy ;-)
(najstarsza kobietka ma 40)! Moje dwie kuzynki, które strzeliły sobie po dwójce dzieciaków do 20-tki, teraz jak chłopaki uzyskali pełnoletniość zrobiły sobie po trzecim, tak więc jak widać pokusa jest duża
a jutro dentysta chyba jednak wezme znieczulenie na plombe hehehhe bo podobno nie mile uczucie...a i tak mam darmowe;PPP
a potem mnie to wkurza i męczy