reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja sie pociszam, że oprócz leginsów i spodni (w których nie chodzę) to praktycznie nic stricte ciążowego nie musiałam kupować. Mam kilka tunik i sukienek w które się spokojnie mieszczę. Najśmieszniejsze jest, że jak M mi mówił, że to sukienki ciążowe (dla niego wszystko co ma odcięcie pod biustem to ciążowe) to go beształam, a teraz faktycznie się sprawdzają:-D:-D
 
reklama
Ja marzę o wadze 65 kg... Przy moim wzroście w zupełności mi wystarczy i w dodatku po 4-ech ciążach ... I też już mi się chce normalne ciuchy włożyć. Na koniec maja mamy komunię i pasowałoby jakoś wyglądać ...
 
Smile- jestes jestes chudzinka jak dla mnie :)

A ja zjadlam pół loda grycana malaga :-Di pół paczki prazynek solonych:szok:ssssuper i jak tu waga ma nie rosnac????wrrrrrr
 
pscolka - to ja mam mało takich odcinanych pod brzuchem. Wszystko dopasowane. Już dawno nie zaglądam do szafy, bo płakać sie chce.

Ja w tej ciąży zaszalałam i kupiłam duużo ciuchów. Dwie pary jeansów z H&M, których nie nosze, bo sa po prostu gówni***, jedna para materiałowych z H&M, które miałam na sobie z 5 razy. Jeansy i czarne spodnie z allegro, które mi służą na co dzień bo fajne. Do tego mam chyba z 5 bluzek z H&M.. Kilka t-shirtów ciążowych z allegro... Płaszcz z Happy Mum, który jest jeszcze w miarę luźny, a zamek się rozchodzi już od samego spodu ^^, więc od paru dni chodzę w kurtce narciarskiej mojej mamy.
 
Phel - ja właśnie zjadłam śledzie w sosie smietankowym - takie duże opakowanie z Lisnera. Do tego znalazłam w spiżarce zupkę chińską i nie mogłam się oprzeć... I gdzieś poszła moja wstrzemięźliwość :P. Staram się jeść często, a mało... no i zero świństw.. Jak widac nie zawsze sie da :P
 
Wiesz powiem Ci ze jeszcze sie pocieszam tym ze sporo wody mam w organizmie bo mi puchna z lekka dłonie,pamietam ze z Alutkiem tak nie mialam ale 2 dni po porodzie bylam 6kg do tylu:tak:
 
Phel - na hasło prażynki mam odruch Pawłowa:-p dawno nie jadłam, a jak ostatnio chciałam kupic to nie było - na moje szczęście:-D

Smile - w niektóre dopasowane dzianinowe jeszcze wchodzę, ale do końca ciąży raczej nie dociągnę:no: Trzymam kciuki żeby moja kurtka zimowa wytrzymała, na szczęście na razie brzuch rośnie mi do góry, nie do przodu:-D
 
ja swój płaszczyk już schowałam, co prawda w brzuchu sie dopinam ale w cyckach nie:szok:, teraz chodzę w takiej trekkingowej bo innej nie mam, ale zaczynam mieć wątpliwości czy dam radę w niej chodzić do końca.
A ciążowych ciążowych ciuchów też nie mam, jedynie dzinsy, jedna bluzke i koszulę, reszta to luźne tuniki i szerokie bluzki które już miałam.

Oj kusicie tym jedzeniem a mi ślina cieknie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry